Loading color scheme

Rozważania duchowe

Rozważania duchowe Rok C

EWANGELIA WIERSZEM OPOWIEDZIANA

 

Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego w Roku C

 

ŚWIADKOWIE ZMARTWYCHWSTANIA

 

Wiarą wyznajemy Jego Zmartwychwstanie,
Że w grobu pieczarze nie mógł dłużej trwać.
Świadkowie widzieli Chrystusa ukazanie,
i świadectwo swoje przed ludem chcą dać.


Najpierw Magdalenę przywitał przy grobie,
Mario - powiedział nie zatrzymuj mnie.
Idź do moich uczniów trwających w żałobie,
Bo w drodze do Galilei znów spotkamy się.


Dwóch uczniów po drodze spotkał zasmuconych
Co całą nadzieję pokładali w Nim.
Lecz Go nie poznali bardzo przygnębieni,
Pisma im wyjaśniał kiedy razem szli.


W Wieczerniku razem wszyscy zgromadzeni,
Z obawy przed Żydami zatrzasnęli drzwi.
A oni z radości wszyscy oniemieli,
Gdy stanął Zmartwychwstały pośrodku nich.


Dając im dowody Swego Uwielbienia,
Wskazując im jasno, że tak miało być.
Że On musiał cierpieć okrutnie na ziemi,
Byśmy z Nim w wieczności mogli razem żyć.

Autor: Bogdan Mroziński

 

Niedziela Palmowa w Roku C

 

TRIUMFALNY WJAZD … Łk 19, 29 - 40


Gdy Jezus przyszedł w pobliże Betanii,
Wysłał dwóch uczniów do pobliskiej wsi.
Wchodząc do niej znaleźli oślę uwiązane,
Którego jeszcze nie dosiadł nikt.


Wsadzili Jezusa, płaszcze zarzucili,
A gdy On jechał, uwielbiali Go
Za wszystkie cuda, które zobaczyli.
A uczeni w piśmie, w tym widzieli zło.


Chwała Jezusowi słusznie się należy,
Przecież naszym Bogiem On od wieków jest.
Więc Mu zaśpiewajmy: Hosanna! - kto wierzy!
Dla Niego to Chwała, dla nas dobry gest.


… I MĘKA JEZUSA


Niełatwo w kilku słowach Jego Mękę streścić,
Którą Mu przyszło dla nas grzesznych znieść,
By sedno sprawy w tym wierszu umieścić,
A Jego cierpienia, udręki tu wpleść.


Po zdradzie Judasza poddany katuszom,
Wodzony po sądach jak wielki oprawca.
Ci, których uzdrawiał, zatkali swe uszy
I wołali: na krzyż z Nim! A przecież to Zbawca.


Zsieczone biczami Przenajświętsze Ciało
Przybili bezmyślnie na krzyżu z łotrami.
Za nas grzesznych ludzi, cierpliwie konało.
Jezu Miłosierny, zmiłuj się nad nami.

Autor: Bogdan Mroziński

 

V Niedziela Wielkiego Postu w Roku C

 

DZIĘKCZYNIENIE


Codziennie przychodzisz, by nas darzyć mocą
Krwi przelanej na krzyżu i Bożą pomocą.
Miłość swą rozlewasz poprzez wszystkie wieki.
Czy można żyć tutaj bez Twojej opieki?


O Chlebie Żywota, o Chlebie, ma siło,
Umacniaj w nas wiarę, umacniaj i miłość,
Udzielaj pomocy w każdym poczynaniu,
Prowadź przez wertepy i ku pojednaniu.


O Krwi Przenajdroższa, napoju mej duszy,
Obmyj moje winy, otwórz moje uszy,
Bym się stawał czysty, słuchał Twego głosu
I bym szedł za Tobą nie marnując czasu.


Jesteś mi pomocą w moich poczynaniach,
Jesteś mi nadzieją w dalszych moich planach,
Jesteś mi miłością, która wszystko znosi,
Wiarą moją jesteś, która Ciebie głosi.


Autor: Bogdan Mroziński

 

IV Niedziela Wielkiego Postu w Roku C

 

BŁAGANIE GRZESZNIKA Ps 50/51


Zmiłuj się nade mną, Wielki Boże!
Ogrom łaskawości Twojej jest wielki.
Miłosierdzie Twoje wszystko może.
Za moje grzechy, nieprawości wszelkie.


Z winy mojej obmyj mnie wodą
I nie pamiętaj, że Cię obraziłem.
Kiedy grzech mój jest przed Tobą,
Wiesz że przeciwko Tobie zgrzeszyłem.


Tyś sprawiedliwy w swoim wyroku,
Prawy jesteś w swoim osądzie ,
Ja zaś upadam na każdym kroku.
Ma słabość Twą mocą podparta niech będzie.


Ty możesz mnie oczyścić swą mocą,
Wybielić jako ten śnieg biały,
Abym się radował dniem i nocą
I chwalił miłosierdzie sercem całym.


Nie pamiętaj, że kiedyś zgrzeszyłem,
I spraw niech serce me czyste bywa.
Wiesz, że chciałem dobrze, lecz zbłądziłem.
Spraw, by wiara była we mnie żywa.


Nie odrzucaj mnie od swego Oblicza,
Umocnij słabość moją Duchem.
Niech w bliźnim widzę Twe odbicie,
A miłosierdzie chwalę każdym ruchem.


Naucz mnie chodzić Twoimi drogami,
Swoim życiem dać przykład mej wiary.
Otwórz me wargi i mymi ustami
Daj chwalić miłosierdzie Boże bez miary.

Autor: Bogdan Mroziński

 

III Niedziela Wielkiego Postu w Roku C

 

WEZWANIE Łk 13, 1 - 9


Do Jezusa przyszli ludzie,
Na Piłata się skarżyli,
Że przy ofiarniczym trudzie
Jego ludzie ich zabili.


Czy myślicie, że w Siloam
Ci, których wieża zabiła,
Byli winni tej sromoty,
Że ich życie zakończyła?


Każdy musi być gotowy,
Bo nie znacie swej godziny
Jezus wzywa do odnowy,
Bo nikt z nas nie jest bez winy.


Tyle razy tu przychodzę
I owocu szukam wszędzie.
Może przyjdę znów po drodze
I poszukam! Może będzie!


Nawrócenie to jest owoc,
Jego pragnąć zawsze będziesz.
Na Sąd Boży bądź gotowy,
W każdym czasie, w każdym względzie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

II Niedziela Wielkiego Postu w Roku C

 

SZCZYTY

 

Bóg Abrahama poddał próbie,
Górę Moria mu wyznaczył.
Miał Izaaka na niej zgubić,
Lecz wiernością mu zapłacił.


Mojżesz wspiął się na wyżyny,
Aż na Górę Synaj doszedł.
Przykazania tam otrzymał,
By lud swój ćwiczyć w pokorze.


Do Horebu Eliasz zmierzał,
Mocą chleba z nieba daną.
Słowem Bożym zamknął niebo,
Na Dzień Pański zachowany.


Jezus zabrał ich na Tabor,
Tam ukazał Bożą chwałę.
Zobaczyli swoją małość,
I potęgę z niebios całą.


Choć Golgota - szczyt niewielki,
Tam na krzyżu Jezus skonał.
Jego chwali żywot wszelki,
On zbawienia tam dokonał.


Szczytem szczytów jest Golgota,
Tu się wszystko dokonało.
Choć spotkała Go sromota,
Dla nas oddał Swoje Ciało.

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

I Niedziela Wielkiego Postu w Roku C

 

POKUSA Łk 4, 1 - 13

 

Jezus pełen łaski Ducha,
Znad Jordanu już powrócił.
Był zwodzony przez "kłamczucha",
Bo on ciągle Jego kusił.


Jesteś przecież Synem Bożym,
Spraw by kamień stał się chlebem.
Przecież głodem się zamorzysz.
Czy nie jesteś dziś w potrzebie?


Znów usilnie Go namawiał,
By mu hołd pokorny złożył.
Władzę, przepych Mu przedstawiał,
Przecież wiedział, że Syn Boży!


Gdy kolejnej poddał próbie,
Bo na szczycie Go postawił,
Myślał wciąż o Jego zgubie,
Lecz okrutnie się naraził.


Boga trzeba czcić i kochać
I wypełniać Jego wolę.
Złego nie należy słuchać,
Bo on może nas zniewolić.

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

VIII NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU C

 

OWOCE Łk 6, 39 - 45


Jezus w swoich przypowieściach
Daje ludziom swe wskazania.
To jest pewne, że w tych treściach
Nas dotyka i obnaża.


Wszystko widzisz u bliźniego,
Może drzazgę, choć niewielką.
Nie dostrzegasz jednak tego
Że w twym oku tkwi aż belka.


Wyjmij belkę, którą nosisz.
Każdy przecież ma przywary.
A bliźniemu, gdy on prosi,
Okaż mu troszeczkę miary.


Drzewo co ma złe owoce,
Nie jest wcale dobrym drzewem.
Po owocach w tym ogrodzie
Oceniamy, gdy dojrzewa


Dobry człowiek z głębi serca
Wydobywa dobro samo,
Bo z pełnego bierze skarbca
Dar od Boga otrzymany.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

VII NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU C

 

MIARA Łk 6, 27 - 38


Wam dziś mówię słuchającym,
Którzy są tu zgromadzeni
I tym wszystkim szukającym:
Zło na dobro trzeba zmienić.


Kochać trzeba nieprzyjaciół,
Dobrze czynić też wypada,
A w miłości się zatracić -
Taka jest Jezusa rada.


Błogosławcie, nie złorzeczcie,
Módlcie się za tych, co was przeklną
W dobrej wierze pożyczajcie,
Dajcie tym, co nic nie mają.


Dobrze czyńcie wszystkim - wszędzie,
A wdzięczności nie czekajcie.
Zgoda niech pośród was będzie
I zapłaty nie żądajcie.


Miłosierny jest nasz Ojciec
I łaskawy dla swych dzieci,
Bo w miłości trzeba dojrzeć,
A przykładem ciągle świecić.


Miarą dobrą utrzęsioną
Wsypią do waszej kieszeni.
Miarą jaką wy mierzycie - ponoć
Tak i dla was się nie zmieni.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

VI NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU C

 

WYROCZNIA Łk 6,17. 20-26

Szczęśliwi, radośni będą ci uczniowie,
Którzy swoje życie na służbę oddali.
Szczęśliwi głodni, Chrystus tak im powie.
Dla sprawy Królestwa głodem przymierali.


Jesteście szczęśliwi, że teraz płaczecie,
Ponieważ smutek w radość się przemieni.
Będziecie szczęśliwi, że na tym świecie
Dla Imienia Mego będziecie wzgardzeni.


Cieszcie się i skaczcie z ogromną radością,
Zaprawdę wielka jest wasza zapłata.
Bóg was przyjmie do siebie, obdarzy miłością
Coście uczynili dla siostry i brata.


Biada wam bogacze, żyjecie w sytości,
Wy już odbieracie należną nagrodę.
Biada którym życie upływa w radości
Ponieważ będziecie smucić się i boleć.


Biada, których ludzie wychwalają.
Oni już zapłatę swoją otrzymali.
Za grosz miłości w sobie nie mają,
Ci, którzy złością ku drugim pałali.


Każde drzewo. które nad wodą wsadzone,
Nie utraci liści - dobrze owocuje.
Tak i każdy człowiek w Bogu zanurzony
Z łaską Bożą zawsze współpracuje.

Autor: Bogdan Mroziński

 

V NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU C

 

OBFITY POŁÓW

 

Stał raz Chrystus ze swym ludem

Do Niego ciągnęły tłumy

A rybacy ze swych łódek

Sieci z mułu chcieli umyć.

 

Wsiadł do łodzi Szymonowej

Odpłyń nieco dalej brzegu

I do tłumu zaczął mowę

A gdy skończył rzekł do niego.

 

Wypłyń teraz znów na głębię

Sieci swoje zarzucili

Może trud nasz marny będzie

Bo tej nocy nic nie złowili.

 

Lecz na Twoje Słowo Panie

Rzucam sieci na głębinę

Gdy rybacy wzięli za nie

Pełne sieci! Znasz przyczynę?

 

Odejdź, proszę Dobry Panie

Bo ja jestem grzeszny człowiek

Twoje Słowo miewam za nic

Jak je wcielić w życie? Powiedz!

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

IV NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU C

 

“W MOCARZ SŁOWA” Łk 4, 21 - 30


Dziś spełniły się te Pisma
Któreście tutaj słyszeli
Każdy dziwił się i przyznał
Bo przed sobą "Słowo" mieli.


Czy to nie jest syn Józefa?
Przecież Jego dobrze znali!
Skąd u Niego taka mądrość
Dlatego powątpiewali.


Ulecz wpierw samego siebie
Uczyń co tamtym czyniłeś!
Nam też trzeba o tym wiedzieć
Skąd się bierze Twoja siła.


On im odrzekł. Każdy przyzna
Słowa te swą prawdę mają
Żaden prorok w swej Ojczyźnie
Nie będzie mile widziany.


Słysząc prawdę o ich błędzie
Zawrzeli gniewem na Niego
Z miasta Go chcieli wypędzić
Nawet stracić! A dlaczego?


Prawda zawsze w oczy kole
Bo jest dla nas niewygodna
Bowiem prawda musi boleć -
By człowiek zachował godność.


Autor: Bogdan Mroziński

 

III NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU C

 

“W MOCY BOŻEGO DUCHA" Łk 1, 1- 4; 4, 14- 21


Byli naocznymi świadkami
Jego życia w Galilei
By świadectwo dać o Panu
Tak jak działał tu na ziemi.


Gdy powrócił w Mocy Ducha
I nauczał w synagogach
Każdy chętnie Go posłuchał
Bo On zbliżał ich do Boga


Przyszedł też do Nazaretu
Tutaj pierwsze stawiał kroki
Zaczął czytać w dzień szabatu
Z Izajasza zwój proroka


To Duch Pana Go uzdolnił
By głosił Dobrą Nowinę
Dla ubogich, uwięzionych
Wyzwolenie dla nich przynieść


Zwinął zwój i oddał słudze
Wszystkie oczy Weń utkwione
Zatrzymały się na dłużej.
"To proroctwo już spełnione"


Nam też trzeba Mocy Ducha
By w wierności każdy stawał
Jego z wiarą trzeba słuchać
I natchnieniom się poddawać.


Autor: Bogdan Mroziński 

 

II NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU C

 

CUD W KANIE J 2, 1 -11


Gdy zabrakło w Kanie wina
Rzekła Matka do Jezusa
Wina już nie mają Synu
Czy to Ciebie nie porusza?


Czy to Moja Matko sprawa
Że zabrakło im napoju
Czy Ja muszę ludziom dawać?
Niech przyniosą ją ze zdroju!


Cud przemiany się dokonał
Znowu wino się znalazło
Zamiast wody - wino w kanach
Jezus cud uczynił ważny.


Łatwo przyjąć, co gotowe
Tak jak goście na weselu
Jednak trzeba przynieść wodę
By starczyło dla tak wielu.


Nie uczyni Jezus cudu
Gdy Go o to nie prosimy
Bo naszego trzeba trudu
Gdy swe troski przedstawimy


Przemień Panie nas na nowo
Przebacz grzechy które ranią
Byśmy w życiu dali owoc
A występki mieli za nic.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

NIEDZIELA CHRZTU PAŃSKIEGO W ROKU C

 

Łk 3, 15 -16. 21 -22 POSŁANIEC


Wszyscy się zastanawiali
Czy Jan nie jest tym Chrystusem !
Bowiem na Niego czekali
A On wkrótce nadejść musi.


Ja chrzczę was tylko wodą
On potęgą mnie przenika
A któremu jam nie godzien
U sandałów zdjąć rzemyka.


To On chrzcić was będzie ogniem
Ducha tchnie na każde ciało
On jest przecież naszym Bogiem
I ukochał naszą małość.


Kiedy lud tam przystępował
Do chrztu Jana w rzece Jordan
Jezus od Jana przyjmował
Wtedy Bóg się nad Nim ozwał.


Tyś Jest Syn Mój Ukochany
Ciebie Ja Sobie wybrałem
Na zbawienie Jesteś dany
Wszak im przecież obiecałem.


Autor: Bogdan Mroziński

 

NIEDZIELA OBJAWIENIA PAŃSKIEGO  W ROKU C

 

POKŁON Mt 2, 1 -12

Kiedy Chrystus się narodził
W Betlejemie "Wielkim" mieście
Szli do Niego monarchowie
Gwiazda im wskazała miejsce.


Zapytali też Heroda
Gdzie jest Król nowozrodzony
Lecz na dworze wielka trwoga
Jego tron jest zagrożony


Gdy znajdziecie Ono Dziecię
Mówi Herod do tych Magów
Chcę Mu hołd oddać przecież
Złożyć Mu swoje homagium.


Ogromnie się ucieszyli
Gdy ujrzeli Dziecię z Maryją
Hołd pokorny Mu złożyli
Dali złoto i kadzidło z mirrą


Nie wracajcie do Heroda
Rzekł im Anioł we śnie nocą
Inną więc wrócili drogą
Chroniąc Dziecię przed przemocą.


Pójdźmy zatem my z pokłonem
Do Jezusa do Stajenki
On jest przecież Naszym Panem
Bóg Najświętszy - choć Maleńki.

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

NIEDZIELA ŚWIĘTEJ RODZINY W ROKU C

 

RODZINA

Bóg jest naszym Ojcem od dziejów zarania,

Bo On przecież stworzył cały piękny świat.

Człowieka obdarzył wolą przeżywania

Momentów w tym życiu radości i strat.

 

     Kochanych rodziców dał nam na początek,

     By w nas kształtowali moralność, nasz byt.

     Miłość swą przelali dla swoich dzieciątek,

     By z nas każdy był zdrowy, wesoły i syt.

 

Kolejnym etapem było dorastanie

Z wieku dziecięcego do młodzieńczych lat.

Czuwali nad nami swoim zatroskaniem,

Żeby coś osiągnąć nim wyruszą w świat.

 

     I nam było dane stać się dorosłymi,

     Wybrać sobie przystało powołanie- los.

     Na ślubnym kobiercu razem z wybranymi

     Dzielić całe życie - przyjąć każdy cios.

 

Kiedy już wybrana była przez nas droga,

Przyszły też trudności jak na każdej z nich.

Przez wykroty, grudy stąpa twoja noga,

A serce twoje bije niczym wielki dzwon.

 

     Razem z owocami małżeńskiej miłości

     Mnożą się trudności i goryczy smak,

     Lecz dzieci wciąż rosną. Będą jak dorośli

     I przeżywać będą szczęścia swego brak.

 

Tak upływa życie na tej biednej ziemi.

Dzisiaj my żyjemy – jutro zginie ślad,

Lecz miejmy nadzieję, że kiedyś się zmieni,

Szczęście osiągniemy, co nie daje świat.

 

     Niechaj więc w rodzinie, którą tu tworzymy,

     Trwa wciąż dobroć i miłość, bo to życia sens.

     A Stwórca Przedwieczny za te dobre czyny

     Darzy ciągle łaskami aż po życia kres.

 

Nagrodą zaś będzie, kiedy pożegnamy

Ten tułaczy padół i wszystko co mamy.

Spotkanie z Chrystusem Bogiem i Panem

Po wieczną nagrodę, aż na wieki. Amen.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

IV NIEDZIELA ADWENTU W ROKU C

 

MISJA MARYI  Łk 1, 39 - 45

 

Już w swym łonie miała Syna
Gdy ruszyła do Elżbiety

W Ain Karim miała się zatrzymać
Krewne były te kobiety.


Wnet do domu zapukała
Swoją krewną pozdrowiła
Gdy Elżbieta usłyszała
W łonie jej dziecko "ożyło"


To Duch Święty ją napełnił
Do Maryi powiedziała
Na Tobie się cud dopełnił
Matką Syna Tyś zostałaś


O szczęśliwaś Ty Maryjo
Przebłogosławione łono
Tobie łaska niechaj sprzyja
Miłość Boża w Tobie płonie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

III NIEDZIELA ADWENTU W ROKU C

 

NAWRÓCENIE Łk 3, 10 - 18


Jan nauczał nad Jordanem.
Jego to pytały tłumy:
Co nam czynić przed tym Panem,
Który się pojawi u nas.


Kto ma dużo niech się dzieli.
Nie za wiele pobierajcie!
Dajcie tym, co nic nie mieli,
Na swym żołdzie poprzestańcie.


Ludzie trwali w niepewności,
Czy on nie jest "Obiecanym"
W Księgach Bożych dla ludzkości.
Tym Chrystusem z nieba danym.


To ja was chrzczę tylko wodą.
On potęgą mnie przewyższa.
On chrzcić będzie Bożym Słowem.
Jam dla Niego jest najniższy.


On w swym ręku szuflę trzyma,
By oczyścić swe "Klepisko".
Ziarno zbierze do spichlerza,
Plewy spali w piecu wszystkie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

II NIEDZIELA ADWENTU W ROKU C

 

PROSTE DROGI Łk 3, 1 - 6

 

Za cesarza Tyberiusza

Bóg skierował się do Jana.

Był on synem Zachariasza

Świątynnego kapłana.

 

Przeszedł on wszystkie krainy

Nad Jordanem położone.

Głosił słowo na pustyni,

W księdze Mów są zapisane:

 

Przygotujcie drogę Pana,

Wyprostujcie ścieżki Jemu,

Każda dolina będzie wypełniona

I pagórki ku równemu.

 

Adwent jest czasem równania:

To co krzywe ma być proste!

Niech nas świat sobą nie mami

Przed Jezusem Wielkim Posłem.

 

Przyjdzie powtórnie na ziemię

I przesieje ludzkie "ziarno".

Sprawiedliwi są zbawieni,

A grzesznicy ujrzą marność.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

I NIEDZIELA ADWENTU W ROKU C

 

PARUZJA - POWRÓT Łk 21, 25- 28. 34- 36


To nie strachy, ale życie,
Które Jezus obiecuje.
Wkrótce sami zobaczycie,
Że na pewno nie żartuje.


Przyjdzie w Chwale jak powiedział
I zasiądzie na Swym Tronie.
Wśród aniołów będzie siedział
Jako Sędzia - Król w koronie.


On zgromadzi Swych wybranych
Z wszystkich krańców tego świata
I nagrodzi w biel odzianych -
Czystych niczym piękne kwiaty


Uważajcie więc na siebie,
By ten dzień was nie zaskoczył.
Przyjdzie On na całą ziemię,
Więc czuwajcie w dzień i w nocy.


Autor: Bogdan Mroziński

 

Jedenasta Niedziela Zwykła w Roku C

 

TPL_COM_CONTENT_READ_MORE_TITLE

Rozważania duchowe Rok B


XXXIV Niedziela Zwykła w Roku B

UROCZYSTOŚĆ CHRYSTUSA KRÓLA

KRÓL PRAWDY J 18, 33 b - 37


Ja się na to narodziłem
Rzecze Jezus do Piłata
Dla was niebo opuściłem
Aby Prawdę przynieść światu.


Każdy kto z Prawdy pochodzi
Słucha pilnie Mego głosu
Tylko w Prawdzie się odrodzi
I nie przegra swego losu.


Me królestwo nie jest stąd
Bo poddani by walczyli
Gdy stanąłem pod twój sąd
I z tej sprawy by zwolnili.


Mimo sądu przed piłatem
Gdzie kapłani Cię przywiedli
Ty panujesz nad tym światem
A my słabi grzeszni biedni


Nie potrzeba Ci korony
Choć ta słusznie się należy
Trzymasz w ręce świat stworzony
Trzeba tylko nam uwierzyć!


Autor: Bogdan Mroziński

 

XXIX Niedziela Zwykła w Roku B 

POKORA Mk 10, 35 - 45


Dwaj synowie Zebedeusza
Ci podeszli do Jezusa
Swe żądanie przedstawili
By z Nim razem w niebie byli.


Jeden byłby po prawicy
Drugi z nich był po lewicy
Wtedy Jezus im powiedział:
Kto z kim w niebie będzie siedział?


O tym nie Ja decyduję
Komu Ojciec przygotuje.
Oburzyło się dziesięciu
Na dwóch uczniów bez pojęcia


On przywołał ich do siebie
I powiedział do nich słowa
Ten swe miejsce zajmie w niebie
Kto do służby jest gotowy


Bo Człowieczy Syn nie przyszedł
Aby tutaj Mu służono
Lecz by służyć i oddać życie
I za wszystkich musiał skonać.


Autor: Bogdan Mroziński


 

XXVIII Niedziela Zwykła w Roku B 

 

DROGA WIARY Mk 10, 17 - 30


Do Jezusa przybiegł człowiek
Upadł przed Nim na kolana
Nauczycielu proszę powiedz
Życie wieczne, czy jest dla nas?


Znasz ty Boże Przykazania?
Przestrzegałem Ich przez życie!
Takie daje mu wskazania:
Lecz bogactwo miał w ukryciu.


Sprzedaj wszystko, co posiadasz,
Potem rozdaj to ubogim.
Skarb zdobędziesz, ci powiadam,
Będziesz moim uczniem drogim.


Jakże trudno wejść do nieba,
Gdy bogactwo nam przesłania.
Nim się z każdym dzielić trzeba,
O tym mówią Przykazania.


Każdy kto opuścił braci,
Ojca, matkę, dzieci, pole,
Ten na pewno nic nie straci,
Bo wypełnił Bożą Wolę.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XXVII Niedziela Zwykła w Roku B 

 

Kolejna próba Mk 10, 2 -16


Znów Jezus poddany przez uczonych próbie
Wszak oni rzekomo strzegli Jego Prawa
Lecz żeby przed Jezusem nie mogli się zgubić
Poczęli Mu swoje pytania zadawać.


Czy wolno mężowi rozwieźć się z żoną?
Bo Mojżesz pozwolił przez rozwód oddalić!
Wciąż serca wasze w zatwardziałe toną
W niewiedzy prawa, które Pan Bóg daje.


Tego co Bóg złączył, człowiek niech nie dzieli
Oni są już jedno, chociaż jest ich dwoje
Grzechem jest rozdzielać, pozbawiać nadziei,
Otwierać dla piekła jego podwoje.


Bądźcie jak te dzieci, które przynoszono,
Które to Jezus troskliwie dotykał.
Dla takich Królestwo Boże przeznaczone.
Dziecięca ufność niech w nas nie zanika.


Autor: Bogdan Mroziński


 

XXVI Niedziela Zwykła w Roku B 

 

Przeszkody Mk 9, 38 - 43, 45, 47 - 48


Jan powiedział do Jezusa
Ktoś nie chodzi razem z Tobą
A w Twe Imię złych wyrzuca
Myśmy mu bronili srogo.


Jezus daje im odpowiedź
Kto cud czyni w Imię Me
Ten nic złego już nie powie
Kto jest ze Mną! Nie jest przeciw Mnie.


Jeśli twoja ręka noga
Chce prowadzić cię ku zgubie
Musisz nad nią zapanować
Poddać trzeba wielkiej próbie.


Do upadku wiedzie oko
Widzisz wszystko w szarej mgle
Patrz do góry tam wysoko
Bo do celu zbliżasz się


Gdy ktoś poda kubek wody
Bo należysz do Chrystusa
Nie utraci swej nagrody
W niebie znajdzie się twa dusza.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XXV Niedziela Zwykła w Roku B 

WIELKOŚĆ Mk 9,30 - 37

Nie chciał Jezus by wiedziano
Że przechodzi przez te strony
Mówił bowiem o wydaniu
I że przyjdzie Jemu skonać.

Będzie On poddany męce
Bardzo podle Go zabiją
Ducha odda Ojcu w ręce
Lecz trzeciego dnia ożyje.

Jeśli ktoś z was chce być pierwszy
Niechaj sługą będzie wszystkich
Bo kto służy tym najmniejszym
Ten najwięcej w życiu zyska.

Wziął do siebie Jezus dziecię
I postawił między nimi
Bo kto przyjmie jedno z dzieci
Ten naprawdę dobrze czyni.

Kto przyjmuje w Imię Moje
Każde dziecko, siostrę brata
Tego Ojciec - Syna znoje
Na zbawienie oddał świata.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XXIV Niedziela Zwykła w Roku B

 

A DLA CIEBIE ? Mk 8,27 - 35

Kim Ja jestem kto mi powie
Pytał Chrystus ich po drodze
Jak im całą prawdę dowieść
Ich niewiara boli srodze.


Odpowiedział Piotr Mu na to
Jesteś przecież obiecanym
W księgach Bożych u proroków
Pod natchnieniem zapisanych


Piotr Mu wyznał prawdę całą
Lecz nikt nie mógł w to uwierzyć
Że On cierpieć ma niemało
I ze śmiercią ma się zmierzyć.


A dla ciebie siostro bracie
Kim jest Chrystus tak na co dzień
Czy związałeś z Nim swe życie
To warunek by się zgodzić !


Bo kto zaprze się samego siebie
Krzyż swój weźmie na ramiona
ON szykuje miejsce w niebie
Tam zbawienie się dokona.


Autor : Bogdan Mroziński

 

 

XXIII Niedziela Zwykła w Roku B

OTWÓRZ SIĘ ! Mk 7, 31 -37


Przemierzając przez Tyru okolice
Szedł Jezus w kierunku jeziora
Wtedy przywiedli przed Jego oblicze
Człowieka który na uszy chorował.


Wziął go Jezus dosyć daleko
Włożył palce w jego chore uszy
Śliną dotknął jego języka
Rzekł EFFATHA ! Czy słyszycie głusi ?


Wrócił niemy znów do zdrowia
Dzięki Mocy danej z nieba
Bo gdy Chrystus Słowo powie
Już lekarza nie potrzeba.


Spojrzyj z nieba rzeknij Słowo
Ulecz uszy, oczy, mowę
Byśmy czując całym sobą
Uwielbiali Cię na nowo.


Niech z ust Twoich brzmi: EFFATHA !
Nam potrzeba tego Słowa
Byśmy usłyszeć mogli braci
A nie głowę w piasek chować.


Autor : Bogdan Mroziński

 

XXII Niedziela Zwykła w Roku B

TRADYCJA       Mk 7, 1 – 8a. 14-15. 21 -23

 

Wokół Jezusa zebrali się uczeni

Którzy przybyli aż z Jerozolimy

Pytali Go wszyscy bardzo wzburzeni

Że uczniowie jedli rękami brudnymi

     Słusznie prorok o was powiedział

     Obłudne w swej tradycji plemię

     W swych zwyczajach twardo siedzi

     Pomijając to co trzeba zmienić.

Trwać przy Bożym przykazaniu

Jego Prawo wcielać w życie

Sercem trwać przy naszym Panu

Swoje zadania wypełniać należycie!

Bo co wchodzi nam do środka

     Nigdy nie plami człowieka

     W sercu swoim możesz spotkać

     Wady – na nie trzeba ponarzekać!

Wszystkie grzechy i sprośności

Z wnętrza naszego pochodzą

Są powodem naszych złości

W dobro naszej duszy godzą!

     Prawo Bożym palcem napisane

     Nie należy ludziom zmieniać

     Mojżeszowi na tablicach dane

     Jest świętością na tej ziemi.        

Autor : Bogdan Mroziński

 

XXI Niedziela Zwykła w Roku B

 

BOŻY PLAN             J 2, 1 – 11

 

W Kanie Galilejskiej było wesele,

Była tam również Matka Jezusa.

Zaproszono uczniów i gości wiele,

Nie brakło również Chrystusa.

            Gdy zabrakło gościom wina,

            Chociaż to się rzadko zdarza.

            Matka rzekła więc do Syna:

            Wina nie mają gospodarze.

Czyż to Moja – Twoja sprawa?

Rzecze Jezus do Swej Mamy.

Jeszcze nie czas, by im dawać

Czas sposobny – zaczekamy.

            Do służących Ona rzecze:

            Zróbcie wszystko, co Syn powie.

            On ma wszystko w Swej opiece,

            To Bóg przecież, a nie człowiek.

Napełnijcie stągwie wodą,

Tak powiedział do służących

I do starszych i do młodych

Do nas wszystkich szukających.

 

                 Autor : Bogdan Mroziński

 

 

XX Niedziela Zwykła w Roku B

 

TAJEMNICA WIARY J,6,51-58

 

Nie da się zbadać Bożej Tajemnicy,
Którą przedstawił Jezus ludowi.
Próżno Ją zgłębiać rozumem po próżnicy,
Wszak ona na pewno niewiele nam powie.


Ja Jestem Chlebem, co z nieba zstępuje
Bo Życie Swoje daję na ołtarzu świata.
Kto Chleba Tego smaku zakosztuje,
Ten w każdym człowieku widzi swego brata.


Jak możesz nam Chryste dawać swoje Ciało,
Pytali niektórzy i do dziś pytają.
A Krew na krzyżu, którą Ty przelałeś,
Jako napój Życia po świecie rozdajesz?


Otóż Twoje ciało naprawdę nas syci,
Z niewoli grzechu pozwala wyzwalać.
Bo Krwią Przymierza jesteśmy obmyci,
By smak zbawienia widzieć chociaż z dala.


Jesteś o Jezu dla nas tajemnicą,
Która wypełnia nas Bożym wyrazem.
Na ciebie zawsze możemy liczyć,
Pomóż nam uwierzyć i rozjaśnij twarze.


Autor : Bogdan Mroziński

 

XIX Niedziela Zwykła w Roku B

 

Chleb z Nieba J 6,41-51


Oburzali się Żydzi na Jego Słowa
Że nazwał Siebie niebieskim chlebem
Przecież my wiemy, że u nas się chował
jest synem cieśli, a nie aż z nieba”.


O Chlebie Żywota, o Chlebie siło
Umocnij w nas wiarę, umocnij miłość,
Udzielaj pomocy, w każdym poczynaniu
Prowadź przez wertepy, lecz ku pojednaniu.


O Krwi Przenajświętsza, napoju mej duszy
Obmyj moje winy, otwórz moje uszy.
Bym stawał się czystszy, słuchał Twego głosu,
Abym szedł za Tobą, nie marnując czasu.


Jesteś mi pomocą w moich poczynaniach,
Jesteś mi nadzieją w dalszych moich planach,
Jesteś mi miłością, która wszystko znosi,
Wiarą moją jesteś, która Ciebie głosi.


Autor : Bogdan Mroziński

 
 
XVIII Niedziela Zwykła w Roku B
 

PRAGNIENIE CHLEBA J. 6, 24- 35


Gdy Go odnaleźli na przeciwnym brzegu
Pytali Jezusa - kiedy tu przybyłeś ?
On im odpowiada - szukacie dlatego
Żeście jedli pokarm który daje siłę.


Nie troszczcie się zbytnio o pokarm cielesny
Który niebawem ulegnie zniszczeniu
Lecz o ten pokarm który jest wieczny
A który posłuży ku waszemu zbawieniu.


Pokarm na wieczność daje Syn Człowieczy
Pieczęcią znaczony przez Ojca Swojego
Bo każdy człowiek który w Niego wierzy
Ma wejście do nieba do Królestwa Jego.


Żydzi jedli pokarm manną nazywany
Był on jak posiłek bo nie było chleba
Prawdziwym pokarmem który nam jest dany
Jest Ciało Chrystusa spożywać Go trzeba.


Bo kto w Niego wierzy nie dozna zawstydzenia
Już nigdy nie będzie odczuwał pragnienia
Jest On chlebem Życia i do nas przychodzi
Przyjmij Go z miłością o to Jemu chodzi.


Autor : Bogdan Mroziński

 
 
XV Niedziela Zwykła w Roku B 

POSŁANI Mk 6,7-13

Przywołał Chrystus ich dwunastu
I dał im władzę nad duchami
Nie bierzcie nic prócz laski
A pokój Mój niech będzie z wami.

Tam gdzie wejdziecie do ich domu
Bywajcie u nich aż do czasu
Oni zaś szli, a bały się demony
Dziś są kowalami naszych losów.

Teraz Jezus ich posyła
Wybiera spośród naszych rodzin
Przed ich posłaniem czoła schylaj
Bo On ich wybrał. Tak się godzi.

Na pewno mają - jak my- przywary,
Słabości, które każdy nosi
To uczą przecież w Boga wiary
I właśnie o nich trzeba prosić.

Sam Chrystus kiedyś to powiedział:
Proście o robotników żniwa
Każdy z nas to powinien wiedzieć
Wtedy wiara będzie żywa.

Autor: Bogdan Mroziński

 

UROCZYSTOŚĆ  URODZIN ŚW. JANA CHRZCICIELA

IMIĘ JEGO JAN Łk 1,57-66

Urodziła Elżbieta syna
Zachariaszowi obiecanego
Radość była z tej przyczyny
Wśród sąsiadów, krewnych jego.

Ósmy dzień to obrzezanie
Według Prawa Mojżeszowego
I imienia mu nadania
W kulcie ludu wybranego

Jak na imię będzie jemu
Rzekła matka do zebranych
Ojca pytali też niemego
Jan - w tabliczce zapisany

Kimże będzie ta dziecina
Wszyscy wspólnie dociekali
Bo się nie chwiał niczym trzcina
on Baranka ujrzał w dali

Jan potrafił się poniżyć
Przygotował Jemu drogę
umiał Mu z miłością służyć
a czy ja w czymś pomóc mogę?


Autor: Bogdan Mroziński

 

RODZINA JEZUSA Mk 3, 20 - 35


Przybył też Jezus do swojego domu.
Zbiegli się ludzie, bo o Nim słyszeli,
Lecz krewni Jego, którym doniesiono,
Złość do Niego czuli i powstrzymać chcieli:
Mocą Belzebuba wyrzucasz złe duchy.
Takie przeciw Tobie dochodzą nas słuchy.


Jezus ich przywołał, mówił w przypowieściach.
Czy może szatan wypędzać szatana?
Czy może się ostać skłócone królestwo?
Oni zaś zdumieni podziwiali Pana.
Przyszła też Matka i bracia Jego
I mnóstwo ludzi siedziało koło Niego.


Patrząc na siedzących wypowiedział słowa:
Kto jest Moją Matką, albo braćmi Mymi,
Kto chce pełnić wolę musi być gotowy,
Aby zostać Matką, czy moimi krewnymi,
Wypełnić do końca wolę Najwyższego
Otrzyma nagrodę, dar życia wiecznego.


Wykonać zadanie taka nasza rola
Według zasad Prawa, które w Nim zawarte:
Trwać mocno przy Panu, na pewno podołasz,
Bo w Jego rodzinie musisz być otwarty.


Autor: Bogdan Mroziński

 

Szabat - Niedziela Mk 2,23 - 3, 6


Przechodząc Jezus w szabat pośród zboża
Uczniowie głodni rwali kłosy w drodze
Widząc to szemrali uczeni wielmoże
Zobaczcie! Robią to co nas rani srodze.


Co zrobił Dawid, gdy był w potrzebie
Zapytał Jezus czy o tym czytali?
Jak spożył w domu poświęcone chleby
I dawał tym, którzy razem przebywali.


Właśnie szabat jest dany dla człowieka
Przecież Syn Boży jest Panem szabatu
Dlatego z pomocą nie należy zwlekać
By służyć siostrze czy swojemu bratu.


Był taki człowiek z bezwładem swojej ręki
Oni Go śledzili czy w szabat uzdrowi
Lecz Jezus jest czuły na wszystkie udręki
Bo życie każdego jest Mu bardzo drogie.


Nieważne czy dzisiaj właśnie jest niedziela
Gdy brat twój znajdzie się w nagłej potrzebie.
Śpiesz mu na ratunek na duszy czy ciele
Na pewno pomożesz miłością czy chlebem.


Autor: Bogdan Mroziński

 

W IMIĘ TRÓJCY ŚWIĘTEJ Mt 28, 16 -20

Jezus uczniom swym nakazał
I wyznaczył im spotkanie
Lecz niektórzy nie od razu
Hołd oddali swemu Panu.

Otrzymałem pełną władzę
Tak na ziemi jak i w niebie
Idźcie więc i tak wam radzę
Pozyskujcie uczniów wszędzie

Chrzcijcie ich w imieniu Boga
Ojca, Syna także Ducha
Uczcie ich wszystko zachować
Ewangelii mej posłuchać.

Oto Jestem z wami wszędzie
Wszystkie dni do końca świata
Kto uwierzy zbawion będzie
Pragnę ludzi z sobą zbratać.

Autor: Bogdan Mroziński

 

ROK DUCHA ŚWIĘTEGO

Na ten Rok Świętego Ducha
Gdy nam czasem wiary braknie
Trzeba zawsze Go posłuchać
On najlepiej wie co pragniesz.


Chrystus się objawił w ciele
Był człowiekiem, każdy przyzna
Czynił cuda - mówił wiele
Żył wśród ludzi jak mężczyzna.


Z Duchem Świętym jest inaczej
Bo jest Duchem niewidzialnym
On natchnienie daje raczej
Jest Miłością Trynitarną.


To On łączy Miłość Ojca
Z Synem czyni Jedność Całą
Razem tworzą Jedną Postać
Czyniąc Jedność Doskonałą.


Trudno to rozumem objąć
Jakże trudno wytłumaczyć
Tylko można wiarą pojąć
A na pewno nie zobaczyć.


On Jest Życiem On Jest Tchnieniem
On Ożywia wszystko w świecie
On Jest Ojca - Syna cieniem
Słońcem które nas oświeca.


Duchu Święty Duchu Mocy
Przyjdź i uświęć nas na nowo
Byśmy dzięki Twej pomocy
Przynosili dobry owoc.

autor: Bogdan Mroziński

 

 

 

POSŁANNICTWO

Mk 16, 15-20


Jedenastu się ukazał
Do nich wyrzekł ważne słowa
Im wskazówki także dawał
Do głoszenia przygotował.


Idźcie głosić Ewangelię
Kto uwierzy ten się zbawi
Bo przyszedłem by się wcielić
I na świecie zło naprawić.


A gdy do nich to powiedział
Został wzięty wprost do nieba
Po prawicy Ojca siedzi
Nawet trwożyć się im nie dał


Oni wszędzie się rozeszli
Pan współdziałał razem z nimi
Ewangelię z sobą nieśli
Uzdrawiając cuda czyniąc.


Dziś słyszymy ich w kościele
Czy ich głos do nas dociera?
Słuchających jest niewiele
A wątpiących nuda zżera.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

BOŻA MIŁOŚĆ

J.15, 9 - 17


Umiłował Mnie Mój Ojciec
Ja was także ukochałem
W tej Miłości Mojej trwajcie
Tego dla was mocno chciałem


Jeśli trwacie w tej Miłości
Zachowując Moje Prawo
Uczę przecież was wypełniać
Otrzymacie Moją radość


Daję nowe przykazanie
Wasza radość jest wspaniała
Ja spełniam Ojca wskazania
I rozsławiam Jego chwałę


Nie ma nikt miłości większej
Kto oddaje życie braciom
Nie ma ofiary piękniejszej
Życie za kogoś zatracić.


Spośród ludzi was wybrałem
Byście owoc przynosili
Przyjaciółmi ich nazwałeś
Choć nie wszyscy wierni byli.


Autor: Bogdan Mroziński

 
 

PRAWDZIWY KRZEW WINNY 

J.15, 1- 8

Do Swych uczniów Chrystus powie
To Ja Jestem krzewem winnym
Ojciec tym który uprawia
By przyniosło owoc żyzny.

Trwajcie więc w Mojej Nauce
Dzięki Niej będziecie czyści
Tak jak Ja was tego uczę
A będziecie coraz bliżsi.

Trwając we Mnie rodzisz owoc
I nie będziesz odrzucony
Czysty jesteś przez to Słowo
Przez nie będziesz oczyszczony.

Jeśli nie trwasz w winnym krzewie
Tak jak gałąź która rodzi
Nie spodziewaj się w potrzebie
Doli z jaką musisz się pogodzić.

Trwajmy więc w Chrystusie krzewie
Czerpmy z Niego życia soki
On pomoże nam w potrzebie
Nic nie może nas zaskoczyć.

autor: Bogdan Mroziński

 
 
 

TO JA JESTEM Łk. 24, 35 - 48

Gdy uczniowie się spotkali
Po tym co się wydarzyło
Tak ze sobą rozprawiali
Dla nich to już faktem było

On szedł z nimi drogi kawał
Pisma w drodze im wyjaśniał
I wskazówki Swoje dawał
Łamiąc chleb poznali właśnie

Gdy więc o Nim rozmawiali
On Sam stanął między nimi
Bardzo przy tym się zmieszali
Aż z radości nie wierzyli.

Budzą się w was wątpliwości
Czy nie Jestem czasem duchem
Ja mam ciało mam też kości
Wtedy Go zaczęli słuchać.

Musi się wypełnić wszystko
Co jest o Mnie napisane
Wy zrozumcie Słowa Pisma
W Psalmach i Prorokom dane.

Chrystus będzie musiał cierpieć
Dnia trzeciego Zmartwychwstanie
Wy będziecie o tym świadczyć
Poczynając od Jeruzalem.

autor: Bogdan Mroziński

 

 

 

TRYUMF CHRYSTUSA

J. 20, 1 - 9

Nie zwyciężył militarnie
Nie miał wojska ani świty
Chociaż zginął bardzo marnie
Do krzyża okrutnie przybity.

Trzy dni w grobie ON przebywał
Im się zdało że to koniec
A tymczasem powstał żywy
Magdalenie kazał donieść.

Piotr i Jan z pośpiechem biegli
By zobaczyć czy w tym grobie
Ciało Jego spotkać mogli
Lecz niestety się zawiedli.

Powstał z martwych jak powiedział
Prawdę ową przypomnieli
Kiedy w Wieczerniku siedział
Ciało i Krew z nimi dzielił.

Ciała Jego nie znaleźli
Pozostały po Nim chusty
Chociaż bardzo się zawiedli
Grób naprawdę został pusty.

Zmartwychwstały Dobry Panie
Pomóż nam uwierzyć szczerze
Bo przez Twoje Zmartwychwstanie
Do Swej Chwały nas zabierzesz.

Autor : Bogdan Mroziński

 

Niedziela Palmowa

 

MĘKA I ŚMIERĆ Mk. 14, 1 - 15, 47

 

Kiedy nadeszła Jego godzina
Zasiadł z uczniami aby wieczerzać
Wziął chleb do ręki i kielich wina
I uczniom Swoim zaczął się zwierzać.


To chleb Żywota który wam daję
Abyście zawsze Nim syci byli
To krew Przymierza który wyleję
Na drzewie krzyża gdy Mnie przybiją


Przed Tobą Jezu okrutne Męki
Które Ci Judasz zdradą zgotował
W drodze w więzieniu same udręki
Tylko dlatego Żeś nas miłował.


Nawet uczniowie Twoi uciekli
Każdy by chyba to samo zrobił
A Jego przecież na śmierć powlekli
Bo Prawdę chcieli naprawdę dobić.


Kiedy nadeszła szósta godzina
Jezus zawołał donośnym głosem
BOŻE MÓJ BOŻE - nasza to wina
A żołnierz przebił GO jednym ciosem


Nam nie zagraża męka krzyżowa
Tak jak Jezusa po Jego drodze
Bowiem na prawdzie trzeba budować
Dług ON zapłacił choć cierpiał srodze.

 

Autor : Bogdan Mroziński

 

IV Niedziela Wielkiego Postu w Roku B

UKRYTA WIARA NIKODEMA J.3, 14 - 21


Tak jak Mojżesz na pustyni
Węża podniósł miedzianego
Tak potrzeba wywyższenia
Na krzyż Syna Człowieczego


Bo Bóg świat tak umiłował
Że nie lękał się o Syna
Nawet życia nie uchował
Jezus rzekł do Nikodema


On nie przyszedł na świat po to
Żeby sądzić ale zbawić
Kto uwierzy weń z prostotą
Tego w piekle nie zostawi.


To na ziemi błysła światłość
On ją przyniósł tu na ziemię
Lecz my wciąż lubimy ciemność
- Ze światłością są problemy.


Bo każdy kto popełnia zło
W świetle wiary nie przebywa
Dobro czynić to nie błąd
Z nieba łaska będzie spływać.


Autor : Bogdan Mroziński

 

III Niedziela Wielkiego Postu w Roku B

WAŻNA DECYZJA J,2,13-25


Jak postąpiłby Pan Jezus
Gdyby wszedł do tej kaplicy
Czy zrobiłby jako niegdyś
Kiedy z nimi się policzył.


Przecież On tam wciąż przebywa
I Swym Boskim patrzy okiem
Czuwających wciąż ubywa
Czyżby wiara uszła bokiem?


Każdy szuka dzisiaj ciszy
Chce się wyrwać z tych hałasów
Poszukuje sercem, duszą
Bo rzekomo brak jest czasu.


Adoracja jest owocna
Kiedy cisza bywa święta
Wtedy czuje się Obecność
Jego Miłość - Niepojętą.


Jezu w tym niebiańskim Chlebie
Spójrz z wysoka na zebranych
Pomóż nam uwielbiać Ciebie
Zbuntowanych i znękanych.

Autor : B. Mroziński

 

 

II Niedziela Wielkiego Postu w Roku B 

CHWAŁA  Mk 9,2 - 10

 

Wyprowadził ich na górę
Piotra Jana i Jakuba 

Twarz jaśniała jak purpura
Szaty? Tak wybielić się nie uda!


    W chwale Jego dwaj prorocy
    Rozmawiają o czymś żywo 
    Mojżesz, Eliasz cztery oczy
    Mowa z ust spokojnie spływa.


Wtedy obłok się pojawił
A z obłoku Głos zawoła:
"TO JEST SYN UMIŁOWANY ''
Jego słuchaj - kiedy woła.


    Gdy się potem rozejrzeli
    Zniknął obłok i prorocy
    A Jezusa znów ujrzeli
    Już bez Chwały - ale w mocy.


Schodząc z góry zapowiedział
By nikomu nie zdradzili
Zmartwychwstanie - jak powiedział
Co skwapliwie wypełnili.


    Góra Tabor  -  góra chwały
    Którą Jezus im pokazał
    W Nim nadzieję mamy całą
    A w tej chwale wszyscy razem.

 

                  Autor : Bogdan Mroziński

 

I Niedziela Wielkiego Postu w Roku B 

KUSZENIE  Mk 1,12-15

 

Duch Go wywiódł na pustkowie

Był czterdzieści dni kuszony 
Przy Nim byli Aniołowie
Wówczas Jan był uwięziony.

Jezus przybył do Galilei
Głosił Słowo w okolicy
To przesłanie z Ewangelii
Na nie można zawsze liczyć.

Mówił Jezus do zebranych
Czas jest bliski - już nadchodzi
Bo tak dużo jest wezwanych
Każdy musi się odrodzić.

    Nawrócenie jest podstawą 
    By Królestwo przyszło Boże
    Musisz żyć jak Boże Prawo
    Ono cię prowadzić może

Nie mów jutro  - dzisiaj trzeba!
Jutro może być za późno
Porzuć zawiść - teraz przebacz
Miłosierny bądź - nie próżny.

  Autor : Bogdan Mroziński

 

 

POWOŁANIE  PIOTRA - J  1,35 - 42

Stał nad brzegiem Jan z uczniami
Tam gdzie Jezus się przechadzał
Gdy się przyjrzał Jezusowi
Takie słowa im powiedział:


    Oto Jest "Baranek Boży ''
    Oni dobrze to słyszeli
    Pięknej chwili Jan już dożył
    Bóg naprawdę już się wcielił.


Dwaj uczniowie poszli w ślady
Tam gdzie Jezus kroki stawiał
W sercach mieli wielką radość
Bo ich z Sobą pozostawił.


    Andrzej szukał swego brata
    Gdy go znalazł tak mu rzecze
    Mamy Zbawiciela Świata
    On to wszystkich ma w opiece.


Tyś jest Szymon synem Jana
Jesteś Piotrem od tej chwili
Takie słowa przyjm od Pana
Sprawuj władzę nad wszystkimi.


    Oni znaleźli Mesjasza
    Każdy pragnie Jego szukać
    On Jest przecież Bogiem naszym
    Do serc naszych ciągle puka.  Autor : Bogdan Mroziński

 

NA  NOWY 2018  ROK
W ten ostatni roku dzień 
Składam ci życzenia 
By Starego Roku cień 
Żył w twoich wspomnieniach,

Aby przyszły Nowy Rok 
Nie był czasem gorszym 
Powierzonej pracy tok 
Bywał jak najsłodszy

W Bogu szukaj wyzwolenia
Z Bożą Wolą świat przemieniaj
W życiu nigdy nie bądź zły 
Brat w Chrystusie życzy ci.
  

 

Uroczystość Świętej Rodziny


Dzień Pański przez Świętą Rodzinę był czczony,
Jezus do świątyni na Paschę był zaprowadzony.
Mając lat dwanaście był pełen mądrości
Zadawał pytania, górował bystrością.

Gdy rodzice wracając uszli dzień drogi,
Nie znajdując Jezusa, oniemieli z trwogi
Nie było Go nigdzie, wśród krewnych i znajomych,
A po trzech dniach znaleźli Go wśród uczonych.

Coś nam to uczynił - rzecze Matka Jego
My Ciebie szukamy, powiedz nam dlaczego?    
Czemu Mnie szukacie? Czyż nie wiecie?
Że to w sprawach Ojca, Jestem tu na świecie.

I nam Jezus ginie, kiedy grzech nas plami
Najszybciej w Kościele znajdziemy Go sami,
W świętych sakramentach, na Ołtarzu Pana
Kochaj, módl się i śpiewaj: Adonai Hosanna.    /B. Mroziński/
                

 

IV Niedziela Adwentu

 

             ZWIASTOWANIE              Łk. 1, 26 - 38.   

    
Posłał Bóg Swego Anioła 
Do dziewczyny w Nazarecie
Chyli przed Nią swego czoła
Matką staniesz się Dziewico.
    Ona się bardzo zmieszała
    Nie wiedząc, co to ma znaczyć
    W Swoim sercu rozważała
    Ktoś mi może wytłumaczyć?
Raduj się boś pełna łaski
Pan jest z Tobą - Twój Stworzyciel
Nie bój się bądź Jego blaskiem 
Z Ciebie wyjdzie wasz Zbawiciel.
    Będzie Synem Najwyższego
    Królowanie będzie wieczne
    Ty zaś Matką będziesz Jego
    Takie plany ma Przedwieczny.
Ona mówi Aniołowi 
Jestem Jego Służebnicą
Niech się stanie jako mówisz
Pragnę być Bogarodzicą.
    Bóg tą prawdę nam zwiastuje
    Przez zdarzenia - naszą wiarę
    Bądź Mu wierny - obiecujesz?
A unikniesz wiecznej kary.    Autor : Bogdan Mroziński

             ZWIASTOWANIE              Łk. 1, 26 - 38.   

    
Posłał Bóg Swego Anioła 
Do dziewczyny Nazarecie
Chyli przed Nią swego czoła
Matką staniesz się Dziewico.
    Ona się bardzo zmieszała
    Nie wiedząc co to ma znaczyć
    W Swoim sercu rozważała
    Ktoś mi może wytłumaczyć?
Raduj się boś pełna łaski
Pan jest z Tobą - Twój Stworzyciel
Nie bój się bądź Jego blaskiem 
Z Ciebie wyjdzie wasz Zbawiciel.
    Będzie Synem Najwyższego
    Królowanie będzie wieczne
    Ty zaś Matką będziesz Jego
    Takie plany ma Przedwieczny.
Ona mówi Aniołowi 
Jestem Jego Służebnicą
Niech się stanie jako mówisz
Pragnę być Bogarodzicą.
    Bóg tą prawdę nam zwiastuje
    Przez zdarzenia - naszą wiarę
    Bądź Mu wierny - obiecujesz?
A unikniesz wiecznej kary.    Autor : Bogdan Mroziński

 

 

III Niedziela Adwentu w Roku B

ZWIASTUN        J.1,6 - 8. 19 - 28.    

Nad wodami, gdzie Jordania 
Wielki człowiek się pojawił.
Jan na imię jemu dano, 
On Jezusa Imię wsławił.
    Nie był nawet on prorokiem. 
    O Chrystusie tylko mówił.
    Światłość błysła nad obłokiem,
    Dla nas ludzi On się zjawił.
Wyprostujcie drogę Panu, 
Tak jak pisał prorok wielki.
On przed ludem wkrótce stanie
I wyzwoli z grzechów wszelkich.
    Jestem głosem, który woła:
    Chrzczę was tylko w samej wodzie. 
    Przed Nim chylę swego czoła,
    Zdjąć sandała jam nie godzien.
Wkrótce przyjdzie ta godzina,
Kiedy przyjdzie z Wielką Mocą. 
Panna zrodzi Boga - Syna 
W Betlejemie ciemną nocą.

              Autor : Bogdan Mroziński

 

Druga Niedziela Adwentu w Roku B

 

Mk. 1,1 - 8       ZAPOWIEDŹ    

Miał początek jako człowiek
Kiedy przyjął ciało z Panny
Lecz był BOGIEM już od wieków
ON wyzwolił lud wybrany.


    Oto zsyłam wam posłańca
    By zgotował JEMU drogę 
    Pokarm jego miód szarańcza
    Na pustyni życie srogie.


On to wołał na pustyni
Przygotujcie drogę PANU
Każdy niech pokutę czyni
Wyprostujcie ścieżki JEMU.


    Idzie za mną MĄŻ potężny
    ON chrzcił będzie MOCĄ DUCHA
    Każdy gdy GO wyzna mężnie
    Chcesz naprawdę GO posłuchać?


Jan chrzcił Żydów nad Jordanem
Lecz JEZUSA nie był godzien
ON to przecież był TYM PANEM
Z kary wiecznej nas odrodził.

              Autor : Bogdan Mroziński

 

Pierwsza Niedziela Adwentu w Roku B

 

CZUWAJCIE            Mk. 13, 33 - 37  

Znów powiedział Jezus do nich 
Którzy Jego tam słuchali
To dotyczy też potomnych
Aby wszyscy wciąż czuwali.


     Matka czuwa nad swym dzieckiem 
     Czy to we dnie czy też w nocy
     Troską wielką nad człowiekiem
     By udzielać mu pomocy.


Życie jest na pewno ważne
Ileż trzeba sił starania 
Lecz i w ciele dusza każda
Potrzebuje wciąż wzrastania.


      Łatwo ciału pokarm kupić 
     I przyodziać jak przystało
     Gorsza sprawa dusze zgubić
     I pogrążyć w piekle całą.


Chrystus wzywa do czuwania 
Bo nie wiemy gdy zawita
Czy wieczorem czy nad ranem
Bądź gotowy Go przywitać.

              Autor : Bogdan Mroziński