Loading color scheme

PROGRAM DUSZPASTERSKI PARAFII PW. ŚWIĘTEGO FLORIANA MĘCZENNIKA W CZĘSTOCHOWIE - NOP

PROGRAM DUSZPASTERSKI PARAFII PW. ŚWIĘTEGO FLORIANA MĘCZENNIKA W CZĘSTOCHOWIE - NOP

Drugi rok realizacji Programu Odnowy i Ewangelizacji Parafii od września 2019 r. do września 2020 r.

Wchodzimy w kolejny, drugi  już  rok  dzieła odnowy naszej Parafii, w ramach «Ruchu dla Lepszego Świata». Celem naszych działań w bieżącym roku duszpasterskim 2019/2020 będzie uwrażliwienie Parafian na wartość: «Pojednania», przez udział - co dwa miesiące - w «wydarzeniach ewangelizacyjnych» w gronie najbliższej rodziny i pośród sąsiadów oraz znajomych we Wspólnocie naszego parafialnego kościoła i naszej Parafii.

 

1.1.4. Wydarzenie

 

Wartość:  POJEDNANIE

 

Okazja:   Niedziela Miłosierdzia Bożego – przeniesione na 28 czerwca 2020 – Niedziela Pojednania

 

List do Parafian nr 9

„Pierwszą Księgę napisałem, Teofilu, o wszystkim, co Jezus czynił i czego nauczał od początku aż do dnia, w którym udzielił przez Ducha Świętego poleceń Apostołom, których sobie wybrał, a potem został wzięty do nieba. Im też po swojej męce dał wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym. A podczas wspólnego posiłku kazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca” (Dz Ap 1,1-4).

Drodzy nasi Przyjaciele, to Wy jesteście, jak ten «Teofil» z Dziejów Apostolskich «umiłowanymi przez Boga» /tak się tłumaczy to imię/ adresatami naszego kolejnego «Listu do Parafian», w którym pragniemy przedstawić Wam czwarte Wydarzenie z bieżącego roku duszpasterskiego 2019/2020. Będziemy je przeżywać w naszej Parafii w Niedzielę Pojednania - 28 czerwca 2020 r. pod hasłem: «Ubogaceni pojednaniem».

Znaleźliśmy się w niebywale trudnym czasie odosobnienia, spowodowanego  przez pandemię  koronawirusa. Mamy wielki lęk przed chorobą. Znosimy wiele utrudnień w życiu codziennym. Wiele złego się dzieje. Ale nie możemy tylko załamywać rąk. Musimy  mieć nadzieję, że niebawem wyjdziemy z tej traumy i spojrzymy z radością w przyszłość naszego życia. Z całą pewnością docenimy również wartość spotkania człowieka z drugim człowiekiem i człowieka z Panem Bogiem.

     Pojednanie z Panem Bogiem i bliźnimi wymaga od nas najpierw: wzniesienia się ponad siebie, wyrażenia skruchy, postawienia tamy złu i przebaczenia doznanych krzywd. To zadanie nie jest łatwe. Wymaga od nas przezwyciężenia własnych słabości i ograniczeń. Święty Jan Paweł II mówił nam: „…zła doznanego nie zapomina się łatwo. Można je tylko przebaczyć. A co to znaczy przebaczyć? To znaczy odwołać się do dobra, które jest większe od jakiegokolwiek zła”. Tylko w ten sposób możemy, przy Bożej pomocy, uzdrowić atmosferę, w której żyjemy. Tylko tak jesteśmy w stanie wypracować nowe relacje z Bogiem i światem, oparte na prawdzie i miłości  braterskiej. Do refleksji nad osobistym nawróceniem i pojednaniem  niech nam posłużą poniższe teksty:

 

Z nawrócenia: Dlatego, że należy pomóc ludziom pogłębić rozumienie, jak konieczną wartością jest pojednanie, aby dzięki temu umieli pokonać to wszystko, co zagraża jedności, bliskości, braterstwu, a tym samym mogli obdarzać się sobą i wspólnie budować Królestwo Boże.

 

Hasło: Ubogaceni pojednaniem

 

Gest domowy: Rozważając we wspólnocie rodziny lub w gronie sąsiadów proponowane w «Liście do Parafian» teksty zastanówcie się i porozmawiajcie o tym, co was jednoczy w rodzinie, a co dzieli. Na zakończenie pomódlcie się «Koronką do Miłosierdzia Bożego»!

 

Gest liturgiczny: Podczas niedzielnej Eucharystii po wprowadzeniu przed aktem pokuty zwracając się do siebie wypowiedzmy słowa: «ubogaćmy się pojednaniem!». Na zakończenie Mszy św. pobierzmy od Posłańców plakietkę z serduszkiem, którą podarujemy tym osobom, z którymi chcemy się pojednać!

 

Cel (meta):  Parafianie Parafii św. Floriana zostaną uwrażliwieni na wartość pojednania, poprzez zastanowienie się i porozmawianie w Niedzielę Bożego Miłosierdzia o tym, co ich jednoczy w rodzinie, a co dzieli. Spotkanie zakończy modlitwa Koronką do Miłosierdzia Bożego.

 

Uzasadnienie:

 

 Z sytuacji (problemu): Ponieważ ludzie są często podzieleni, zamknięci w sobie i skłóceni ze sobą, dlatego są osamotnieni w lęku, depresji i nie mogą przyjść sobie z pomocą.

 

Z ideału: Dlatego, że Jezus pragnie, abyśmy otwierając się wzajemnie na siebie żyli w pojednaniu i w zgodzie, a także byli wsparciem dla siebie.  

 

„Niniejszym podejmujemy też zobowiązania, że rocznie dawać będziemy jedną trzecią sykla na potrzeby kultu w domu Boga naszego, na chleb pokładny, na ustawiczną ofiarę pokarmową, na ustawiczne całopalenie, na szabaty, na dni nowiu, święta, na uczty święte i na ofiary przebłagalne, by uzyskać pojednanie dla Izraela, słowem, na wszelką posługę w domu Boga naszego.” (Ne 10,33-34).

 

„Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz.”
(Mt 5,23-26).

 

„[…] cokolwiek zrobiliście jednemu z tych najmniejszych moich braci mnie zrobiliście.” (Mt 25,40).

 

„Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś.” (J 17,20-23).

 

Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wszyscy oni mieli wielką łaskę. Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je.” (Dz 2,32-34).

 

 

„Jeżeli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna, to tym bardziej, będąc już pojednani, dostąpimy zbawienia przez Jego życie. I nie tylko to - ale i chlubić się możemy w Bogu przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego teraz uzyskaliśmy pojednanie.” (Rz 5,10-11).

 

„Tak więc w imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień. W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem.” (2 Kor 5,20).

 

Kościół jest polem uprawnym lub «rolą Bożą» (1 Kor 3, 9). Na tej roli rośnie stare drzewo oliwne, którego świętym korzeniem byli patriarchowie i na którym to drzewie dokonało się i dokona pojednanie Żydów i pogan. Rola ta jest uprawiana przez niebieskiego Rolnika jako winnica wybrana. prawdziwym Krzewem winnym jest Chrystus, udzielający życia i wzrostu latoroślom, którymi my jesteśmy; za pośrednictwem Kościoła trwamy w Nim, i bez Niego nic nie możemy uczynić.” (KKK 755).

 

„Nazywa się go sakramentem pojednania, ponieważ udziela grzesznikowi miłości Boga przynoszącej pojednanie: "Pojednajcie się z Bogiem" (2 Kor 5, 20). Ten, kto żyje miłosierną miłością Boga, jest gotowy odpowiedzieć na wezwanie Pana: "Najpierw idź i pojednaj się
z bratem swoim" (Mt 5, 24).”
(KKK 1424).

 

Słowa związać i rozwiązać oznaczają, że ten, kto zostanie wyłączony z waszej komunii, zostanie także wyłączony z komunii z Bogiem; a ten, kto na nowo zostanie przyjęty do waszej komunii, zostanie również przyjęty przez Boga do komunii z Nim. Pojednanie z Kościołem łączy się nierozerwalnie z pojednaniem z Bogiem.” (KKK 1445).

 

„W ciągu wieków w sposób zasadniczy zmieniła się konkretna forma, w jakiej Kościół wykonywał tę władzę otrzymaną od swego Pana. W pierwszych wiekach pojednanie chrześcijan, którzy popełnili po chrzcie szczególnie ciężkie grzechy (na przykład bałwochwalstwo, zabójstwo czy cudzołóstwo), było związane z bardzo surową dyscypliną, wymagającą od penitentów odbycia publicznej pokuty za grzechy, często trwającej przez długie lata, zanim otrzymali dar pojednania. Do tego "stanu pokutników" (który obejmował jedynie popełniających pewne ciężkie grzechy) można było zostać dopuszczonym bardzo rzadko, a w niektórych regionach tylko raz w życiu. W VII wieku, pod wpływem tradycji monastycznej Wschodu, misjonarze irlandzcy przynieśli do Europy kontynentalnej "prywatną" praktykę pokuty, która nie wymagała publicznego ani długotrwałego pełnienia dzieł pokutnych przed uzyskaniem pojednania z Kościołem. Od tego czasu sakrament urzeczywistnia się
w sposób bardziej dyskretny między penitentem a kapłanem. Nowa praktyka przewidywała możliwość powtarzania sakramentu pokuty i otwierała w ten sposób drogę do regularnego przystępowania do tego sakramentu. Umożliwiała - w tej samej celebracji sakramentalnej otrzymanie przebaczenia grzechów ciężkich i powszednich. Jest to zasadnicza forma pokuty, którą Kościół praktykuje do dzisiaj.”
(KKK 1447).

 

„Wyznanie grzechów (spowiedź), nawet tylko z ludzkiego punktu widzenia, wyzwala nas i ułatwia nasze pojednanie z innymi. Przez spowiedź człowiek patrzy w prawdzie na popełnione grzechy, bierze za nie odpowiedzialność, a przez to na nowo otwiera się na Boga i na komunię Kościoła, by umożliwić nową przyszłość. (KKK 1455).

 

"Cała skuteczność pokuty polega na przywróceniu nam łaski Bożej i zjednoczeniu nas w przyjaźni z Bogiem". Celem i skutkiem tego sakramentu jest więc pojednanie z Bogiem. U tych, którzy przyjmują sakrament pokuty z sercem skruszonym i z religijnym nastawieniem, "zwykle nastają po nim pokój i pogoda sumienia wraz z wielką pociechą duchową". Istotnie, sakrament pojednania z Bogiem daje prawdziwe "zmartwychwstanie duchowe", przywrócenie godności i dóbr życia dzieci Bożych. Najcenniejszym z tych dóbr jest przyjaźń z Bogiem.” (KKK 1468).

 

Sakrament pokuty jedna nas z Kościołem. Grzech narusza lub zrywa wspólnotę braterską. Sakrament pokuty naprawia ją lub przywraca. W tym sensie nie tylko leczy on powracającego do komunii kościelnej, lecz także ożywia życie Kościoła, który cierpiał z powodu grzechów jednego ze swych członków. Grzesznik przywrócony do komunii świętych lub utwierdzony w niej, zostaje umocniony przez wymianę dóbr duchowych między wszystkimi pielgrzymującymi jeszcze żywymi członkami Ciała Chrystusa, a także tymi, którzy już doszli do ojczyzny niebieskiej. Należy też dodać, że owo pojednanie z Bogiem rodzi - można powiedzieć - dalsze pojednania, które naprawiają inne rozdarcia spowodowane przez grzech: penitent, który uzyskał przebaczenie, jedna się z samym sobą w głębi własnego ja, odzyskując wewnętrzną prawdę; jedna się z braćmi, w jakiś sposób przezeń skrzywdzonymi i znieważonymi; jedna się z Kościołem, jedna się z całym stworzeniem.” (KKK 1469).

 

„Skutki duchowe sakramentu pokuty są następujące:

-  pojednanie z Bogiem, przez które penitent odzyskuje łaskę;

-  pojednanie z Kościołem;

- darowanie kary wiecznej spowodowanej przez grzechy śmiertelne;

- darowanie, przynajmniej częściowe, kar doczesnych, będących skutkiem grzechu;

-  pokój i pogoda sumienia oraz pociecha duchowa;

-  wzrost sił duchowych do walki, jaką musi prowadzić chrześcijanin.” (KKK 1496).

 

„Istnieją jednak sytuacje, gdy wspólne życie małżeńskie z różnych powodów staje się praktycznie niemożliwe. W takich przypadkach Kościół dopuszcza fizyczną separację małżonków i zaprzestanie wspólnego życia. Małżonkowie w dalszym ciągu są przed Bogiem mężem i żoną oraz nie mogą zawrzeć nowego związku. W tej trudnej sytuacji najlepszym rozwiązaniem, jeśli to możliwe, byłoby pojednanie. Wspólnota chrześcijańska powinna pomagać tym osobom przeżywać po chrześcijańsku zaistniałą sytuację, z zachowaniem wierności wobec nierozerwalnego węzła ich małżeństwa” (KKK 1649).

 

 „W wielu krajach są obecnie liczni katolicy, którzy na podstawie prawa cywilnego decydują się na rozwód i zawierają cywilnie nowy związek. Kościół, będąc wierny słowom Jezusa Chrystusa: "Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo" (Mk 10, 11-12), nie może uznać nowego związku za ważny, jeśli ważne było pierwsze małżeństwo. Jeśli rozwiedzeni zawarli cywilnie drugi związek małżeński, znajdują się w sytuacji, która obiektywnie wykracza przeciw prawu Bożemu. Dlatego nie mogą oni przystępować do Komunii eucharystycznej tak długo, jak długo trwa ta sytuacja. Z tego samego powodu nie mogą oni pełnić pewnych funkcji kościelnych. Pojednanie przez sakrament pokuty może być udzielane tylko tym, którzy żałują, że złamali znak Przymierza i wierności Chrystusowi, i zobowiązują się żyć w całkowitej wstrzemięźliwości.(KKK 1650).

 

 „Miłość małżeńska i rodzicielska posiada wszakże również zdolność leczenia tych ran, o ile poszczególne zagrożenia nie odbierają jej własnej zdolności regeneracyjnej, tak dobroczynnej dla ludzkich wspólnot. Zdolność ta związana jest z Bożą łaską: z łaską przebaczenia i pojednania, która daje duchową moc rozpoczynania wciąż na nowo. Dlatego też rodzina musi spotkać Chrystusa w Kościele poprzez ów przedziwny sakrament, jakim jest Sakrament Pokuty i Pojednania.” [List Ojca Świętego Jana Pawła II z okazji Roku Rodziny 1994 «Gratissimam Sane», 14.].

 

„Jeśli w każdej epoce odczuwano konieczność przebaczenia, tym bardziej potrzebuje pojednania z Bogiem współczesne zdechrystianizowane społeczeństwo, w którym szerzy się nieposłuszeństwo wobec Bożego prawa, egoizm i zanik poczucia grzechu. Pojednanie jest niezbędne w dzisiejszym świecie, pełnym przemocy, który nieraz nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że potrzebuje odpuszczenia grzechów.” [List Ojca Świętego Jana Pawła II do Arcybiskupa Pragi z okazji 600-lecia śmierci Św. Jana Nepomucena].

 

„Ponadto, więź pomiędzy Eucharystią i Pojednaniem przypomina, że grzech nigdy nie jest rzeczywistością wyłącznie indywidualną; zawiera on zawsze ranę zadaną wnętrzu wspólnoty kościelnej, w którą jesteśmy włączeni przez Chrzest. Dlatego Pojednanie, jak mówili Ojcowie Kościoła, jest laboriosus quidam baptismus , podkreślając w ten sposób, że rezultatem drogi nawrócenia jest także przywrócenie pełnej komunii kościelnej, która się wyraża w ponownym przystąpieniu do Eucharystii. (Benedykt XVI, Adhortacja «Sacramentum Caritatis», 20).

 

Zjednoczenie z Chrystusem realizuje się w sakramencie, który uzdalnia również do wprowadzenia nowości w stosunkach społecznych: „«mistyka» tego sakramentu ma charakter społeczny”, bowiem „zjednoczenie z Chrystusem jest jednocześnie zjednoczeniem z wszystkimi, którym On się daje. Nie mogę mieć Chrystusa tylko dla siebie; mogę do Niego należeć tylko w jedności z wszystkimi, którzy już stali się lub staną się Jego” . W związku z tym konieczne jest wyjaśnienie relacji pomiędzy tajemnicą eucharystyczną i zaangażowaniem społecznym. Eucharystia jest sakramentem komunii pomiędzy braćmi i siostrami, którzy godzą się na pojednanie z Chrystusem. On to z Żydów i pogan uczynił jeden lud, burząc mur nienawiści, jaki ich dzielił (por. Ef 2, 14). Tylko ciągłe dążenie do pojednania pozwala na godne przyjmowanie Ciała i Krwi Pańskiej (por. Mt 5, 23-24) . Chrystus poprzez pamiątkę swojej ofiary wzmacnia komunię wśród braci, a w szczególności przynagla tych, którzy są w konflikcie, by przyspieszyli pojednanie, otwierając się na dialog oraz budowanie sprawiedliwości. Nie ma wątpliwości, że warunkiem budowania prawdziwego pokoju jest przywrócenie sprawiedliwości, pojednania i przebaczenia . Z tej świadomości rodzi się wola przemienienia również niesprawiedliwych struktur, aby przywrócić na nowo szacunek dla godności człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boga. Poprzez podejmowanie tej odpowiedzialności Eucharystia staje się w życiu tym, co oznacza w celebracji. Jak mogłem już stwierdzić, nie jest zadaniem Kościoła udział w walce politycznej, aby zbudować społeczeństwo bardziej sprawiedliwe; niemniej jednak, Kościół nie może i nawet nie powinien pozostawać na marginesie walki o sprawiedliwość. Kościół „musi włączyć się w nią przez argumentację rozumową i obudzić siły duchowe, bez których sprawiedliwość, domagająca się zawsze wyrzeczeń, nie może utrwalić się i rozwijać”. (Benedykt XVI, Adhortacja «Sacramentum Caritatis», 89).

 

„Na sakramencie pokuty często skupiała się refleksja pasterzy Kościoła, właśnie ze względu na jego wielkie znaczenie na drodze chrześcijańskiego życia, ponieważ «cała skuteczność pokuty polega na przywróceniu nam łaski Bożej i zjednoczeniu nas w przyjaźni z Bogiem» (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1468). Kościół, nadal głosząc przebaczenie i pojednanie, o którym mówił Jezus, nieustannie zachęca całą ludzkość do nawrócenia się i wiary w Ewangelię. Apeluje słowami apostoła Pawła: «W imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień. W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem!» (2 Kor 5, 20). Jezus w swoim życiu głosi i uobecnia miłosierdzie Ojca. Przyszedł nie po to, by potępiać, lecz by przebaczać i zbawiać, by dawać nadzieję także w najgłębszych mrokach cierpienia i grzechu, by obdarzać życiem wiecznym; toteż w sakramencie pokuty, dzięki «lekarstwu spowiedzi», doświadczenie grzechu nie przeradza się w rozpacz, lecz spotyka się z Miłością, która przebacza i przemienia (por. Jan Paweł II, Posynodalna adhortacja apostolska Reconciliatio et paenitentia, 31).” (Benedykt XVI, Orędzie Ojca Świętego na XX Światowy Dzień Chorego z 11 lutego 2012 r., 2).

 

„Niekiedy odnosi się wrażenie, że dziś powtarza się to, co się wydarzyło w mieście Babel: podziały, niezdolność do wzajemnego zrozumienia, rywalizacja, zazdrość, egoizm. Co robię ze swoim życiem? Czy buduję wokół siebie jedność? Czy też dzielę gadaniną, krytykowaniem, zazdrością? Co robię? Zastanówmy się nad tym? Nieść Ewangelię oznacza głosić samemu i żyć pojednaniem, przebaczeniem, pokojem, jednością, miłością, które daje nam Duch Święty. Pamiętajmy słowa Jezusa: «Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali» (J 13, 35).” (Franciszek, Audiencja generalna z 22.05.2013 r.).

 

„Przejdźmy do drugiego elementu: Jezus daje apostołom władzę odpuszczania grzechów. Trochę trudno jest zrozumieć, jak człowiek może odpuszczać grzechy, ale Jezus daje tę władzę. Kościół jest depozytariuszem władzy kluczy, otwierania lub zamykania drogi do przebaczenia. Bóg w swoim najwyższym miłosierdziu przebacza każdemu człowiekowi, lecz On sam chciał, by ci, którzy należą do Chrystusa i do Kościoła, otrzymywali przebaczenie za pośrednictwem szafarzy Wspólnoty. Poprzez posługę apostolską dociera do mnie miłosierdzie Boga, moje winy zostają przebaczone i otrzymuję radość. Tak więc Jezus wzywa nas, byśmy przeżywali pojednanie również w wymiarze kościelnym, wspólnotowym. I to jest bardzo piękne. Kościół, który jest święty, a jednocześnie potrzebuje pokuty, towarzyszy naszej drodze nawrócenia przez całe życie. Kościół nie jest posiadaczem władzy kluczy, lecz sługą urzędu miłosierdzia, i cieszy się za każdym razem, kiedy może ofiarować ten Boży dar.” (Franciszek, Audiencja generalna z 22.05.2013 r.).

 

„Drodzy bracia i siostry, Pan nigdy nie przestaje litować się nad nami i pragnie po raz kolejny obdarzyć nas swoim przebaczeniem, zachęcając nas, byśmy do Niego powrócili z nowym sercem, oczyszczonym ze zła, aby wziąć udział w Jego radości. Jak przyjąć to zaproszenie? Sugeruje nam to  św. Paweł w drugim dzisiejszym czytaniu: „W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem”(2 Kor 5,20). Ten wysiłek nawrócenia jest dziełem nie tylko ludzkim. Pojednanie między nami a Bogiem jest możliwe dzięki miłosierdziu Ojca, który ze względu na miłość wobec nas nie wahał się poświęcić swego Jednorodzonego Syna. W istocie Chrystus, który był sprawiedliwy i bez grzechu, dla nas stał się grzechem (w. 21), kiedy na krzyżu obarczył się naszymi grzechami i w ten sposób nas odkupił i usprawiedliwił przed Bogiem. „W Nim” możemy stać się sprawiedliwymi, w Nim możemy się przemienić, jeśli przyjmiemy łaskę Bożą i nie pozwolimy by bezowocnie przeżyć „czas pomyślny” (6,2).” (Franciszek, Kazanie na Środę Popielcową w 2015 r.).