Loading color scheme

Wydarzenia

PROGRAM DUSZPASTERSKI NA ROK 2024 - 2025: IV WYDARZENIE - ZMARTWYCHWSTANIE PAŃSKIE - 20.04.2025 R.

1.1.1.4. Wydarzenie

Wartość: ŚWIADECTWO

Okazja: NIEDZIELA ZMARTWYCHWSTANIA  - 20.04.2025 r.

Cel (meta): Wszyscy Parafianie w Niedzielę Zmartwychwstania zostaną uwrażliwieni na wartość świadectwa, przez spotkanie rodzinne, na którym - po wstępnej modlitwie - przeczytamy słowa Ewangelii i odpowiemy na pytania: Kto jako pierwszy przekazał światu świadectwo o zmartwychwstaniu Pańskim? Czym dla nas osobiście jest świadectwo wiary? Wobec kogo możemy zaświadczyć o naszej wierze w Chrystusa zmartwychwstałego? Na zakończenie spotkania udamy się do sąsiadów ze słowami pozdrowienia: «Chrystus zmartwychwstał, prawdziwie zmartwychwstał».

Uzasadnienie:

Z sytuacji (problemu): dlatego, że ludzie stają się coraz bardziej obojętni wobec chrześcijańskiej wiary, nie pogłębiając i nie praktykując swojej wiary w życiu osobistym i rodzinnym, zapominają o swoich obowiązkach religijnych, wśród których najważniejsze to: obrona i świadectwo wiary.

Z ideału: Dlatego, że Jezus pragnie, abyśmy wszyscy ochrzczeni stawali się Jego uczniami, którzy świadczą o wierze chrześcijańskiej:

Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: «Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił». Wszedł więc, aby zostać wraz z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy otworzyły się im oczy i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili między sobą: «Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?» W tej samej godzinie zabrali się i wrócili do Jeruzalem. Tam zastali zebranych Jedenastu, a z nimi innych, którzy im oznajmili: «Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi». Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak Go poznali przy łamaniu chleba.” /Łk 24,28-35/.

Spotkanie dwu uczniów z Emaus z jedenastu Apostołami w Jerozolimie miało na celu uzgodnienie relacji o zmartwychwstaniu Jezusa. Okazuje się, że to, co przeżyli dwaj uczniowie z Emaus, owi drugorzędni świadkowie zmartwychwstania, znajduje całkowite potwierdzenie w przeżyciach Piotra. Dwaj wróciwszy z Emaus do Jerozolimy - wyruszyli jeszcze tej samej godziny, pełni uniesienia - opowiedzieli o swoich przeżyciach jedenastu Apostołom, a ci z kolei przedstawili to, co widział Szymon Piotr podczas swojej samotnej bytności u grobu Jezusa. Może chodzi tu o inne ukazanie się Zmartwychwstałego Piotrowi (por. 1 Kor 15,5) niż to, co widział przy pustym grobie (w. 12). Mogli więc wszyscy już teraz jednozgodnie stwierdzić, że Pan rzeczywiście zmartwychwstał (Łk 24,34). Po świadectwie trzech niewiast, po wizji lokalnej Piotra, pojawienie się Jezusa uczniom z Emaus było trzecim z kolei dowodem na rzeczywistość zmartwychwstania. Dochodzi tu jednak nowy, bardzo ważny szczegół: uczniowie z Emaus słyszą, że Piotr nie tylko widział pusty grób, ale że Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi. Tak więc Łukaszowi nie jest znana dokładniej tradycja mówiąca o ukazaniu się Chrystusa Piotrowi (por. 1 Kor 15,4n).” /Komentarz do Ewangelii Św. Łukasza, 24,34-35/.

„A pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono». Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, [które mówi], że On ma powstać z martwych. Uczniowie zatem powrócili znowu do siebie. Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy [tak] płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa - jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?» Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?» Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę». Jezus rzekł do niej: «Mario!» A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: «Rabbuni», to znaczy: Nauczycielu! Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: "Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego"». Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: «Widziałam Pana i to mi powiedział».” /J 20,1-18/.

„Pierwsi świadkowie Zmartwychwstania. Od początku posłannictwa Chrystusa kobieta okazuje wobec Niego i wobec całej Jego tajemnicy tę szczególną wrażliwość, jaka stanowi cechę charakterystyczną jej kobiecości. Wypada też powiedzieć, że potwierdza się to szczególnie wobec tajemnicy paschalnej - nie tylko w momencie Krzyża, ale także o poranku Zmartwychwstania. Kobiety pierwsze są przy grobie. Pierwsze znajdują ten grób pusty. Pierwsze słyszą: „Nie ma Go tu... zmartwychwstał, jak powiedział” (Mt 28,6). One pierwsze „ objęły Go” (Mt 28,9). One też naprzód są wezwane do tego, aby tę prawdę zwiastować Apostołom (por. Mt 28,1-10; Łk 24,8-11). Ewangelia Janowa (por. także Mk 16,9) uwydatnia przy tym szczególną rolę Marii Magdaleny. Ona pierwsza spotyka Chrystusa zmartwychwstałego. Z początku bierze Go za ogrodnika, a rozpoznaje dopiero wówczas, kiedy Chrystus nazywa ją po imieniu. „Jezus rzekł do niej: «Mario!» A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: «Rabbuni», to znaczy «Nauczycielu!» Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, oraz do Boga mojego i Boga waszego». Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: «Widziałam Pana i to mipowiedział»” (J20,16-18). Stąd też była ona nazywana „ apostołką Apostołów ”. Wcześniej niż Apostołowie Maria Magdalena była naocznym świadkiem Chrystusa zmartwychwstałego i z tej racji pierwsza też dała o Nim świadectwo wobec Apostołów. Wydarzenie to wieńczy poniekąd wszystko, co uprzednio zostało powiedziane na temat powierzania prawd Bożych przez Chrystusa kobietom, na równi z mężczyznami. Rzec można, iż w taki sposób wypełniły się słowa Proroka: „I wyleją potem Ducha mego na wszelkie ciało, a synowie wasi i córki wasze prorokować będą” (Jl 3,1). Pięćdziesiątego dnia po zmartwychwstaniu Chrystusa słowa te znajdą raz jeszcze swoje potwierdzenie w jerozolimskim wieczerniku, podczas Zesłania Ducha Świętego, Parakleta (por. Dz 2,17).” /Jan Paweł II, List Apostolski o godności i powołaniu kobiety «Mulieris Dignitatem», 16/.

„Wtedy Piotr w obecności braci, a zebrało się razem około stu dwudziestu osób, tak przemówił: «Bracia, musiało wypełnić się słowo Pisma, które Duch Święty zapowiedział przez usta Dawida o Judaszu. On to wskazał drogę tym, którzy pojmali Jezusa, bo on zaliczał się do nas i miał udział w naszym posługiwaniu. Za pieniądze, niegodziwie zdobyte, nabył ziemię i spadłszy głową na dół, pękł na pół, i wypłynęły wszystkie jego wnętrzności. Rozniosło się to wśród wszystkich mieszkańców Jeruzalem, tak że nazwano ową rolę w ich języku Hakeldamach, to znaczy: Pole Krwi. Napisano bowiem w Księdze Psalmów: Niech opustoszeje dom jego i niech nikt w nim nie mieszka! A urząd jego niech inny obejmie! (Ps 69[68],26; 109[108],8). Trzeba więc, aby jeden z tych, którzy towarzyszyli nam przez cały czas, kiedy Pan Jezus przebywał z nami, począwszy od chrztu Janowego aż do dnia, w którym został wzięty od nas do nieba, stał się razem z nami świadkiem Jego zmartwychwstania». Postawiono dwóch: Józefa, zwanego Barsabą, z przydomkiem Justus, i Macieja. I taką odmówili modlitwę: «Ty, Panie, znasz serca wszystkich, wskaż z tych dwóch jednego, którego sobie wybrałeś, by zajął miejsce w tym posługiwaniu i w apostolstwie, któremu sprzeniewierzył się Judasz, aby pójść swoją drogą». I dali im losy, a los padł na Macieja. I został dołączony do jedenastu apostołów.” /Dz 1,15-26/.

„Życie pierwotnego Kościoła upływało pod znakiem dopatrywania się nowych treści znaczeniowych w księgach ST. Specyfika tych kolejnych odczytywań Pisma Świętego sprowadzała się do ciągłego poszukiwania w życiu odpowiedników dla tego, co „dla naszego pouczenia zostało zapisane” (Rz 15,4). „Opustoszał dom” - miejsce zajmowane dotychczas w gronie Dwunastu przez Judasza było wolne. Polecenie dokooptowania kogoś innego mają Apostołowie właśnie teraz wypełnić. Natychmiast przystąpiono do dzieła. Na początku podano warunki, które powinien był spełniać ewentualny kandydat na następcę Judasza. Otóż kandydatem owym mógł być tylko ten, kto 1) był już związany w sposób bardziej ścisły z Apostołami jeszcze przed śmiercią Jezusa, 2) kto przebywał w kręgu bardziej bezpośrednich wpływów Jezusa od chrztu Janowego począwszy, czyli od pierwszego publicznego wystąpienia Jezusa, aż do dnia, w którym został On wzięty do nieba. Te dwa warunki zdają się postulować konieczność odbycia pewnego stażu przez kandydata na następcę Judasza, potrzebę przejścia przez swoistą inicjację. Człowiek, „który będzie spełniał te warunki” i zwycięży w wyborach zostanie urzędowym świadkiem zmartwychwstania Jezusa. Zmienia się, jak widać, w Dziejach pojęcie apostołowania. Apostołowie to już nie wysłannicy, którzy mają głosić królestwo Boże, udzielać chrztu, wypędzać szatana i leczyć ludzkie słabości. Apostołowie działający po śmierci Jezusa to przede wszystkim świadkowie Jego zmartwychwstania. Doniosłość teologiczną nowej koncepcji apostołowania ukaże dosadnie św. Paweł w takim m.in. stwierdzeniu: Jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara… Jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał… dotąd pozostajecie w waszych grzechach (1 Kor 15,14.17). Kategoryczny wymóg, aby przyszli świadkowie zmartwychwstania oglądali z bliska Jezusa za dni Jego publicznej działalności, jest wyrazem troski o to, by zarówno sami świadkowie, jak i ci, wobec których będą oni świadczyć, dostrzegali łączność, co więcej, tożsamość Jezusa ziemskiego ze zmartwychwstałym Chrystusem.” /Komentarz do Dziejów Apostolskich, Dz 1,20-23/.

„Wtedy Piotr przemówił w dłuższym wywodzie: «Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie. Posłał swe słowo synom Izraela, zwiastując im pokój przez Jezusa Chrystusa. On to jest Panem wszystkich. Wiecie, co się działo w całej Judei, począwszy od Galilei, po chrzcie, który głosił Jan. Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego że Bóg był z Nim, przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła. A my jesteśmy świadkami wszystkiego, co zdziałał w ziemi żydowskiej i w Jeruzalem. Jego to zabili, zawiesiwszy na drzewie (Pwt 21,22). Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili po Jego zmartwychwstaniu. On nam rozkazał ogłosić ludowi i dać świadectwo, że Bóg ustanowił Go sędzią żywych i umarłych. Wszyscy prorocy świadczą o tym, że każdy, kto w Niego wierzy, przez Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów». Kiedy Piotr jeszcze mówił o tym, Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy słuchali nauki. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy przybyli z Piotrem, że dar Ducha Świętego wylany został także na pogan. Słyszeli bowiem, że mówią językami i wielbią Boga. Wtedy odezwał się Piotr: «Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my?» I rozkazał ochrzcić ich w imię Jezusa Chrystusa.” /Dz 10, 34-47/.

„Chrystofanie, czyli ukazywania się Chrystusa, zajmowały specjalne miejsce w Bożych planach. Nic dziwnego, że nie wszyscy wierni mogli Go oglądać. Świadkami chrystofanii mieli być ludzie wybrani już uprzednio przez Boga do dawania świadectwa o zmartwychwstaniu. Mowa tu najwyraźniej o Apostołach, których pierwszym, jeśli nie jedynym zadaniem było, jak już wspominaliśmy, dawanie świadectwa o Zmartwychwstałym. Owi świadkowie zmartwychwstania z Nim „jedli i pili”, bowiem bardzo zależało Chrystusowi na tym, żeby uwierzono w rzeczywistość Jego zmartwychwstania. Wiadomo również, że niektórym, jakby na wyraźne ich życzenie, pozwalał dotykać ran na swym ciele, żeby ich uwolnić od wszelkich wątpliwości (por. Łk 24,40; J 20,27).” /Komentarz do Dziejów Apostolskich – Powołanie Setnika Korneliusza: Dz 10,1-48/.

„Podobnie jak pierwsi świadkowie zmartwychwstania, również chrześcijanie gromadzący się w każdą niedzielę, aby przeżywać i wyznawać obecność Zmartwychwstałego, są powołani, by w codziennym życiu być ewangelizatorami i świadkami. W tej perspektywie należy na nowo odkryć i  mocniej podkreślić wymowę modlitwy po komunii oraz obrzędów końcowych - błogosławieństwa i rozesłania - aby uczestnicy Eucharystii głębiej uświadomili sobie odpowiedzialność, jaka została im powierzona. Kiedy po rozejściu się zgromadzenia uczeń Chrystusa powraca do swojego zwykłego środowiska, ma zadanie uczynić z całego swego życia dar, duchową ofiarę miłą Bogu (por. Rz 12, 1). Czuje się dłużnikiem swoich braci ze względu na to, co otrzymał podczas liturgii, podobnie jak uczniowie z Emaus, którzy rozpoznawszy zmartwychwstałego Chrystusa przy «łamaniu chleba» (por. Łk 24, 30-32), zapragnęli natychmiast podzielić się z braćmi radością spotkania z Panem (por. Łk 24, 33-35).” /Jan Paweł II, List Apostolski o świętowaniu niedzieli «Dies Domini», 45/.

„W wyznaniach wiary Nowego Testamentu jako świadkowie zmartwychwstania wymieniani są tylko mężczyźni, apostołowie, a kobiety nie. Jest tak dlatego, że według prawa żydowskiego kobiety i dzieci nie mogły być świadkami godnymi zaufania, wiarygodnymi. Natomiast w Ewangeliach kobiety odgrywają rolę pierwszoplanową, fundamentalną. Możemy tu dostrzec element przemawiający za historycznością zmartwychwstania: gdyby to był fakt wymyślony, w kontekście tamtej epoki nie byłby powiązany ze świadectwem kobiet. Ewangeliści opowiadają jedynie to, co się wydarzyło: to kobiety są pierwszymi świadkami. Fakt ten mówi nam, że Bóg nie wybiera według ludzkich kryteriów: pierwszymi świadkami narodzin Jezusa są pasterze, ludzie prości i ubodzy; pierwszymi świadkami zmartwychwstania są kobiety. I to jest piękne. Jest to po trosze misja kobiet: matek, kobiet! Dawanie świadectwa dzieciom, wnukom, że Jezus jest żywy; żyje, zmartwychwstał. Matki i kobiety, dawajcie to świadectwo!” /Papież Franciszek, Audiencja Generalna 27 marca 2013 r./.

„Chrystus zmartwychwstał, prawdziwie zmartwychwstał, jak uroczyście głosi się w Kościołach Wschodnich. To prawdziwie mówi nam, że nadzieja nie jest złudzeniem, lecz prawdą! I że droga ludzkości począwszy od Paschy, naznaczona nadzieją, przebiega szybciej. Ukazują to nam swoim przykładem pierwsi świadkowie Zmartwychwstania. Ewangelie wspominają o dobrym pośpiechu, z jakim w dzień Wielkanocy „niewiasty pobiegły oznajmić to uczniom” (Mt 28, 8). A po tym, jak Maria z Magdali „pobiegła i przybyła do Szymona Piotra” (J 20, 2), Jan i sam Piotr „pobiegli obydwaj razem” (por. w. 4), aby dotrzeć do miejsca, gdzie Jezus został pogrzebany. A potem, w wieczór wielkanocny, spotkawszy Zmartwychwstałego na drodze do Emaus, dwaj uczniowie „w tej samej godzinie wybrali się” (Łk 24, 33) i pospieszyli kilka kilometrów pod górę i w ciemnościach, poruszeni nieposkromioną radością Paschy, która płonęła w ich sercach (por. w. 32). Jest to ta sama radość, z powodu której Piotr na brzegu Jeziora Galilejskiego na widok zmartwychwstałego Jezusa nie mógł pozostać w łodzi z innymi, lecz natychmiast wskoczył do wody, aby szybko popłynąć na Jego spotkanie (por. J 21, 7). Jednym słowem w dzień Paschalny pielgrzymka przyspiesza i staje się wyścigiem, ponieważ ludzkość widzi cel swojej podróży, sens swojego przeznaczenia, Jezusa Chrystusa, i jest wezwana by spieszyć na spotkanie z Nim, nadzieją świata.” / Papież Franciszek, Orędzie Urbi et Orbi  Wielkanoc 2021/.

„Za wiarygodnością relacji o zmartwychwstaniu przemawiają cechy świadectwa apostolskiego. Przedstawiają one jednomyślną wiarę Kościoła w zmartwychwstanie. Przyjęte zostają bez wątpliwości. A jednak jest to wydarzenie, które przeczyło początkowemu oczekiwaniu apostołów i ich współczesnych. Odosobnione indywidualne zmartwychwstanie Mesjasza przed ostatecznym dokonaniem się świata było czymś, co nigdy nie przeszłoby im przez myśl. Nic więc dziwnego, że uczniowie, jak to widzimy w Ewangeliach, byli zdumieni i przerażeni ukazaniem się swego Mistrza po śmierci. Wreszcie należy zauważyć, że świadkowie zmartwychwstania doznali pod wpływem tego przeżycia całkowitej przemiany. Bycie twarzą w twarz z Chrystusem zmartwychwstałym przekształciło ich w nowych ludzi. Uczyniło ich sługami Ewangelii, przynaglając do głoszenia z wielką siłą dobrej nowiny całemu światu. Żydzi protestowali nazywając tę naukę blużnierstwem; Grecy zwali szaleństwem. Lecz ani grożby, ani szyderstwa nie mogły zmusić apostołów do milczenia. Skąd płynęło przekonanie i nawracająca moc ich orędzia? Jednym z wyjaśnień jest to, które dali sami apostołowie, a mianowicie, że nie uwierzyli lekkomyślnie, ponieważ sam Jezus zmartwychwstały dał im całkowit ą pewno ść swego triumfu i ich posłannictwa,polegającego na głoszeniu nowiny. To wyjaśnienie, jeżeli je przyjmiemy, w pełni uzasadnia wiarę i naukę Kościoła pierwotnego. Każda inna hipoteza boryka się z poważnymi trudnościami.” /Teologia Fundamentalna, Objawienie i Chrystus, t. 3/.

„Grupa z pewnością może otaczać modlitwą sąsiadów, ofiarując taką intencję mszy św. Możliwe jest częstsze służenie innym rozmową, dobrą radą, życzliwym zainteresowaniem i wsparciem, poświęcając swój czas i starania na wspólne rozwiązywanie napotykanych problemów. Widzimy możliwość ewangelizacji przez własne świadectwo wiary, dawanie przykładu życia opartego na słowie Bożym. Możemy zachęcać sąsiadów do udziału w grupie przez podkreślanie dobra wynikającego z przynależności do wspólnoty.” /Dokumenty synodalne – Temat IV: Jak według Jezusa wspólnota parafialna powinna traktować małe wspólnoty, lokalne środowiska społeczne, gdzie każdy z nas żyje na co dzień?, nr 51/.

Z nawrócenia: Dlatego, że trzeba pomóc ludziom odkryć wartość świadectwa o zmartwychwstaniu Chrystusa, aby w ten sposób stawali się autentycznymi świadkami wiary i wzajemnie dla siebie darem i wsparciem w realizacji swojego powołania w Kościele, w Parafii i w życiu.

Hasło:   ŚWIADKOWIE ZMARTWYCHWSTANIA

Gest ewangelizacyjny: W Niedzielę Wielkanocną i w Oktawie Wielkanocy pozdrawiamy się słowami: „Chrystus zmartwychwstał – /odp./ prawdziwie zmartwychwstał!”. RADOSNE ŚNIADANIE WIELKANOCNE scenariusz tego spotkania w Liście.

Gest podczas liturgii: Na znak pokoju podając sobie ręce pozdrówmy się radośnie słowami:  Chrystus zmartwychwstał - /odp/ Prawdziwie zmartwychwstał. Na rozesłanie radosna pieśń: „Zmartwychwstał Pan i żyje dziś”.

 

PROGRAM DUSZPASTERSKI NA ROK 2024 - 2025: V WYDARZENIE: SŁOWO DUCHEM I ŻYCIEM- ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO - 08.06.2025 R.

1.1.5. WYDARZENIE

Wartość: SŁOWO DUCHEM I ŻYCIEM

Okazja: Niedziela ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO – 08.06.2025 r.  

Cel (meta): Wszyscy Parafianie w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego zostaną uwrażliwieni na wartość Słowa Bożego, które staje się dla nas wszystkich duchem i życiem dzięki refleksji nad tekstami Pisma Świętego. W gronie rodziny lub w grupie sąsiedzkiej postaramy się odpowiedzieć na następujące pytania: Czym dla nas jest Słowo Boże? Co daje nam refleksja nad Słowem Bożym? Czy staramy się pogłębić znajomość Słowa Bożego?

Uzasadnienie:

Z sytuacji: Dlatego, że ludzie mają trudności z odkryciem i uświadomieniem sobie wartości Słowa Bożego w codziennym życiu. Przyczyną takiej sytuacji jest coraz bardziej pogłębiająca się obojętność religijna w świecie i niedostateczne studia biblijne.

Z ideału: Dlatego, że Jezus chce, abyśmy odkryli wartość Słowa Bożego w naszym codziennym życiu:

„Siewca sieje słowo. A oto są ci, [którzy są] na drodze: u nich sieje się słowo, a skoro je usłyszą, zaraz przychodzi szatan i porywa słowo w nich zasiane. Podobnie zasiewem na gruncie skalistym są ci, którzy gdy usłyszą słowo, natychmiast przyjmują je z radością, lecz nie mają w sobie korzenia i są niestali. Potem gdy nastanie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamują. Są inni, którzy są zasiani między ciernie: to ci, którzy wprawdzie słuchają słowa, lecz troski tego świata, ułuda bogactwa i inne żądze wciskają się i zagłuszają słowo, tak że pozostaje bezowocne. Wreszcie zasiani na ziemię żyzną są ci, którzy słuchają słowa, przyjmują je i wydają owoc: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny».” (Mk 4,14-20).

„W Markowej relacji o zastosowaniu przypowieści nie jest powiedziane, że siewca rozsiewa słowa o Królestwie - co wyraźnie zaznacza Mateusz. Szatan porywający słowo jest nazwany przez Mateusza Złym. Słowo Boże wydaje owoce niejednakowe. Jest to uwarunkowane nie tylko różnorodnością darów Bożych, lecz także nierównym wkładem osobistego wysiłku poszczególnych ludzi w dzieło współpracy z Bogiem. Do praw owej współpracy z Bogiem sprowadza się zresztą treść parenetyczna całej przypowieści. Wierni muszą pamiętać, że właśnie i od nich bardzo zależy wielkość plonu, jaki będzie wydawać słowo Boże. Przy opisie obfitości zbiorów Mateusz trzyma się linii zstępującej: owoc setny, sześćdziesiąty, trzydziesty, a Marek wstępującej: jedno ziarno wydało plon trzydziestokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne stokrotny. Przypomnijmy, iż kierunek zstępujący miała Mateuszowa wersja genealogii Jezusa, w odróżnieniu od genealogii wstępującej w redakcji Łukasza. Nie wspomina też Marek - podobnie zresztą jak i Mateusz - kim jest sam siewca, bo nie na osobie siewcy spoczywa akcent zasadniczy całej przypowieści. Wiadomo, że siewcą jest Jezus Chrystus i każdy, kto w Jego imię głosi Dobrą Nowinę (por. 1 Kor 9,11).”  (Komentarz do Ewangelii Św. Marka 4,14-20).

Nie znaczy to jednak wcale, że słowo Boże zawiodło. Nie wszyscy bowiem, którzy pochodzą od Izraela, są Izraelem, i nie wszyscy przez to, że są potomstwem Abrahama, stają się jego dziećmi, lecz w Izaaku uznane będzie twoje potomstwo (Rdz 21,12), to znaczy: nie synowie co do ciała są dziećmi Bożymi, lecz synowie obietnicy są uznani za potomstwo. Albowiem to jest słowo obietnicy: Przyjdę o tym samym czasie, a Sara będzie miała syna (Rdz 18,10).”  (Rz 9,6-9).

„Darmowość porządku łaski łączy się tu z odpowiedzialnością każdego za współpracę z nią. Atrybuty, które Chrystus tu o sobie orzeka, są boskie (1,8; 21,6). Jako Słowo Boże jest On dla całego stworzenia Alfą i Omegą.” (Komentarz do Ap 22,13).

„Aby słowo Boże było dobrze zrozumiane powinno być wysłuchane i przyjęte w duchu Kościoła i w świadomości jego jedności z sakramentem Eucharystii. W rzeczywistości słowo, które głosimy i którego słuchamy jest Słowem, które stało się Ciałem (por. J 1, 14). Ma ono wewnętrzne odniesienie do osoby Chrystusa oraz do Jego sakramentalnej obecności. Chrystus nie przemawia w przeszłości, ale w naszej teraźniejszości, jako Ten, który jest obecny w czynności liturgicznej. W tej sakramentalnej perspektywie chrześcijańskiego Objawienia, znajomość i studiowanie słowa Bożego pozwalają docenić, celebrować i lepiej przeżywać Eucharystię. Również i tutaj objawia się w całej swej prawdzie twierdzenie, iż «nieznajomość Pisma świętego jest nieznajomością Chrystusa»” (Benedykt XVI, Adhortacja «Sacramentum Caritatis», 45).

„Sobór Watykański II słusznie położył szczególny nacisk na czynne, pełne i owocne uczestnictwo całego Ludu Bożego w celebracji eucharystycznej . Na pewno, odnowa dokonana w minionych latach sprzyja znaczącemu postępowi, jak tego pragnęli Ojcowie soborowi. Niemniej jednak, nie powinniśmy ukrywać faktu, że niekiedy objawia się pewne niezrozumienie znaczenia tegoż uczestnictwa. Wypada przeto jasno stwierdzić, że przez to wyrażenie nie rozumie się jedynie prostej zewnętrznej aktywności podczas celebracji. W rzeczywistości czynne uczestnictwo, którego pragnął Sobór, winno być rozumiane w sensie głębszym, począwszy od większej świadomości tajemnicy, która jest celebrowana, aż do jej związku z codzienną egzystencją. Nadal w pełni ważne jest polecenie soborowej Konstytucji Sacrosanctum Concilium, która wzywała wiernych, by nie uczestniczyli w liturgii eucharystycznej „jak obcy i milczący widzowie”, ale by „w świętej czynności uczestniczyli świadomie, pobożnie i czynnie” . Sobór rozwijając refleksję, postulował, by wierni „byli kształtowani przez słowo Boże, posilali się przy stole Ciała Pańskiego i składali Bogu dzięki, a ofiarując niepokalaną hostię nie tylko przez ręce kapłana, lecz także razem z nim, uczyli się samych siebie składać w ofierze i za pośrednictwem Chrystusa z każdym dniem doskonalili się w zjednoczeniu z Bogiem i wzajemnie z sobą” . (Benedykt XVI, Adhortacja «Sacramentum Caritatis», 52).

Z nawrócenia: Dlatego, że trzeba pomóc ludziom odkryć wartość Słowa Bożego, które przez pogłębioną lekturę i studia biblijne staje się duchem i życiem w Kościele i w świecie.

Hasło:  SŁOWO BOŻE JEST MOIM POKARMEM

Gest dla wszystkich: W gronie rodziny lub w grupie sąsiedzkiej postaramy się odpowiedzieć na następujące pytania: Czym dla nas jest Słowo Boże? Co daje nam refleksja nad Słowem Bożym? Czy staramy się pogłębić znajomość Słowa Bożego?

PROGRAM DUSZPASTERSKI NA ROK 2025-2026: I WYDARZENIE

PROGRAM DUSZPASTERSKI PARAFII  

ŚWIĘTEGO FLORIANA MĘCZENNIKA
W CZĘSTOCHOWIE

Szósty rok realizacji Programu Odnowy i Ewangelizacji Parafii

od lipca 2025 r. do czerwca 2026 r.

 

 

2 grudnia 2025 r. będziemy przeżywać w braterskiej Wspólnocie naszej Parafii Jubileusz 35 lat istnienia Parafii i 25 lat konsekracji kościoła.

 

META ROKU:

Wszyscy Parafianie w Roku duszpasterskim 2025-2026

zostaną uwrażliwieni na wartość

«Słowa Bożego w życiu każdego z nas»

przez osobisty udział w wydarzeniach ewangelizacyjnych
na drodze ósmego roku realizacji
Programu Odnowy i Ewangelizacji Parafii
oraz przez uczestnictwo w spotkaniach Grup sąsiedzkich.

 

Program opracowany na spotkaniach z Ks. Stanisławem Zającem

z Archidiecezji Lubelskiej - Promotorem Parafialnego Programu Odnowy
i Ewangelizacji w Polsce, na Białorusi, Łotwie, Mołdawii i Ukrainie.

 

Częstochowa, w dniach od 17 - 21.05. 2025 r.

MODLITWA O ODNOWĘ PARAFII

I. Boże Ojcze Wszechmogący, /wejrzyj na naszą Parafię, /którą powołałeś, /aby stawała się prawdziwą Wspólnotą. /Prowadź nas drogą odnowy i spraw, /aby nie zabrakło nam siły i wytrwałości /w dążeniu do celu./

Panie Jezu Chryste, /który towarzyszysz nam na drodze odnowy i ewangelizacji, /otwórz nasze serca na Twoje słowo, /abyśmy zdołali uczynić z naszej Parafii sprzyjające środowisko
/w odkrywaniu powołania i misji /dla każdego Parafianina i wszystkich, /którzy będą u nas gościć.

Duchu Święty /daj nam serca czyste, proste i uległe, /abyśmy dzieląc się wiarą, podczas wydarzeń Parafialnych i na spotkaniach /umieli słuchać się wzajemnie, /a przez to /otwierali się na pełnienie Twojej woli./

Maryjo nasza Matko, Św. Florianie i wszyscy nasi Święci Patronowie /wspomagajcie nas we wszystkich działaniach i wysiłkach /nad odnową i ewangelizacją naszej Parafii/, aby
w tym wszystkim był Pan Bóg uwielbiony, /który żyje i króluje na wieki wieków. Amen./

 

II. Panie Jezu Chryste najlepszy Pasterzu swojego Ludu! Wierzymy, że Twoja trosko odnowę naszej Parafii jest większa od naszych pragnień. Świadomi naszych słabości podejmujemy trudne zadanie głoszenia Dobrej Nowiny w Trzecim Tysiącleciu Chrześcijaństwa. Uczyń nas świadkami Twojej obecności w naszym życiu. Daj nam serce słuchające i gotowe pójść za Twoim głosem. Przemieniaj wszystko i każdego z nas. Niech Twój Duch działa z wielką mocą i wolnością. Błagamy Cię o to przez wstawiennictwo Maryi – Gwiazdy Nowej Ewangelizacji, w której ręce składamy dzieło odnowy naszych serc i całej naszej Parafii. Amen.

 

SŁOWO KSIĘDZA PROBOSZCZA

 

Kochani Parafianie !

Jesteśmy już w ósmym roku realizacji Programu Odnowy i Ewangelizacji w naszej Parafii. Przez trzy ostatnie lata próbowaliśmy uwrażliwić nas samych na aspekt budowania jedności miedzy nami, do której wezwał nas Chrystus, modląc się w Wieczerniku: «abyśmy byli  jedno» na wzór Trójcy Świętej. Wiele jeszcze jest w nas podziałów i trudności związanych z mentalnością, narzuconą naszej parafialnej społeczności przez historię. W czasie podejmowanych przez nas wydarzeń i realizowanych wspólnie gestów stoimy obok siebie, ale wciąż nie jesteśmy jedno. Brakuje nam braterskiego zjednoczenia. To dlatego trzeba nam wyjść poza siebie, obudzić się i zobaczyć czego od nas pragnie nasz Pan, Jezus Chrystus. A On chce, byśmy zajrzeli w swoje wnętrze i dostrzegli, że jeszcze mamy wiele samym sobie i innym ludziom do przebaczenia. Dopiero z czystym uwolnionym sercem i bez nienawiści może dojść do prawdziwego spotkania ze sobą i z Bogiem, które jest konieczne do budowania Wspólnoty Wiary w naszych rodzinach i w naszej Parafii. To dlatego potrzebujemy otwarcia się wzajemnie na siebie i budowania relacji przyjaźni w duchu miłości na wzór pierwszych wspólnot chrześcijańskich. Służą temu celowi spotkania w grupach sąsiedzkich, które zawiązaliśmy podczas Tygodnia Braterstwa. Wciąż zachęcamy naszych Parafian do organizowania w miejscu swojego zamieszkania grup modlitewnych.

W obecnym Roku duszpasterskim 2025/2026 będziemy kontynuować te spotkania, pochylając się nad «znaczeniem Słowa Bożego w życiu każdego z nas». Gesty realizowane w naszych Wspólnotach rodzinnych i sąsiedzkich, a także podczas liturgii eucharystycznej będą umacniać naszą wiarę, zgodnie z założeniami tegorocznego Programu duszpasterskiego, realizowanego w 5-u Wydarzeniach poświęconych rozwijaniu następujących wartości: «źródło», «światło», «drogowskaz», «zbawienie» i «mądrość».

Niech Pan Bóg w Trójcy Jedyny obdarzy nas wszystkich łaską duchowego wzrastania w wierze w całym nowym Roku Duszpasterskim 2025/2026. Ks. Dariusz Nowak - Proboszcz

 

Ocena realizacji Programu Duszpasterskiego

Parafii św. Floriana Męczennika w Częstochowie

wrzesień 2024 -  sierpień 2025

 

Szczegółowa analiza sytuacji w Parafii ustaliła podstawowe problemy. Zauważalne jest przełamanie pasywnej mentalności Parafian. Dotychczasowy styl duszpasterstwa, naśladujący dawne sposoby funkcjonowania Parafii ulega stopniowej zmianie, wychodząc naprzeciw współczesnym znakom czasu, szczególnie związanych ze świętowaniem Jubileuszowego Roku Zbawienia 2025 oraz z Peregrynacją kopii Obrazu Jasnogórskiego w Parafii, poprzedzonej Misjami Parafialnymi.

I. Znaki wzrostu w Parafii

     Za nadrzędną wartość Roku Duszpasterskiego 2024/2025 przyjęliśmy «Parafia otwiera się na Słowo Boże». Zaplanowaliśmy i zrealizowaliśmy siedem wydarzeń:

 

  1. Wykonano wszystkie zaplanowane wydarzenia.
  2. Zredagowano, wydrukowano i rozniesiono list do prawie wszystkich Parafian.
  3. Poprzez odwiedziny posłańców w domach oraz realizowane gesty podczas liturgii Mszy św. Parafianie byli uwrażliwiani na wartość Parafii, która otwiera się na Słowo Boże.
  4. Maleje opór, niechęć i nieufność wobec Programu.
  5. Doświadczane wartości: wdzięczność, że wiele ludzi szczególnie w czasie liturgii, jak i bezpośrednio po wyjściu ze świątyni było bardziej otwartych na siebie.
  6. Zauważa się więcej zainteresowania tym, co się dzieje w Parafii i realizowanym Programem.
  7. Ludzie zostali uwrażliwieni na proponowane wartości przez doświadczenia pełnionych gestów wobec siebie.
  8. Otworzyli się przez udział w wydarzeniach, a szczególnie przez kontakt z Posłańcami.
  9. Zauważamy pozytywny trend u osób, które współpracują bezpośrednio z Grupą Animacyjną.
  10. Program otwiera przestrzeń do aktywności i zaangażowania dla współpracowników duszpasterskich uczestniczących w strukturach komunikacji.
  11. Zaangażowane osoby zrobiły duży postęp w rozumieniu drogi odnowy oraz jej realizacji, poza tym zdobyli doświadczenie wzajemnej współpracy.
  12. Zmienia się styl prowadzonego duszpasterstwa z klerykalnego na wspólnotowy - proces ten się stopniowo rozwija.
  13. Dzięki strukturom komunikacji z propozycją duszpasterską docieramy prawie do wszystkich Parafian.
  14. W Parafii jest Zespół Duszpasterski Animacji i Koordynacji, który cały czas poszerza swoje kompetencje.
  15. Każde wydarzenie było poprzedzone redakcją listu «Wstańmy z Kanapy» i jego kolportażem.
  16. Listy zostały doręczone do prawie wszystkich mieszkańców Parafii w sposób hybrydowy do ręki i do skrzynek.
  17. Listy mają dobrą szatę graficzną, z jasno opisanymi gestami, zarówno domowymi, jak
    i liturgicznymi.
  18. Z dzielenia się Posłańców i Rejonowych informacjami zwrotnymi wynika, że wydarzenia
    i gesty domowe były realizowane.
  19. Z nielicznych wypowiedzi Parafian otrzymujemy pozytywne relacje.
  20. Ten styl duszpasterstwa stawia Parafian przed możliwością podejmowania nowych decyzji, dotyczących przemiany duchowej i włączenia się w realizację Programu Odnowy.
  21. Gesty liturgiczne były realizowane przez uczestników Mszy świętych w zdecydowanej większości z otwartością i zadowoleniem.
  22. Relacje między Parafianami są lepsze, milsze, zarówno na ulicy, w sklepie, w klatce schodowej, jak i w kościele.
  23. Widoczne są lepsze relacje między uczestnikami mszy świętych. W niektórych blokach, gdzie Posłańcy doręczają listy swoim sąsiadom z tej samej klatki schodowej (lub piętra) obserwujemy ocieplenie relacji sąsiedzkich.
  24. Podjęcie programu dało konkretną możliwość zaangażowania się większej ilości osób
    w różne posługi duszpastersko-liturgiczne w Parafii.
  25. Program cały czas jest realizowany.
  26. Osoby włączające się w liturgię są bardziej obyte i mają pogłębioną świadomość przeżywanej podczas Eucharystii tajemnicy.
  27. W kościele parafialnym odmawiane są przed każdą Mszą św. modlitwy wspólnotowe
    w intencji Parafii i Parafian, uznane jako wartość dla uczestniczących we Mszy św.
  28. Zauważa się tęsknotę za Bogiem u niektórych Parafian, którzy wracają po pandemii do Wspólnoty Kościoła parafialnego.

 II. Znaki wzrostu w «Parafialnym Zespole Koordynacyjnym»

 

  • Zespół prawie w całości był systematycznie i wiernie zaangażowany w realizację wydarzeń.
  • Mamy «Redakcję Listu do Parafian», w którą zaangażowało się więcej osób.
  • Następuje wzrost świadomości o nadprzyrodzonej wartości prowadzonej w Parafii Odnowy duszpasterskiej.
  • Członkowie Zespołu pogłębili znajomość Programu dzięki spotkaniom formacyjnym,
    w których uczestniczyli.
  • Ogólnie biorąc, problemy mobilizują Zespół. Nadal uczymy się budowania relacji, słuchania osób zabierających głos oraz szacunku wzajemnego.
  • Członkowie Zespołu nabrali wprawy i doświadczenia w realizacji Programu.
  • Pogłębiła się jedność, wieź, zaufanie i poczucie bezpieczeństwa między nimi.
  • W Zespole widać dojrzewanie sposobu komunikacji, która jest coraz pełniejsza.
  • Współpraca Zespołu z Księdzem Proboszczem pogłębiła się i stała się dojrzalsza i żywsza.
  • Zespół spotyka się dodatkowo przed każdym Wydarzeniem, aby dopracowywać jego realizację.

 

III.  Znaki wzrostu u współpracowników duszpasterskich

    

  1. Mimo że zmniejszyła się ilość Posłańców, to jednak Listy informujące o wydarzeniach docierają do większości Parafian.
  2. Budują się relacje między Rejonowymi i Posłańcami.
  3. Posłańcy nabierają doświadczenia i nie mają tak dużych oporów w roznoszeniu listów.
  4. Posłańcy mają zapewnioną formację duchową ze strony księdza Proboszcza, który zaprasza ich na spotkania formacyjne.

IV. Wykaz problemów w realizacji Programu w Parafii

        

Nieliczni uczestnicy Mszy świętych w dniach wydarzeń mają wewnętrzne opory, co do czynnego udziału w proponowanych gestach podczas liturgii. Nieliczne też są przypadki dezaprobaty dla wydłużenia czasu Mszy świętych: zarówno przez dłuższe kazania, jak i komentarze liturgiczne.

W Zespole Duszpasterskim są objawy przeciążenia, a to z uwagi na zaangażowanie się wielu jego przedstawicieli od dawna w swoich Wspólnotach i w innych ważnych posługach na rzecz Parafii. Najwięcej problemów związanych jest z niedostateczną obsadą Posłańców. Napotykamy poważne trudności z pozyskaniem nowych posłańców oraz w niedostatecznym ich udziale
w formacji duchowej.

 

  • Niektórzy uczestnicy Mszy świętych w dniach wydarzeń mają wewnętrzne opory, co do czynnego udziału w gestach liturgicznych.
  • Są też przypadki dezaprobaty dla wydłużenia czasu mszy świętych – zarówno przez kazania, jak i komentarze.
  • Są trudności z dotarciem do Parafian z percepcją i z informacją o Programie i jego istocie.
  • Po pandemii jeszcze nie wszyscy wrócili do Kościoła.
  • Niektóre osoby trwają w bierności i indywidualizmie, samoizolacji i subiektywizmie.

        

V. Wykaz problemów w realizacji Programu w PZK

 

  • Niektórzy członkowie Zespołu bywają nieobecni na spotkaniach PZK.
  • W Zespole Duszpasterskim są objawy przeciążenia z uwagi na zaangażowanie we Wspólnotach formacyjnych i w innych ważnych zadaniach na rzecz Parafii.
  • Starzenie się Zespołu.
  • Problem z pozyskiwaniem nowych współpracowników do Zespołu.

 

VI. Wykaz problemów w realizacji Programu wśród Posłańców:

 

  • Doręczanie listów odbywało się w zdecydowanej większości niedostateczną ilością Posłańców.
  • Znaczna część Posłańców nie bierze udziału w formacji.
  • Rejonowi brali na siebie ciężar doręczenia listów do 100 i więcej mieszkań.
  • Nie mamy pełnego Zespołu Posłańców.
  • Niektórzy Posłańcy zrezygnowali z pełnienia swojej posługi.
  • Mała świadomość potrzeby osobistej duchowej formacji u Posłańców.
  • Mamy poważne trudności z pozyskaniem nowych Posłańców.

 

VII. Miejsca rodzące najistotniejsze problemy

 

  1. RODZINA

 

  • Poważne niedostatki w relacjach pomiędzy małżonkami, pomiędzy rodzicami i dziećmi oraz pomiędzy rodzeństwem.
  • Zanik komunikacji na temat wiary w rodzinach, zanika dawanie sobie wzajemnego świadectwa wiary.
  • Zanika także zdolność przekazywania wiary w rodzinie.
  • Odpowiedzialność za wychowanie dzieci i przekaz wiary rodzice pozostawiają częściowo szkole i Parafii.
  • Zanika u rodziców świadomość konieczności przekazywaniu wiary i wartości chrześcijańskich swoim dzieciom. Katecheza szkolna jest zakłócana i lekceważona przez rodziców.
  • Rodziny nie uczestniczą systematycznie w niedzielnej Eucharystii i innych ćwiczeniach duchowych proponowanych przez Parafię.
  • Bardzo zróżnicowany poziom wrażliwości i formacji religijnej wśród członków rodzin, to utrudnia wzrastanie w wierze we wspólnocie rodzinnej i przekazywanie wiary dzieciom. Utrudnia i niejednokrotnie uniemożliwia wspólne dzielenie się wiarą, rodzinną modlitwę, wierność zasadom ewangelicznym w życiu małżeńskim i rodzinnym.
  • Małżonkowie są coraz bardziej nieprzygotowani do miłości i budowania trwałych więzi rodzinnych.
  • Natomiast rodzice nieprzygotowani do wychowywania dzieci i zrodzenia w nich wiary. To prowadzi do tego, że rodzina przestaje być środowiskiem, które przekazuje wiarę
    i zapewnia jej rozwój duchowy.
  • Zanika dawanie świadectwa o swojej wierze, częściej pojawia się antyświadectwo wiary [wiara deklarowana a nie praktykowana, inny nie zgodny z wiarą sposób myślenia].
  • Zanika dramatycznie zdolność przekazywania wiary w rodzinie, jest jeszcze tylko troska
    o doprowadzenie dziecka do sakramentów.
  • Zanika u rodziców rozumienie odpowiedzialności za przekazywanie wiary i wartości chrześcijańskich swoim dzieciom.
  • Rodziny nie uczestniczą systematycznie w niedzielnej Eucharystii i innych ćwiczeniach duchowych proponowanych przez Parafię, z tej racji nie są objęci posługą duszpasterską [około 90%].
  • Rodzina coraz bardziej jest zainteresowana konsumpcją, statusem materialnym, karierą swoich członków, natomiast Bóg i wartości duchowe są coraz bardziej marginalizowane albo zupełnie nie liczą się w hierarchii wartości i celów do których dąży.

          

  1. PARAFIA

 

  • Wraz z poprawą bytu materialnego obserwuje się poczucie samowystarczalności, egoizmu i indywidualizmu.
  • Cały czas w świadomości ludzi funkcjonuje jeszcze stary obraz Parafii.
  • Pretensjonalny sposób podejścia ludzi do Parafii i posług.
  • Duża obojętność ludzi wobec Parafii i jej potrzeb.
  • Parafia traci na znaczeniu jako wartość, w świadomości ludzi coraz więcej osób całkowicie ją ignoruje.
  • Nie ma u większości rozumienia osobistej odpowiedzialności za Parafię.
  • Lansowany liberalizm i relatywizm moralny oraz konsumpcyjny styl życia, sprawia, że sprawy wiary i wartości moralne schodzą na margines.
  • Pogłębia się rozdźwięk między wiarą a życiem i między wiarą a kulturą.
  • Parafia odbierana jest jedynie jako punkt usług religijnych.
  • Parafia jest kojarzona z księdzem i pracownikami parafialnymi.

 

      3. SPOŁECZEŃSTWO

  • Przyzwolenie na swawolę i obrażanie uczuć religijnych.
  • Chora edukacja, liberalizm, utrwalanie z uporem maniakalnym jedynie słusznych, egoistycznych poglądów i postaw, niedostrzeganie piękna i dobra, jakie jest wokół nas.
  • Zaniedbywanie obowiązków rodzicielskich i wychowawczych. Nieliczenie się
    z konsekwencjami i odpowiedzialnością przed Bogiem, Kościołem i Ojczyzną.
  • Środowisko staje się coraz bardziej nastawione konsumpcyjnie.
  • Ludzie żyją w wewnętrznym konflikcie przy dokonywaniu wyborów wartości wobec wielości propozycji jakie są oferowane przez różnorakie marketingi.
  • Narasta spoganienie, „wiara się wyczerpuje i przechodzi w miernotę”.
  • Alienacja z świata realnego w świat wirtualny.
  • Zanika potrzeba wchodzenia w relacje z drugą osobą,
  • Wiele osób ma problem z poczuciem sensu i wartości, właściwą hierarchią wartości, to owocuje niedojrzałością osobową, nerwicami, stanami depresyjnymi oraz niedostosowaniem społecznym.
  • Nasilające się w swojej częstotliwości i agresywności ataki na Kościół i księży.
  • Rozpad dotychczasowego modelu świata [zasad, autorytetów i struktur społecznych] oraz modelu Kościoła skutkuje dezorientacją i zagubieniem, poczuciem zagrożenia, zamknięciem się na siebie, utratą poczucia sensu i wartości własnego życia i aktywności społecznej.
  • Zauważa się, że osoby starsze widząc skutki tego, szukają wartości duchowych i odnowienia swojej wiary.
  • Młodzi w większości bagatelizują i lekceważą potrzeby duchowe i łączność z Kościołem.
  • Marginalizacja i relatywizacja Parafii i Kościoła.
  • Środowisko staje się coraz bardziej nastawione konsumpcyjnie.
  • Neurotyczne przeżywanie braku czasu zamiast rozwijanie i realizacja wartości duchowych.
  • Narasta spoganienie sumienia i kultury życia.

 

VIII. Ocena stopnia osiągniętego celu

 

Parafianie Parafii św. Floriana poprzez osobisty udział w poszczególnych wydarzeniach zostali w stopniu dobrym uwrażliwieni na wartość otwarcia się na Słowo Boże. Ta ocena wynika głównie z zaangażowania wiernych w realizację gestów liturgicznych podczas Eucharystii. A poza tym jest to dopiero siódmy rok naszej pracy w wielkim dziele przewidzianym do realizacji w okresie około dwudziestu pięciu lat.

Mając świadomość podjętej przez Księdza Proboszcza i Parafialny Zespół Animacji
i Koordynacji dzieła Odnowy duchowej Parafian oraz jej znaczenia tak dla życia doczesnego, jak również dla życia wiecznego – potwierdziły się ewangeliczne słowa: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało».

Wnioski: Widzimy potrzebę podjęcia, z łaską Boga, pracy na rzecz pozyskania nowych „Robotników do Winnicy Pańskiej” – zarówno nowych Posłańców, jak i naszych następców. Powinniśmy nadal siać ziarna: wiary, nadziei, miłości i służby.

1. Sugestie

 

Biorąc pod uwagę sytuację i uwarunkowania, w jakich przyszło rozpoczynać realizację Programu trzeba stwierdzić, że zrealizowano bardzo dużo z tego co zostało zaprogramowane: Wiele trudności wynikało z małej znajomości Programu i metodyki jego realizacji.

        

Biorąc pod uwagę powyższe, trzeba stwierdzić, że cel roku został osiągnięty w stopniu dobrym, stwarzając duże możliwości do kontynuacji Programu. Znaki wzrostu jednoznacznie wskazują, że proces odnowy Parafii, jako dynamicznej i misyjnej wspólnoty został rozpoczęty, dając bardzo wyjątkowe doświadczenie Zespołowi Duszpasterskiemu, Posłańcom i wszystkim mieszkańcom Parafii. Doświadczenie to wyraża się w kilku wymiarach:

 

  • Wspólnotowego doświadczenia duszpasterstwa, co wyraża się we wspólnym programowaniu i realizowaniu Programu Odnowy, wspólnej ocenianie skuteczności działań duszpasterskich, oraz dalszej realizacji Programu w Grupach sąsiedzkich.
  • Doświadczenia duszpasterstwa organicznego, które dociera do większej liczby Parafian, nie tylko do tych, którzy przychodzą do kościoła.
  • Doświadczenie duszpasterstwa dynamicznego, które dzięki programowaniu wzbudza proces dynamicznego wzrostu i rozwoju Parafii.

 

To wszystko jest bardzo dobrą sytuacją wyjściową do kontynuowania rozpoczętego Programu, mając ułatwioną pracę poprzez większe doświadczenie w posłudze na rzecz całej Parafii. Ułatwieniem będzie również wykorzystanie doświadczenia Posłańców do budowania relacji między ludźmi. Można się spodziewać, że opór w ludziach wobec podejmowanych działań duszpasterskich będzie znacznie mniejszy, a to ułatwi zaangażowanie wiernych w realizację Wydarzeń i pomoc Parafii w tworzeniu nowych Grup sąsiedzkich. Widzimy potrzebę zgromadzenia się możliwie wszystkich Posłańców przed rozniesieniem Listu na wspólnej modlitwie w kościele z rozesłaniem i błogosławieństwem kapłana, oraz podobne spotkanie po rozniesieniu Listu dla celów podzielenia się doświadczeniami. Potrzebne byłoby specjalne zaproszenie kapłana skierowane do wiernych z prośbą o powołanie nowych Posłańców.

2. Wnioski

 

  • Zadbać o powołanie nowych Posłańców i ich formację.
  • Uzupełnić Zespół redakcyjny Listu.
  • Zespół nadal powinien się spotykać na ocenie wydarzenia w tygodniu po Wydarzeniu.
  • Zaplanować czas i formę stałej formacji osobistej i wspólnotowej członków PZK, kontynuować spotkania formacyjne z okazji kolejnych Wydarzeń.
  • Powołać odpowiednie służby techniczne do posług w utrzymaniu sprawności Parafii. [Określić wykaz takich służb i ilości osób potrzebnych do poszczególnych sekcji – zajrzeć do kwestionariusza z analizy i diagnozy]
  • Stworzyć czas i przestrzeń do głębszych relacji międzyludzkich w dialogu i dzieleniu się doświadczeniami. [Spotkania w Rejonach Rejonowych z Posłańcami itp.]
  • Zwrócić szczególną uwagę na jak najlepsze zrealizowanie zaplanowanych zadań z Poziomu 5.
  • Raz w miesiącu informować Parafian o odnowie, o działaniach, o tym jak wzrastamy, co robimy? Co organizujemy? Pielgrzymki? Spotkania młodych? Wyjazdy?
  • 2 tygodnie przed wydarzeniem w ogłoszeniach należy poświęcić czas na zapowiedź tematu najbliższego Wydarzenia.
  • Zorganizować skrzynkę dostępną dla Parafian do wyrażania opinii o realizacji Programu Odnowy w formie listów (papierowej) lub emotikony do oceny poszczególnych wydarzeń.

3. Motywacje do kontynuacji programu, jak w ubiegłym roku:

 

  • Nie godzi się trwać w bezczynności.
  • Widzimy owoce tej pracy.
  • Wierność raz podjętej decyzji.
  • Ta praca daje radość i satysfakcję.
  • Pragniemy poświęcić czas i siły dla realizacji Bożej woli i zbawienia braci i sióstr.
  • Podejmować troskę o Królestwo Boże.

 

 

PODSTAWOWY PROBLEM

PARAFII ŚW. FLORIANA MĘCZENNIKA W CZĘSTOCHOWIE

 

Po analizie sytuacji Parafii z perspektywy siedmiu lat realizacji Programu Odnowy
i Ewangelizacji, problemem zasadniczym nadal pozostaje w niej mentalność indywidualistyczna i roszczeniowa. Narastający liberalizm, relatywizm
i subiektywizm moralny oraz narastający materializm i konsumpcjonizm tworzą świadomość antychrześcijańską, która generuje postawy obojętności, a nieraz wrogości wobec Boga i Kościoła, człowieka i wartości moralnych
. Uniemożliwia to ludziom odkrycie Parafii, jako wartości koniecznej do wzrastania w wierze, identyfikację z nią oraz odnalezienie w niej swego miejsca zaangażowania, a tym samym czyni ich niezdolnymi do realizacji swego powołania w Parafii oraz budowania jej jako Wspólnoty organicznej i misyjnej.

 

WARTOŚĆ ROKU DUSZPASTERSKIEGO 2025-2026:

 

HASŁO ROKU: PARAFIA ODKRYWA ZNACZENIE SŁOWA BOŻEGO

 

WARTOŚĆ ROKU: ZNACZENIE SŁOWA BOŻEGO W ŻYCIU CZŁOWIEKA

 

META (CEL): Parafianie Parafii Św. Floriana do końca czerwca 2026 r. zostaną uwrażliwieni na znaczenie Słowa Bożego w życiu człowieka, przez osobisty udział w wydarzeniach ewangelizacyjnych ósmego roku realizacji programu Odnowy i Ewangelizacji Parafii oraz przez uczestnictwo w spotkaniach Grup sąsiedzkich.

Uzasadnienie:

Z sytuacji (problemu): Dlatego, że ludzie mają słabą świadomość znaczenia Słowa Bożego, bo zabrakło w przeszłości Kościoła, wtajemniczenia ludzi w jego bogactwo. Pismo święte stało się czymś obcym przeznaczonym tylko dla wybranych. To powoduje, że mamy bardzo duże trudności
z otwarciem się na Słowo Boże i napełnianie się jego bogactwem.

Z ideału: Dlatego, że Jezus pragnie, abyśmy słuchali Jego słów i byli Jemu posłuszni.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, [z tego], co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.[..] Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było [Słowo], a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego, którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. [J 1,1-5; 9-14]

Jesus powiedział, napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych. [Mt 4,4]

 Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny. [Mt 13,19-23]

Jezus rzekł: Tak, błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i go przestrzegają. [Łk 11,28]

To Duch daje życie; ciało na nic się nie zda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. [J 6,63]

Jeśli więc razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus, zasiadający po prawicy Boga. Słowo Chrystusa niech w was mieszka w [całym swym] bogactwie: [Kol 3,15-17]

Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca. Nie ma stworzenia, które by dla Niego było niewidzialne; przeciwnie, wszystko odkryte jest i odsłonięte przed oczami Tego, któremu musimy zdać rachunek. [Hbr 4,1-13]

Głoszenie słowa Bożego podczas celebracji pociąga za sobą uznanie, że sam Chrystus jest obecny i mówi do nas, abyśmy Go przyjęli. Na temat sposobu, w jaki należy odnosić się zarówno do Eucharystii, jak i słowa Bożego, św. Hieronim pisze: „Czytamy Pisma święte. Myślę, że Ewangelia jest ciałem Chrystusa; myślę, że Pisma święte to Jego nauczanie. Chrystus, rzeczywiście obecny pod postaciami chleba i wina, w analogiczny sposób jest obecny w Słowie głoszonym w liturgii. Zgłębianie sensu sakramentalności słowa Bożego może więc sprzyjać lepszemu zrozumieniu jednolitości tajemnicy Objawienia w „czynach i słowach wewnętrznie ze sobą połączonych”, przynosząc pożytek życiu duchowemu wiernych i działalności duszpasterskiej Kościoła. Adhortacja Apostolska Verbum Domini - o Słowie Bożym w życiu i misji Kościoła

Z nawrócenia: Dlatego, że trzeba pomóc ludziom odkryć znaczenie Słowa Bożego aby mogli czerpać z niego mądrość i moc do życia we wspólnocie z Bogiem i między sobą.

 

WYDARZENIA DUSZPASTERSKIE

SYNONIMY SŁOWA: znaczenie, wartość, doniosłość, autorytet, moc, rola, bogactwo, głębia, drogowskaz, świętość, światło, dar, skuteczność, pokarm, wymiar, przesłanie, życie, źródło, mądrość, zbawienie,

 

 

Lp.

Data

Nazwa wydarzenia

Wartość

1

21.09.2024

Rozpoczęcie Roku Duszpasterskiego

Znaczenie Słowa Bożego w życiu osobistym i wspólnotowym

Msza św. z błogosławieństwem  animatorów PZK i posłańców

2

26.10.2025

XXX Niedziela  Zwykła

Źródło

Hasło: Słowo Boże źródłem życia

3

30.11.2025

I Niedziela Adwentu

Światło

Hasło: W światłości Słowa Bożego

4

08.02.2026

V Niedziela  Zwykła

Drogowskaz

Hasło: Słowo Boże drogowskazem
w życiu

5

12.04.2026

Niedziela Miłosierdzia Bożego

Zbawienie

Hasło: W miłosierdziu Słowa Bożego nasze zbawienie

6

14.06.2026

XI Niedziela  Zwykła

Mądrość

Hasło: Zanurzeni w mądrości Słowa Bożego

7

23.08.2026

XX Niedziela Zwykła

Pielgrzymka do Parafii Matki Bożej Królowej Polski w Krośnie-Polance

 

1.1.1.  Wydarzenie

 

Wartość:  Źródło

 

Okazja: XXX Niedziela  Zwykła – 26.10.2025 r.

 

Cel (meta): Parafianie zostaną uwrażliwieni na wartość Słowa Bożego jako źródła życia przez zorganizowanie spotkania w rodzinie lub z sąsiadami, na którym uczestnicy odpowiedzą na pytania: Czy mam świadomość, jaką rolę w moim życiu odgrywa Słowo Boże? Co nam mówi przeczytany fragment Pisma Świętego o wartości Słowa Bożego? Co możemy zrobić, abyśmy w naszej rodzinie i w Parafii mogli otworzyć się na Słowo Boże?

 

Uzasadnienie:

 Z sytuacji (problemu): dlatego, że ludzie nie widzą jak Pismo Święte jest aktualne w ich życiu nie doceniają wartości Słowa Bożego i nie czują potrzeby jego czytania.

Z ideału:  Dlatego, że Jezus pragnie, abyśmy otwierali się na Słowo Boże, karmili się Nim i byli Mu posłuszni:

„Twoje Słowo daje mi życie” (Psalm 119,50)

 „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga1, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi…” (J 1,1-3).

 „I znosicie słowo Boże przez waszą tradycję, którąście sobie przekazali. Wiele też innych tym podobnych rzeczy czynicie. Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumiejcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!° (Mk 7,13-16).

On rzekł: Wam dano poznać tajemnice królestwa Bożego, innym zaś w przypowieściach, aby patrząc nie widzieli i słuchając nie rozumieli. Takie jest znaczenie przypowieści: Ziarnem jest słowo Boże. Tymi na drodze są ci, którzy słuchają słowa; potem przychodzi diabeł i zabiera słowo z ich serca, żeby nie uwierzyli i nie byli zbawieni. Na skałę pada u tych, którzy, gdy usłyszą, z radością przyjmują słowo, lecz nie mają korzenia: wierzą do czasu, a chwili pokusy odstępują. To, co padło między ciernie, oznacza tych, którzy słuchają słowa, lecz potem odchodzą i przez troski, bogactwa i przyjemności życia bywają zagłuszeni i nie wydają owocu. W końcu ziarno w żyznej ziemi oznacza tych, którzy wysłuchawszy słowa sercem szlachetnym i dobrym, zatrzymują je i wydają owoc przez swą wytrwałość. Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz stawia na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło. Uważajcie więc, jak słuchacie. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą i to, co mu się wydaje, że ma.° (Łk 8,10-18).

 „Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda10. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą». Jezus bowiem na początku wiedział, którzy to są , co nie wierzą, i kto miał Go wydać. Rzekł więc: «Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli mu to nie zostało dane przez Ojca». Odtąd wielu uczniów Jego się wycofało i już z Nim nie chodziło. Rzekł więc Jezus do Dwunastu: «Czyż i wy chcecie odejść?». Odpowiedział Mu Szymon Piotr: «Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga11».”  (J 6,63-69).

 „Wówczas, gdy liczba uczniów wzrastała, zaczęli helleniści szemrać przeciwko Hebrajczykom, że przy codziennym rozdawaniu jałmużny zaniedbywano ich wdowy. Nie jest rzeczą słuszną, abyśmy zaniedbywali słowo Boże, a obsługiwali stoły - powiedziało Dwunastu, zwoławszy wszystkich uczniów. Upatrzcie zatem, bracia, siedmiu mężów spośród siebie, cieszących się dobrą sławą, pełnych Ducha i mądrości. Im zlecimy to zadanie. My zaś oddamy się wyłącznie modlitwie i posłudze słowa. Spodobały się te słowa wszystkim zebranym i wybrali Szczepana, męża pełnego wiary i Ducha Świętego, Filipa, Prochora, Nikanora, Tymona, Parmenasa i Mikołaja, prozelitę z Antiochii. Przedstawili ich Apostołom, którzy modląc się włożyli na nich ręce. A słowo Boże rozszerzało się, wzrastała też bardzo liczba uczniów w Jerozolimie, a nawet bardzo wielu kapłanów przyjmowało wiarę.” (Dz 6,1-7).

"Należało głosić słowo Boże najpierw wam. Skoro jednak odrzucacie je i sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan. Tak bowiem nakazał nam Pan: Ustanowiłem Cię światłością dla pogan, abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi. Poganie słysząc to radowali się i wielbili słowo Pańskie, a wszyscy, przeznaczeni do życia wiecznego, uwierzyli. Słowo Pańskie rozszerzało się po całym kraju.° (Dz 13,46-49).

Dlatego nieustannie dziękujemy Bogu, bo gdy przyjęliście słowo Boże, usłyszane od nas, przyjęliście je nie jako słowo ludzkie, ale - jak jest naprawdę - jako słowo Boga, który działa w was wierzących.” (1Tes 2,13).

 „Pamiętaj na Jezusa Chrystusa, potomka Dawida! On według Ewangelii mojej powstał z martwych. Dla niej znoszę niedolę aż do więzów jak złoczyńca; ale słowo Boże nie uległo skrępowaniu. Dlatego znoszę wszystko przez wzgląd na wybranych, aby i oni dostąpili zbawienia
w Chrystusie Jezusie razem z wieczną chwałą. Nauka to zasługująca na wiarę…”
(2Tm 2,8-11).

 „Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.” (Hbr 4,12).

 „Pamiętajcie o swych przełożonych, którzy głosili wam słowo Boże, i rozpamiętując koniec ich życia, naśladujcie ich wiarę! Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki. Nie dajcie się uwieść różnym i obcym naukom, dobrze bowiem jest wzmacniać serce łaską, a nie pokarmami, które nie przynoszą korzyści tym, co się o nie ubiegają.” (Hbr 13,7-9).

 „Boski zamysł Objawienia spełnia się równocześnie "przez wydarzenia i słowa wewnętrznie ze sobą powiązane" oraz wyjaśniające się wzajemnie. Plan ten jest związany ze szczególną "pedagogią Bożą". Bóg stopniowo udziela się człowiekowi, przygotowuje go etapami na przyjęcie nadprzyrodzonego Objawienia, którego przedmiotem jest On sam, a które zmierza do punktu kulminacyjnego w Osobie i posłaniu Słowa Wcielonego, Jezusa Chrystusa. Święty Ireneusz z Lyonu wielokrotnie mówi o tej pedagogii Bożej, posługując się obrazem wzajemnego przyzwyczajania się do siebie Boga i człowieka: «Słowo Boże zamieszkało w człowieku i stało się Synem Człowieczym, by przyzwyczaić człowieka do objęcia Boga, a Boga do zamieszkiwania w człowieku, zgodnie z upodobaniem Ojca». "Bóg, przez Słowo stwarzając wszystko i zachowując, daje ludziom poprzez rzeczy stworzone trwałe świadectwo o sobie; a chcąc otworzyć drogę do zbawienia nadziemskiego, objawił ponadto siebie samego pierwszym rodzicom zaraz na początku". Wezwał ich do wewnętrznej komunii z sobą, przyoblekając ich blaskiem łaski i sprawiedliwości.” (KKK 53-54).

 „Pismo święte jest mową Bożą, utrwaloną pod natchnieniem Ducha Świętego na piśmie. Święta Tradycja słowo Boże przez Chrystusa Pana i Ducha Świętego powierzone Apostołom przekazuje w całości ich następcom, by oświeceni Duchem Prawdy, wiernie je w swym nauczaniu zachowywali, wyjaśniali i rozpowszechniali". Wynika z tego, że Kościół, któremu zostało powierzone przekazywanie i interpretowanie Objawienia, "osiąga pewność swoją co do wszystkich spraw objawionych nie przez samo Pismo święte. Toteż obydwoje należy z równym uczuciem czci i poważania przyjmować i mieć w poszanowaniu” (KKK 81-82).

 „Przez wszystkie słowa Pisma świętego Bóg wypowiada tylko jedno Słowo, swoje jedyne Słowo, w którym wypowiada się cały: Pamiętajcie, że to samo Słowo Boże rozciąga się na wszystkie księgi, że to samo Słowo rozbrzmiewa na ustach wszystkich świętych pisarzy. To Słowo, które było na początku u Boga, nie potrzebuje sylab, ponieważ nie jest zależne od czasu. Z tego powodu Kościół zawsze czcił Pismo święte, podobnie jak czci Ciało Pana. Nie przestaje ukazywać wiernym Chleba życia branego ze stołu Słowa Bożego i Ciała Chrystusa. W Piśmie świętym Kościół nieustannie znajduje swój pokarm i swoją moc, ponieważ przyjmuje w nim nie tylko słowo ludzkie, ale to, czym jest ono rzeczywiście: Słowo Boże. "W księgach świętych Ojciec, który jest w niebie, spotyka się miłościwie ze swymi dziećmi i prowadzi z nimi rozmowę"14.” (KKK 102-104).

 „Pismo święte zawiera słowo Boże, a ponieważ jest natchnione, jest prawdziwie słowem Bożym. . Bóg jest Autorem Pisma świętego, ponieważ natchnął jego ludzkich autorów; On działa w nich i przez nich. W ten sposób zapewnia nas, że ich pisma bezbłędnie nauczają prawdy zbawczej. Interpretacja Pism natchnionych powinna przede wszystkim zwracać uwagę na to, co Bóg przez świętych autorów pragnie objawić dla naszego zbawienia. «To, co pochodzi od Ducha, nie może być w pełni zrozumiane inaczej, jak tylko przez działanie tego samego Ducha».” (KKK 135-137).

 „W formowaniu sumienia słowo Boże jest światłem na naszej drodze; powinniśmy przyjmować je przez wiarę i modlitwę oraz stosować w praktyce. Powinniśmy także badać nasze sumienie, wpatrując się w krzyż Pana. Jesteśmy wspierani darami Ducha Świętego, wspomagani świadectwem lub radami innych ludzi i prowadzeni pewnym nauczaniem Kościoła.” (KKK 1785).

 „Celem katechezy dzieci, młodzieży i dorosłych jest to, by słowo Boże było rozważane w modlitwie osobistej, aktualizowane w modlitwie liturgicznej oraz stale uwewnętrzniane, by wydało swój owoc w nowym życiu. Katecheza jest także miejscem, w którym pobożność ludowa może zostać poddana ocenie i wychowaniu Nauczenie się na pamięć podstawowych modlitw jest niezbędnym oparciem w życiu modlitwy; ważne jest jednak to, by doprowadzić do zasmakowania w jej treści.” (KKK 2688).

 „W swojej refleksji moralnej Kościół pamiętał zawsze o słowach Jezusa skierowanych do bogatego młodzieńca: Pismo Święte pozostaje bowiem żywym i płodnym źródłem nauki moralnej Kościoła, jak przypomniał Sobór Watykański II, określając Ewangelię źródłem wszelkiej prawdy zbawiennej i normy moralnej. Strzeże on wiernie tego, czego słowo Boże naucza nie tylko o prawdach wiary, lecz także o postępowaniu moralnym, to znaczy takim, które podoba się Bogu (por. I Tes 4,1); dba przy tym o rozwój doktryny analogiczny do tego, jaki dokonuje się w dziedzinie prawd wiary. Wspomagany przez Ducha Świętego, który prowadzi go do całej prawdy (por. J 16,13), Kościół nie przestał - i nigdy nie może przestać - zgłębiać "tajemnicy Słowa Wcielonego", w której «wyjaśnia się naprawdę tajemnica człowieka».” (Jan Paweł II, Encyklika «Veritatis Splendor», 28).

 „Aby słowo Boże było dobrze zrozumiane powinno być wysłuchane i przyjęte w duchu Kościoła i w świadomości jego jedności z sakramentem Eucharystii. W rzeczywistości słowo, które głosimy i którego słuchamy jest Słowem, które stało się Ciałem (por. J 1, 14). Ma ono wewnętrzne odniesienie do osoby Chrystusa oraz do Jego sakramentalnej obecności. Chrystus nie przemawia w przeszłości, ale w naszej teraźniejszości, jako Ten, który jest obecny w czynności liturgicznej. W tej sakramentalnej perspektywie chrześcijańskiego Objawienia , znajomość i studiowanie słowa Bożego pozwalają docenić, celebrować i lepiej przeżywać Eucharystię. Również i tutaj objawia się w całej swej prawdzie twierdzenie, iż „nieznajomość Pisma świętego jest nieznajomością Chrystusa”. (Benedykt XVI, Adhortacja «Sakramentum Caritatis», 45).

 „Nie tylko homilia powinna się karmić Słowem Bożym. Cała ewangelizacja opiera się na nim - przez słuchanie go, rozważanie, przeżywanie, celebrowanie i świadczenie o nim. Pismo Święte jest źródłem ewangelizacji. Dlatego trzeba stale formować się do słuchania Słowa. Kościół nie ewangelizuje, jeśli nie pozwala się nieustannie ewangelizować. Jest rzeczą nieodzowną, aby Słowo Boże «stawało się coraz bardziej sercem wszelkiej działalności kościelnej». Słowo Boże, słuchane i celebrowane, zwłaszcza w Eucharystii, karmi i umacnia wewnętrznie chrześcijan oraz czyni ich zdolnymi do prawdziwego świadectwa ewangelicznego w życiu codziennym. Przezwyciężyliśmy już dawne przeciwstawienie Słowa i Sakramentu. Słowo proklamowane, żywe i skuteczne przygotowuje przyjęcie Sakramentu i w Sakramencie Słowo to osiąga swą maksymalną skuteczność.” (Pap. Franciszek, Adhortacja «Evangelii Gaudium», 174).

 „To nierozdzielne powiązanie między przyjęciem zbawczego orędzia a czynną miłością braterską wyrażają niektóre teksty Pisma Świętego. Warto je rozważyć i uważnie przemyśleć, aby wyciągnąć z nich wszystkie konsekwencje. Chodzi o orędzie, do którego często się przyzwyczajamy, powtarzamy je niemal mechanicznie, nie upewniając się jednak, czy ma ono realny wpływ na nasze życie oraz na życie naszych wspólnot. Jakże niebezpieczne i szkodliwe jest to przyzwyczajenie, prowadzące nas do utraty zadziwienia, fascynacji, entuzjazmu z życia Ewangelią braterstwa i sprawiedliwości! Słowo Boże poucza, że w bracie znajdujemy nieustanną kontynuację Wcielenia dla każdego z nas: «Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili» (Mt 25, 40). To, co czynimy dla innych, posiada wymiar transcendentny: «taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą» (Mt 7, 2). «Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane […]. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie» (Łk 12, 36-38). Teksty te wyrażają absolutny priorytet «wyjścia poza siebie ku bratu», jako jedno z dwóch głównych przykazań stanowiących fundament wszelkich norm moralnych i jako najjaśniejszy znak, by dokonać rozeznania na drodze duchowego rozwoju, odpowiadając na absolutnie bezinteresowny dar Boga. Z tego samego powodu «posługa miłości jest konstytutywnym wymiarem misji Kościoła i nieodzownym wyrazem jego istoty>. Tak jak Kościół z natury jest misyjny, tak w sposób nieunikniony wypływa z tej natury czynna miłość bliźniego, współczucie, które rozumie, towarzyszy i promuje.”. (Pap. Franciszek, Adhortacja «Evangelii Gaudium», 179).

 „Słowo Boże zachęca nas do uznania, że jesteśmy ludem: «wy, którzy byliście nie-ludem, teraz zaś jesteście ludem Bożym» (1 P 2, 10). Żeby być autentycznymi ewangelizatorami, trzeba także rozwinąć duchowe upodobanie bycia blisko życia ludzi, aż do odkrycia, że staje się to źródłem głębszej radości. Misja jest umiłowaniem Jezusa, ale jednocześnie miłością do Jego ludu. Gdy zatrzymujemy się przed ukrzyżowanym Jezusem, rozpoznajemy całą Jego miłość, która daje nam godność i nas podtrzymuje, ale stojąc przed Nim, jeśli nie jesteśmy ślepi, zaczynamy dostrzegać, że spojrzenie Jezusa się poszerza i pełne miłości i żarliwości kieruje się ku całemu Jego ludowi. W ten sposób odkrywamy, że On chce się nami posługiwać jako narzędziami, by za każdym razem jeszcze bardziej się zbliżyć do swojego umiłowanego ludu. Bierze nas z ludu i posyła nas do ludu, tak że nie można zrozumieć naszej tożsamości bez tej przynależności do niego.” (Pap. Franciszek, Adhortacja «Evangelii Gaudium», 268).

 

Z nawrócenia: Dlatego, że należy pomóc ludziom odkryć znaczenie Słowa Bożego i Jego wartości w życiu osobistym i wspólnotowym, aby wzrastali w wierze, w jedności z Bogiem i ze sobą
i tym samym budowali Królestwo Boże.

Hasło: Słowo Boże źródłem życia

Gest ewangelizacyjny: Kilka dni wcześniej umówmy spotkanie rodzinne lub w grupie sąsiedzkiej, najlepiej w dniu wydarzenia ewangelizacyjnego. Zadbajmy o to, aby każdy w rodzinie i spośród sąsiadów zapoznał się Listem do Parafian. Spotkanie rozpocznijmy, śpiewem, „Wiele jest serc” i wspólną głośną  modlitwą Ojcze Nasz. Następnie usiądźmy i przeczytajmy podany fragment Pisma św. Zróbmy chwilę milczenia na zastanowienie się nad tym, co nam mówi Słowo Boże o źródle życia, następnie podzielmy się naszymi przemyśleniami, odpowiadając na pytania: Czy mam świadomość, jaką rolę w moim życiu odgrywa Słowo Boże? Co nam mówi przeczytany fragment Pisma Świętego o wartości Słowa Bożego? Co możemy zrobić, abyśmy w naszej rodzinie i w Parafii mogli otworzyć się na Słowo Boże? Na zakończenie podziękujmy sobie i Bogu za to spotkanie rodzinne, które udało się nam przeżyć.

Gest podczas liturgii: W ramach Aktu Pokuty pokropienie wodą święconą. Po kazaniu przekazanie przed ołtarzem wiernym karteczek ze Słowem Życia (podejście procesjonalne). W trakcie zaśpiewamy pieśń: „Źródło życia, Panie nasz, Alleluja! Ty nam wieczne życie dasz. Alleluja! Chcemy zgłębiać Słowa treść. Alleluja! Braciom je radośnie nieść. Alleluja!”

PROGRAM DUSZPASTERSKI NA ROK 2025 - 2026: II WYDARZENIE:W światłości Słowa Bożego - I Niedziela Adwentu - 30.11.2025

PROGRAM DUSZPASTERSKI PARAFII  

ŚWIĘTEGO FLORIANA MĘCZENNIKA
W CZĘSTOCHOWIE

Szósty rok realizacji Programu Odnowy i Ewangelizacji Parafii

od lipca 2025 r. do czerwca 2026 r.

 

1.1.2.  Wydarzenie

 Wartość:  Światło

 Okazja: Pierwsza Niedziela Adwentu – 30.11.2025 r.

 

Cel (meta): Parafianie Parafii Św. Floriana, zostaną uwrażliwieni na wartość światła płynącego ze Słowa Bożego przez zorganizowanie spotkania w rodzinie lub w grupie sąsiadów, na którym zostaną postawione następujące pytania: Jaką rolę spełnia światło w życiu człowieka? Jak rozumiemy powiedzenie, że Słowo Boże jest światłością świata? Czy widzę potrzebę korzystania z tego światła? Jak możemy otworzyć siebie i swoją rodzinę na światło płynące ze Słowa Bożego?

Uzasadnienie:

Z sytuacji (problemu): Dlatego, że brakuje wiary w oświecającą moc Słowa Bożego ludzie często pozostawiają swoje wybory własnej subiektywnej ocenie.

Z ideału:  Dlatego, że Jezus chce, abyśmy uznali, że On jest światłością świata.

„Powstań! Świeć, bo przyszło twe światło i chwała Pańska rozbłyska nad tobą. Bo oto ciemność okrywa ziemię i gęsty mrok spowija ludy, a ponad tobą jaśnieje Pan, i Jego chwała jawi się nad tobą. I pójdą narody do twojego światła, królowie do blasku twojego wschodu.” /Iz 60,1-3/.

„Twoje słowo jest lampą dla moich kroków i światłem na mojej ścieżce.” /Ps 119,105/.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga - Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz /posłanym/, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było /Słowo/, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego.” /J 1,1-12/.

 „Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu.” /J 3,17-21/. 

„A oto znów przemówił do nich Jezus tymi słowami: «Ja jestem światłością świata . Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia».” /J 8,12/. 

„Odpowiedział im więc Jezus: Jeszcze przez krótki czas przebywa wśród was światłość. Chodźcie, dopóki macie światłość, aby was ciemność nie ogarnęła. A kto chodzi w ciemności, nie wie, dokąd idzie. Dopóki światłość macie, wierzcie w światłość, abyście byli synami światłości. To powiedział Jezus i odszedł, i ukrył się przed nimi. /…/ Jezus zaś tak wołał: Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał. Ja przyszedłem na świat jako światło, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności. A jeżeli ktoś posłyszy słowa moje, ale ich nie zachowa, to Ja go nie sądzę. Nie przyszedłem bowiem po to, aby świat sądzić, ale aby świat zbawić. Kto gardzi Mną i nie przyjmuje słów moich, ten ma swego sędziego: słowo, które powiedziałem, ono to będzie go sądzić w dniu ostatecznym. Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić. A wiem, że przykazanie Jego jest życiem wiecznym. To, co mówię, mówię tak, jak Mi Ojciec powiedział.” /J 12,35-50/. 

 „Niegdyś bowiem byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości. Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda. Badajcie, co jest miłe Panu. I nie miejcie udziału w bezowocnych uczynkach ciemności, a raczej piętnując [je], nawracajcie [tamtych]. O tym bowiem, co się u nich dzieje po kryjomu, wstyd nawet mówić. Natomiast wszystkie te rzeczy, gdy są piętnowane, stają się jawne dzięki światłu , bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem. Dlatego się mówi: Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus.” /Ef 5,8-14  

„Nowina, którą usłyszeliśmy od Niego i którą wam głosimy, jest taka: Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności. Jeżeli mówimy, że mamy z Nim współuczestnictwo, a chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie postępujemy zgodnie z prawdą. Jeżeli zaś chodzimy w światłości, tak jak On sam trwa w światłości, to mamy jedni z drugimi współuczestnictwo, a krew Jezusa, Syna Jego, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu.” /1J 1,5-7/. 

„Ochrzczony, otrzymawszy w chrzcie Słowo, "światłość prawdziwą, która oświeca każdego człowieka" (J 1, 9), "po oświeceniu" (Hbr 10, 32) staje się "synem światłości" (1 Tes 5, 5) i samą "światłością" (Ef 5, 8):” /KKK 1216/. 

„Pierwszym zadaniem, o którym chciałbym dzisiaj mówić, jest munus docendi, czyli zadanie nauczania. Obecnie, wobec pilnych wyzwań wychowawczych, munus docendi Kościoła, wypełniane konkretnie przez posługę każdego kapłana, staje się szczególnie ważne. Mamy do czynienia z wielkim brakiem jasności co do podstawowych wyborów naszego życia oraz wobec pytań o to, czym jest świat, skąd się bierze, dokąd zmierzamy, co powinniśmy robić, aby czynić dobro, jak powinniśmy żyć, jakie są rzeczywiście właściwe wartości. W odniesieniu do tego wszystkiego istnieje bardzo wiele sprzecznych ze sobą filozofii, które się rodzą i znikają, powodując, że nie mamy jasności co do podstawowych decyzji, jak żyć, ponieważ zwykle nie wiemy już, z czego lub po co jesteśmy uczynieni i dokąd zmierzamy. W tej sytuacji spełnia się słowo Pana, który zlitował się nad tłumem ludzi, bo byli jak owce nie mające pasterza (por. Mk 6, 34). Pan uczynił to spostrzeżenie, widząc tysiące idących za Nim osób na pustkowiu, ponieważ w obliczu różnorodnych prądów w tamtych czasach nie wiedziały już, jaki jest prawdziwy sens Pisma, co mówi Bóg. Pan, kierując się litością, interpretował Słowo Boże - On sam jest Słowem Bożym - i w ten sposób wskazywał kierunek. Oto funkcja kapłana, działającego in persona Christi: pośród zamieszania i dezorientacji panujących w naszych czasach ukazywać światło Słowa Bożego, światło, którym jest sam Chrystus w naszym świecie. Tak więc kapłan nie wykłada własnych idei czy filozofii, którą sam wymyślił, znalazł lub która mu się podoba. Kapłan nie mówi od siebie, nie mówi ze względu na siebie, by stworzyć sobie grono wielbicieli lub własną partię; nie wypowiada swoich myśli, swoich pomysłów, lecz pośród zamieszania, jakie tworzą wszystkie filozofie, kapłan uczy w imieniu obecnego Chrystusa, proponuje prawdę, którą jest sam Chrystus, Jego słowo, Jego sposób życia i postępowania. Do kapłana odnosi się to, co Chrystus powiedział o sobie samym: «Moja nauka nie jest moja» (J 7, 16). To znaczy, Chrystus nie głosi samego siebie, lecz jako Syn jest głosem, Słowem Ojca. Również kapłan powinien zawsze tak mówić i działać: «moja nauka nie jest moja, nie głoszę moich idei lub tego, co mi się podoba, lecz jestem ustami i sercem Chrystusa i uobecniam tę jedyną i powszechną naukę, która stworzyła Kościół powszechny i stwarza życie wieczne».” /Benedykt XVI, Katecheza podczas Audiencji Generalnej 14.04.2010/.

 „Światło wiary: tym wyrażeniem tradycja Kościoła nazwała wielki dar przyniesiony przez Jezusa, który tak oto przedstawia się w Ewangelii św. Jana: «Ja przyszedłem na świat jako światłość, aby nikt, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności» (12, 46). Również św. Paweł wyraża się tymi słowami: «Albowiem Bóg, Ten, który rozkazał ciemnościom, by zajaśniały światłem, zabłysnął w naszych sercach» (2 Kor 4, 6). W świecie pogańskim, spragnionym światła, rozwinął się kult boga Słońca, Sol invictus, przyzywanego o świcie. Choć słońce wstawało codziennie, wiadomo było, że nie potrafi swym światłem ogarnąć całej egzystencji człowieka. Słońce nie oświeca bowiem całej rzeczywistości; jego promień nie potrafi przeniknąć w mroki śmierci, gdzie ludzkie oko zamyka się na jego światło. «Nie spotkano nigdy nikogo - twierdzi św. Justyn Męczennik - gotowego umrzeć za swą wiarę w słońce». Chrześcijanie, świadomi, jak wielki horyzont otwiera przed nimi wiara, nazywali Chrystusa prawdziwym słońcem, «którego promienie dają życie» . 2 Do Marty, opłakującej śmierć brata Łazarza, Jezus mówi: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» (J 11, 40). Kto wierzy, widzi; widzi dzięki światłu oświecającemu cały przebieg drogi, ponieważ przychodzi ono do nas od zmartwychwstałego Chrystusa, niezachodzącej nigdy gwiazdy porannej.” /Franciszek, Encyklika «Lumen Fidei», 1/.

 

Z nawrócenia: Dlatego, że należy pomóc ludziom odkryć wartość światła zawartego w Słowie Bożym, abyśmy się stawali jak pierwsi chrześcijanie, którzy oświeceni Słowem Bożym stawali się „jednym sercem i jednym duchem” (Dz 4,32). 

Hasło: W światłości Słowa Bożego 

Gest dla wszystkich: Na spotkaniu rodzinnym lub w gronie sąsiadów przeczytajmy podany fragment Pisma św. Zastanówmy się nad tym, czym dla nas jest Słowo Boże, następnie podzielmy się naszymi przemyśleniami, odpowiadając na pytania: Jaką rolę spełnia światło w życiu człowieka? Jak rozumiemy powiedzenie, że Słowo Boże jest światłością świata? Czy widzę potrzebę korzystania z tego światła? Jak możemy otworzyć siebie i swoją rodzinę na światło płynące ze Słowa Bożego? Na zakończenie podziękujmy sobie i Bogu za to spotkanie, które udało się nam przeżyć. . 

Gest podczas liturgii: Na każdej Mszy św. ustawimy przed ołtarzem Pismo Święte i obok zapalony paschał, przed którym odbędzie się krótka adoracja po kazaniu. W Akcie Pokuty ułożenie kilku wezwań przepraszających za nasze grzechy i zaniedbania w stosunku do Słowa Bożego.
W Modlitwie wiernych wezwanie do nawrócenia się do światła, które jest w Słowie Bożym. W znaku pokoju wypowiemy słowa: Napełniajmy się światłem Słowa Bożego. Na koniec wysłuchamy pieśni: «Światło na górze»

 

W Tobie jest światło
Każdy mrok rozjaśni
W Tobie jest życie
Ono śmierć zwycięża
Ufam Tobie Miłosierny
Jezu wybaw nas

W Tobie jest światło
Każdy mrok rozjaśni
W Tobie jest życie
Ono śmierć zwycięża
Ufam Tobie Miłosierny
Jezu wybaw nas

W Tobie jest światło
Każdy mrok rozjaśni
W Tobie jest życie
Ono śmierć zwycięża
Ufam Tobie Miłosierny
Jezu wybaw nas