Loading color scheme

EWANGELIA WIERSZEM OPOWIEDZIANA W ROKU A

EWANGELIA WIERSZEM OPOWIEDZIANA W ROKU B i C

EWANGELIA WIERSZEM OPOWIEDZIANA

 

"W MOCY BOŻEGO DUCHA" Łk 1, 1- 4; 4, 14- 21
"Dziś wypełniło się to Pismo"


Byli naocznymi świadkami
Jego życia w Galilei,
By świadectwo dać o Panu,
Tak jak działał tu, na ziemi.


Gdy powrócił w Mocy Ducha
I nauczał w synagogach,
Każdy chętnie Go posłuchał,
Bo On zbliżał ich do Boga.


Przyszedł też do Nazaretu,
Tutaj pierwsze stawiał kroki.
Zaczął czytać w dzień szabatu
Z Izajasza zwój proroka.


To Duch Pana Go uzdolnił,
By głosić Dobrą Nowinę
Dla ubogich, uwięzionych,
Wyzwolenie, dla nich przynieść.


Zwinął zwój i oddał słudze,
Wszystkie oczy Weń utkwione
Zatrzymały się na dłużej.
"To proroctwo już spełnione".


Nam też trzeba Mocy Ducha,
By w wierności każdy stawał.
Jego z wiarą trzeba słuchać
I natchnieniom się poddawać.


Autor: Bogdan Mroziński

 

II Niedziela Zwykła w Roku C

"Uczyńcie wszystko co wam powie"

Gdy zabrakło w Kanie wina,
Rzekła Matka do Jezusa:
Wina już nie mają, Synu,
Czy to Ciebie nie porusza?

Czy to moja, Matko sprawa,
Że zabrakło im napoju?
Czy Ja muszę ludziom dawać?
Niech przyniosą ją ze zdroju!

Cud przemiany się dokonał,
Znowu wino się znalazło.
Zamiast wody - wino w kanach!
Jezus cud uczynił ważny.

Łatwo przyjąć, co gotowe,
Tak jak goście na weselu.
Jednak trzeba przynieść wodę,
By starczyło dla tak wielu.

Nie uczyni Jezus cudu,
Gdy Go o to nie prosimy,
Bo naszego trzeba trudu,
Gdy swe troski przedstawimy.

Przemień, Panie, nas na nowo,
Przebacz grzechy, które ranią,
Byśmy w życiu dali owoc,
A występki mieli za nic.

Autor: Bogdan Mroziński

 

POSŁANIEC Łk 3, 15 -16. 21 -22
" Tyś jest mój Syn umiłowany"


Wszyscy się zastanawiali,
Czy Jan nie jest tym Chrystusem!
Bowiem na Niego czekali,
A On wkrótce nadejść musi.


Ja chrzczę was tylko wodą,
On potęgą mnie przenika,
A któremu jam nie godzien
U sandałów zdjąć rzemyka.


To On chrzcić was będzie ogniem,
Ducha tchnie na każde ciało.
On jest przecież naszym Bogiem
I ukochał naszą małość.


Kiedy lud tam przystępował,
Do chrztu Jana, w rzece Jordan,
Jezus od Jana przyjmował,
Wtedy Bóg się nad Nim ozwał.


Tyś jest Syn mój ukochany,
Ciebie Ja sobie wybrałem.
Na zbawienie jesteś dany,
Wszak im przecież obiecałem.


Autor: Bogdan Mroziński

 

"Na początku było Słowo"


Na początku - u Boga - było Słowo,
Bo Bogiem było, od dziejów zarania.
Przez Słowo stało się wszystko na nowo,
I życie stało się od początku trwania.

Życie było światłością dla nas ludzi,
Bo światłości nigdy mrok nie zagasi.
Przyszedł na ziemię Jan, by obudzić,
Że Światłość zeszła na ziemię naszą.

Słowo przyszło do swojej własności,
Lecz swoi Go przyjąć nie chcieli.
Zstąpił na ziemię, aby mówić o miłości,
Która darzy każdego, aby życie mieli.

Bo Słowo - Jezus, stało się ludzkim ciałem,
I oglądaliśmy w czasie Jego chwalę.
Dla nas On się stał chlebem białym,
I darzy nas swą łaską przez życie całe.

Autor: Bogdan Mroziński

 

BOŻE NARODZENIE

Choć świat w zamęcie strachu pogrążony,
Maleńki Jezus w żłobie położony
Śpi snem spokojnym, lekko się uśmiecha,
A w serca nasze wstępuje pociecha.


Ten mały Chłopiec przywraca nadzieję,
Choć my, słuchając o tym, co się dzieje,
Niepewną ręką drzwi do jutra otwieramy,
Że będzie dobrze - wciąż nie dowierzamy.


Popatrz na Niego - miłości Kruszynkę,
Wzbudź w sobie radość, uśmiechu drobinkę.
Zaufaj Jemu! Spójrz! Otwiera oczy!
Bóg z wybawieniem już do ciebie kroczy!

autor: Kasia B.


ŚWIĘTA RODZINA Łk 2, 41 - 52
"Dlaczego Mnie szukaliście?"


Dzień Pański przez Świętą Rodzinę był czczony,
Jezus do świątyni na Paschę był zaprowadzony.
Mając lat dwanaście był pełen mądrości,
Zadawał pytania, górował bystrością.


Gdy rodzice wracali i uszli dzień drogi,
Nie znajdując Jezusa, oniemieli z trwogi.
Nie było Go nigdzie, wśród krewnych, znajomych,
A po trzech dniach znaleźli Go wśród uczonych.


Coś nam to uczynił - rzecze Matka Jego.
My Ciebie szukamy, powiedz nam, dlaczego?
Czemu Mnie szukacie? Może wiecie przecież,
Że to w sprawach Ojca jestem tu na świecie.


I nam Jezus ginie, kiedy grzech nas plami.
Najszybciej w kościele znajdziemy Go sami,
W świętych sakramentach, na ołtarzu PANA.
Kochaj, módl się i śpiewaj: Adonai Hosanna.


autor: Bogdan Mroziński

 

MISJA MARYI Łk 1, 39 - 45
" Błogosławiona jesteś między niewiastami"


Już w swym łonie miała Syna,
Gdy ruszyła do Elżbiety.
W Ain Karim miała się zatrzymać,
Krewne były te kobiety.


Wnet do domu zapukała,
Swoją krewną pozdrowiła.
Gdy Elżbieta usłyszała,
W łonie jej dziecko "ożyło".


To Duch Święty ją napełnił.
Do Maryi powiedziała:
Na Tobie się cud dopełnił,
Matką Syna Ty zostałaś.


O szczęśliwaś Ty, Maryjo,
Przebłogosławione łono.
Tobie łaska niechaj sprzyja,
Miłość Boża w Tobie płonie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

III Niedziela Adwentu w Roku C

NAWRÓCENIE

"Co mamy czynić?"


Jan nauczał nad Jordanem,
Jego to pytały tłumy:
Co nam czynić przed tym Panem,
Który się pojawi u nas?


Kto ma dużo, niech się dzieli.
Nie za wiele pobierajcie.
Dajcie tym, co nic nie mieli.
Na swym żołdzie poprzestańcie.


Ludzie trwali w niepewności.
Czy on nie jest "Obiecanym"
W Księgach Bożych dla ludzkości,
Tym Chrystusem z nieba danym.


To ja was chrzczę tylko wodą,
On potęgą mnie przewyższa.
On chrzcić będzie Bożym Słowem,
Jam dla Niego jest najniższy.


On w swym ręku szuflę trzyma,
By oczyścić swe "klepisko".
Ziarno zbierze do spichlerza,
Plewy spali w piecu wszystkie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

II Niedziela Adwentu w Roku C

PROSTE DROGI Łk 3, 1 - 6
" Przygotujcie drogę Pana"


Za cesarza Tyberiusza
Bóg skierował się do Jana.
Był on synem Zachariasza,
Świątynnego kapłana.


Przeszedł on wszystkie krainy,
Nad Jordanem położone.
Głosił słowo na pustyni,
W księdze Mów są zapisane:


Przygotujcie drogę Pana,
Wyprostujcie ścieżki Jemu.
Każda dolina wypełniona,
A pagórki ku równemu.


Adwent jest czasem równania,
To, co krzywe, ma być proste.
Niech nas świat sobą nie mami,
Przed Jezusem, Wielkim Posłem.


Przyjdzie powtórnie na ziemię
I przesieje ludzkie "ziarno".
Sprawiedliwi są zbawieni,
A grzesznicy ujrzą marność.


Autor: Bogdan Mroziński

 

I Niedziela Adwentu w Roku C

PARUZJA - POWRÓT Łk 21, 25- 28. 34- 36
" Czuwajcie"


To nie strachy, ale życie,
Które Jezus obiecuje.
Wkrótce sami zobaczycie,
Że na pewno nie żartuje.


Przyjdzie w chwale, jak powiedział,
I zasiądzie na swym tronie.
Wśród aniołów będzie siedział
Jako Sędzia - Król w koronie.


On zgromadzi swych wybranych
Z wszystkich krańców tego świata
I nagrodzi w biel odzianych,
Czystych niczym piękne kwiaty.


Uważajcie więc na siebie,
By ten dzień was nie zaskoczył.
Przyjdzie on na całą ziemię,
Więc czuwajcie w dzień i w nocy.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XXXIV NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU B

CHRYSTUSA KRÓLA WSZECHŚWIATA

KRÓL PRAWDY J 18, 33 b - 37
"Czy Ty Jesteś Królem"


Ja się na to narodziłem,
Rzecze Jezus do Piłata.
Dla was niebo opuściłem,
Aby Prawdę przynieść światu.


Każdy kto z Prawdy pochodzi,
Słucha pilnie Mego głosu.
Tylko w Prawdzie się odrodzi
I nie przegra swego losu.


Me królestwo nie jest stąd,
Bo poddani by walczyli,
Gdy stanąłem pod twój sąd,
I z tej sprawy by zwolnili.


Mimo sądu przed Piłatem,
Gdzie kapłani Cię przywiedli,
Ty panujesz nad tym światem,
A my słabi, grzeszni, biedni.


Nie potrzeba Ci korony,
Choć ta słusznie się należy.
Trzymasz w ręce świat stworzony,
Trzeba tylko nam uwierzyć!


Autor: Bogdan Mroziński

XXXIII NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU B

"Niebo i ziemia przeminie

ale moje słowo nie przeminie"


Jezus mówił o udręce,
Która w końcu ma nastąpić.
Wtedy moce są wstrząśnięte,
Nie należy wiernym wątpić.


Wszyscy ujrzą Syna Człowieczego
Na obłokach z wielką Mocą.
Zobaczymy Chwałę Jego,
Jak wśród triumfu Wielkiej Nocy.


Wówczas pośle On Aniołów,
Zbierze wszystkich z krańców świata
I zasiądzie na Swym tronie,
Żeby sądzić - a nie bratać.


Uczcie się przykładem drzewa:
Gdy wypuszcza swoje pędy,
Wtedy lato się przybliża,
Ukazując zieleń wszędy.


Nie przeminie pokolenie,
Jego słowa nie przeminą,
Aż się spełni to życzenie:
Zło na zawsze musi zginąć.


Autor: Bogdan Mroziński

EWANGELIA WIERSZEM PISANA W ROKU A - B - C

XXXII Niedziela Zwykła w Roku B

DAR SERCA Mk 12, 38 - 44
"Miejcie się na baczności"


Miejcie się wy na baczności,
Mówił Jezus do zebranych.
Przed uczonymi w ich mądrości,
W miękkie szaty przyodzianych.


Pierwsze miejsca w synagogach,
Honorowe miejsca mają.
W powłóczystych chodzą togach,
Domy wdów też objadają.


Jezus siedział przed skarboną,
Co drobniaki doń wrzucają.
Bogacze dawali sporo:
Ze swego dostatku dają.


Przyszła również pewna wdowa
I wrzuciła dwie monety.
Jezus uczniów swych przywołał
I pochwalił gest kobiety.


Wszyscy bowiem swoje datki,
Co im z majątku zbywało,
Ona z swego niedostatku
Wrzuciła wszystko co miała.


Z serca dany dar dla Boga,
On na pewno procentuje.
Tak zrobiła biedna wdowa,
Dar w świątyni ofiarując.


 Autor: Bogdan Mroziński

 

XXXI Niedziela Zwykła w Roku B

MIARA MIŁOŚCI /Mk 12, 28 b - 34 - "Będziesz miłował"/


Podszedł do Jezusa uczony w Prawie,
Do Niego swoje skierował pytanie:
Powiedz mi Nauczycielu łaskawie,
Które największe jest przykazanie?


Słuchaj, Izraelu - Jezus mu powie-
Pan Bóg nasz jest Jedynym Władcą.
Miłować Go powinien każdy człowiek,
Sercem, duszą i całą swoją mocą.


Drugie jest podobne do niego
I nie ma już większego przykazania.
Miłować bliźniego jak siebie samego,
Do nas należy Jego wypełnianie.


Bardzo dobrze toś powiedział,
Rzekł uczony do Jezusa.
Chyba w prawie dobrze "siedział"
I ten temat z Nim poruszył.


Kochaj Boga całym sercem,
Okaż miłość życiem całym.
Kochaj też bliźniego wielce,
Bo miłości wciąż za mało.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XXX Niedziela Zwykła w Roku B

"Rabbuni żebym przejrzał"


Siedział przy drodze niewidomy żebrak,
Kiedy Jezus przechodził z uczniami.
Słysząc głos kroków, musiał się zebrać
I krzyczał głośno - zmiłuj się nad nami.


Zamilcz - mówili niektórzy do niego.
Lecz on, tym bardziej wiarą poruszony,
Krzyczał - Jezusie zmiłuj się nade mną.
I coraz głośniej wołał niewidomy.


Zatrzymał się Jezus - kazał go przywołać,
On się zerwał i przyszedł do Niego.
Co chcesz, abym tobie dokonał?
Abym przejrzał - rzekł do Rabbuniego.


Dzisiaj jesteśmy jak ten Bartymeusz,
Oczy są otwarte - nie jesteśmy ślepi.
Dobrze by było, żeby znowu Jezus,
Otworzył nam oczy, aby widzieć lepiej.


Wszak dobrze widzimy bliźniego pod lasem,
I jego wszystkie wyliczamy błędy.
Natomiast swojego nie widać pod nosem,
Wskazując własne zasłużone względy.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XXIX Niedziela Zwykła w Roku B

POKORA

"Nie wiecie o co prosicie"


Dwaj synowie Zebedeusza,
Ci podeszli do Jezusa.
Swe żądanie przedstawili,
By z Nim razem w niebie byli.


Jeden byłby po prawicy,
Drugi z nich był po lewicy.
Wtedy Jezus im powiedział:
Kto z kim w niebie będzie siedział?


O tym nie Ja decyduję,
Komu Ojciec przygotuje.
Oburzyło się dziesięciu
Na dwóch uczniów bez pojęcia.


On przywołał ich do siebie
I powiedział do nich słowa:
Ten swe miejsce zajmie w niebie,
Kto do służby jest gotowy.


Bo Człowieczy Syn nie przyszedł,
Aby tutaj Mu służono,
Lecz by służyć i oddać życie
I za wszystkich musiał skonać.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XXVIII Niedziela Zwykła w Roku B

DROGA WIARY Mk 10, 17 - 30
" Któż więc może się zbawić?"


Do Jezusa przybiegł człowiek,
Upadł przed Nim na kolana:
Nauczycielu, proszę, powiedz,
Życie wieczne czy jest dla nas?


Znasz ty Boże Przykazania?
Przestrzegałem ich przez życie!
Takie daje mu wskazania.
Lecz bogactwo miał w ukryciu.


Sprzedaj wszystko, co posiadasz,
Potem rozdaj to ubogim.
Skarb zdobędziesz, ci powiadam,
Będziesz moim uczniem drogim.


Jakże trudno wejść do nieba,
Gdy bogactwo nam przesłania.
Nim się z każdym dzielić trzeba,
O tym mówią Przykazania.


Każdy, kto opuścił braci,
Ojca, matkę, dzieci, pole,
Ten na pewno nic nie straci,
Bo wypełnił Bożą Wolę.


Autor: Bogdan Mroziński

XXVII Niedziela Zwykła w Roku B

KOLEJNA PRÓBA Mk 10, 2 -16
"Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie"


Znów Jezus poddany przez uczonych próbie,
Wszak oni rzekomo strzegli Jego Prawa,
Lecz żeby przed Jezusem nie mogli się zgubić,
Poczęli Mu swoje pytania zadawać.


Czy wolno mężowi rozwieść się z żoną?
Bo Mojżesz pozwolił przez rozwód oddalić!
Wciąż serca wasze w zatwardziałe toną
W niewiedzy Prawa, które Pan Bóg daje.


Tego, co Bóg złączył, człowiek niech nie dzieli.
Oni są już jedno, chociaż ich jest dwoje.
Grzechem jest rozdzielać, pozbawiać nadziei,
Otwierać dla piekła jego podwoje.


Bądźcie jak te dzieci, które przynoszono,
Które to Jezus troskliwie dotykał.
Dla takich Królestwo Boże przeznaczone.
Dziecięca ufność niech w nas nie zanika.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XXVI Niedziela Zwykła w Roku B

PRZESZKODY Mk 9, 38 - 43, 45, 47 - 48
"Kto nie jest przeciwko nam - jest z nami"


Jan powiedział do Jezusa:
Ktoś nie chodzi razem z Tobą,
A w Twe Imię złych wyrzuca.
Myśmy mu bronili srogo.


Jezus daje im odpowiedź:
Kto cud czyni w Imię Me,
Ten nic złego już nie powie.
Kto jest ze Mną, nie jest przeciw Mnie.


Jeśli twoja ręka, noga
Chce prowadzić cię ku zgubie,
Musisz nad nią zapanować,
Poddać trzeba wielkiej próbie.


Do upadku wiedzie oko,
Widzisz wszystko w szarej mgle?
Patrz do góry, tam wysoko,
Bo do celu zbliżasz się.


Gdy ktoś poda kubek wody,
Bo należysz do Chrystusa,
Nie utraci swej nagrody:
W niebie znajdzie się twa dusza.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XXV Niedziela Zwykła w Roku B

WIELKOŚĆ Mk 9, 30 - 37
" Kto Mnie przyjmuje,
przyjmuje Tego który Mnie posłał"


Nie chciał Jezus by widziano,
Że przechodzi przez te strony,
Mówił bowiem o wydaniu
I że przyjdzie Jemu skonać.


Będzie On poddany męce,
Bardzo podle Go zabiją,
Ducha odda Ojcu w ręce,
Lecz trzeciego dnia ożyje.


Jeśli ktoś z was chce być pierwszy
Niechaj sługą będzie wszystkich,
Bo kto służy tym najmniejszym,
Ten najwięcej w życiu zyska.


Wziął do siebie Jezus dziecię
I postawił między nimi,
Bo kto przyjmie jedno z dzieci,
Ten naprawdę dobrze czyni.


Kto przyjmuje w Imię Moje
Każde dziecko, siostrę, brata,
Tego Ojciec - Syna znoje
Na zbawienie oddał świata.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XXIV Niedziela Zwykła w Roku B

A DLA CIEBIE?

Mk 8, 27 - 35: "Ty Jesteś Chrystusem"


Kim Ja jestem, kto Mi powie?
Pytał Chrystus ich po drodze.
Jak im całą prawdę dowieść,
Ich niewiara boli srodze.


Odpowiedział Piotr Mu na to:
Jesteś przecież obiecanym
W księgach Bożych, u proroków
Pod natchnieniem zapisanych.


Piotr Mu wyznał prawdę całą,
Lecz nikt nie mógł w to uwierzyć,
Że On cierpieć ma niemało
I ze śmiercią ma się zmierzyć.


A dla ciebie, siostro, bracie,
Kim jest Chrystus tak na co dzień?
Czy związałeś z Nim swe życie?
To warunek, by się zgodzić!


Bo kto zaprze się samego siebie,
Krzyż swój weźmie na ramiona-
On szykuje miejsce w niebie,
Tam zbawienie się dokona.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XXIII Niedziela Zwykła w Roku B

OTWÓRZ SIĘ ! Mk 7, 31 -37
" Wszystko dobrze czynił"


Przemierzając Tyru okolice
Szedł Jezus w kierunku jeziora.
Wtedy przywiedli przed Jego oblicze
Człowieka, który na uszy chorował.


Wziął go Jezus dosyć daleko,
Włożył palce w jego chore uszy.
Śliną dotknął jego języka,
Rzekł EFFATHA! Czy słyszycie, głusi?


Wrócił niemy znów do zdrowia,
Dzięki Mocy danej z nieba.
Bo gdy Chrystus Słowo powie,
Już lekarza nie potrzeba.


Spojrzyj z nieba, rzeknij Słowo,
Ulecz uszy, oczy, mowę.
Byśmy czując całym sobą,
Uwielbiali Cię na nowo.


Niech z ust Twoich brzmi: EFFATHA!
Nam potrzeba tego Słowa.
Byśmy słyszeć mogli braci,
A nie głowę w piasek chować.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XXII Niedziela Zwykła w Roku B

Tradycja Mk 7, 1-8a.14-15.21-23

 

Wokół Jezusa zebrali się uczeni,

Którzy przybyli aż z Jerozolimy.

Pytali Go wszyscy, bardzo wzburzeni,

Że uczniowie jedli rękami brudnymi.

 

 „Słusznie prorok o was powiedział:

 Obłudne w swej tradycji plemię

 W swych zwyczajach twardo siedzi,

 Pomijając to, co trzeba zmienić.”

 

 Trwać przy Bożym przykazaniu,

 Jego prawo wcielać w życie,

Sercem trwać przy naszym Panu,

 Swoje zadania wypełniać należycie!

 

Bo co wchodzi nam do środka,

Nigdy nie plami człowieka.

 W sercu swoim możesz spotkać

 Wady – na nie trzeba ponarzekać!

 

Wszystkie grzechy i sprośności

 z wnętrza naszego pochodzą,

 Są powodem naszych złości,

W dobro naszej duszy godzą!

 

Prawo Bożym palcem napisane

 Nie należy ludziom zmieniać.

Mojżeszowi na tablicach dane

 Jest świętością na tej ziemi.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XXI Niedziela Zwykła

PRAWDZIWY POKARM J 6, 55. 60 - 69

 

W synagodze Jezus tak do nich powiedział:

Moje Ciało jest pokarmem, a Krew napojem.

Dobrze by było, żeby każdy o tym wiedział,

A serca wasze napełnią się znowu pokojem.

 

Nauka ta trudna - któż jej może słuchać,

Wielu z Jego uczniów tak właśnie stwierdziło.

Przecież i na zimne też należy dmuchać,

Jakże Jego Ciało, by pokarmem było?

 

To Duch daje życie, On im tak odpowie,

Zaś wasze ciało na nic się nie przyda.

Bo Duch przebywa w każdym Jego Słowie,

A przez Jego słuchanie można owoc wydać.

 

Wiedział Jezus o tych, którzy Mu wierzyli,

Widział również tych, co z nim chodzili.

Wiedział o takich, którzy Go zdradzili.

Wycofało się wielu, bo to Nim wzgardzili.

 

Czy i wy chcecie odejść? - zapytał Dwunastu.

Wtedy Piotr do Niego tak właśnie odpowie:

Do kogóż pójdziemy, nasz drogi Mistrzu?

My wiemy, że Ty jesteś Świętym Bogiem.

 

Nakarm, Jezu, Przenajdroższym Twoim Ciałem,

Które za nas zostało do krzyża przybite.

Napój Krwią Życiodajną, którą przelałeś

Na drodze krzyżowej, po której zostałeś zabity.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

XX Niedziela Zwykła

WNIEBOWZIĘCIE NMP

MAGNIFIKAT Łk 1, 39 - 56

 

Napełniona Duchem Bożym

Ma Jezusa w swoim łonie.

Do Elżbiety szybko bieży,

Radość wielka w sercu płonie.

 

Kiedy wchodzi w progi domu,

Pozdrowienia z ust Jej płyną.

Ona przyszła krewnej donieść,

Że urodzi Boga Syna.

 

Na Elżbietę również spływa

Boża łaska Jego Ducha.

Dziecię w sobie czuje żywe,

Radość w sercu Jej aż bucha.

 

O, przebłogosławiona chwila,

Kiedy wejrzał na Mnie z nieba

I uczynił dla Mnie tyle,

Że tu Zbawcy jest potrzeba.

 

Wielkie rzeczy Bóg uczynił,

Wejrzał na swą Służebnicę.

Los wybranych swoich zmienił

I ukazał swe Oblicze.

 

Niechaj będzie uwielbiony

Bóg nasz i Stworzyciel.

On Jest dobrem nieskończonym,

Który w pełni daje życie.

 

Wraz z Maryją śpiewaj Jemu

I wychwalaj wdzięcznym głosem.

Chwałę oddaj Najwyższemu,

Niech kieruje naszym losem.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

XIX Niedziela Zwykła

CHLEB Z NIEBA   J 6,41-51

"Ten kto we Mnie wierzy ma życie wieczne"


Oburzali się Żydzi na Jego Słowa,
Że nazwał Siebie niebieskim chlebem.
“Przecież my wiemy, że u nas się chował,
Jest synem cieśli, a nie aż z nieba”.


O Chlebie Żywota, o Chlebie, ma siło,
Umocnij w nas wiarę, umocnij miłość.
Udzielaj pomocy w każdym poczynaniu,
Prowadź przez wertepy, lecz ku pojednaniu.


O Krwi Przenajświętsza, napoju mej duszy,
Obmyj moje winy, otwórz moje uszy.
Bym stawał się czysty, słuchał Twego głosu,
Abym szedł za Tobą nie marnując czasu.


Jesteś mi pomocą w moich poczynaniach,
Jesteś mi nadzieją w dalszych moich planach.
Jesteś mi miłością, która wszystko znosi,
Wiarą moją jesteś, która Ciebie głosi.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XVIII Niedziela Zwykła

PRAGNIENIE CHLEBA J 6 -24- 35
"Panie, dawaj nam tego Chleba"


Gdy Go odnaleźli na przeciwnym brzegu,
Pytali Jezusa - kiedy tu przybyłeś?
On im odpowiada - szukacie dlatego,
Żeście jedli pokarm, który daje siłę.


Nie troszczcie się zbytnio o pokarm cielesny,
Który niebawem ulegnie zniszczeniu,
Lecz o ten pokarm, który jest wieczny,
A który posłuży ku waszemu zbawieniu.


Pokarm na wieczność daje Syn Człowieczy,
Pieczęcią znaczony przez Ojca Swojego.
Bo każdy człowiek, który w Niego wierzy,
Ma wejście do nieba, do Królestwa Jego.


Żydzi jedli pokarm manną nazywany,
Był on jak posiłek, bo nie było chleba.
Prawdziwym pokarmem, który nam jest dany,
Jest Ciało Chrystusa. Spożywać Go trzeba.


Bo kto w Niego wierzy, nie dozna zawstydzenia,
Już nigdy nie będzie odczuwał pragnienia.
Jest On chlebem Życia i do nas przychodzi.
Przyjmij Go z miłością, o to Jemu chodzi.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XVII Niedziela Zwykła

NAKARMIENI J 6, 1 - 15

 

" On rzeczywiście jest prorokiem"


Na drugą stronę jeziora
Udał się Jezus z uczniami.
Szło za Nim ludzi tak sporo,
Widziano bowiem Jego działanie.


Gdy Jezus zobaczył te tłumy,
Zapytał Filipa o chleby.
Nie pójdą głodni do domów,
Nakarmić ich tedy potrzeba.


Jest tutaj co prawda pacholę,
-Miał bowiem pięć chlebów, dwie ryby-
Lecz cóż to jest na tę niedolę,
Tak wielu zechciało tu przybyć.


A Jezus polecił im usiąść,
Rozsiedli się wszyscy na trawie.
Odmówił modlitwę dziękczynną,
Rybami i chlebem dzielił łaskawie.


Znajomy jest nam smak chleba,
Bo chroni nas on od głodu.
Nam trzeba pokarmu do nieba,
Bo on nas przybliża ku Bogu.


To Jezus nam daje Swe Ciało:
Duchową przeszło Przemianę.
To dla nas chlebem się stało
Na wieczne z Bogiem spotkanie.  

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

XVI Niedziela Zwykła

ODPOCZNIENIE Mk 6, 30 -34
"Idźcie i odpocznijcie nieco"


Powrócili uczniowie znowu do Jezusa,
Powiedzieli Mu wszystko, czego dokonali.
A On nad nimi począł się wzruszać,
By po swoich trudach spoczynku zaznali.


Tak wielu ludzi do nich przychodziło,
Że na posiłek nie było ni chwili.
Więc łodzią na miejsce pustynne płynęli,
Lecz zebrani ludzie ich zauważyli.


Gdy Jezus ujrzał, jak wielka to rzesza,
Ulitował się nad nimi, bo byli znękani.
Byli bowiem jak owce bez pasterza,
Spragnieni pociechy ze swoimi troskami.


Każdy z tych pasterzy, którzy nauczają,
Głosząc Słowo Boże po calutkim świecie
- Bo w trudzie głoszenia się zanurzając -
Pragnie odpocznienia należnego przecież.


Tak jak owym uczniom, o których mowa,
Potrzeba było choć chwilę wytchnienia,
Tak trzeba teraz głosicielom Słowa
Więcej naszej modlitwy - więcej zrozumienia.


Autor: Bogdan Mroziński 

 

XV Niedziela Zwykła

Posłani - Mk 6,7-13

"Rozsyłał ich po dwóch"

 
Przywołał Chrystus ich dwunastu
I dał im władzę nad duchami.
Nie bierzcie nic prócz laski,
A pokój Mój. niech będzie z wami.


Tam, gdzie wejdziecie do ich domu.
Bywajcie u nich aż do czasu.
Oni zaś szli, a bały się demony,
Dziś są kowalami naszych losów.


Teraz Jezus ich posyła,
Wybiera spośród naszych rodzin.
Przed ich posłaniem czoła schylaj,
Bo On ich wybrał. Tak się godzi.


Na pewno mają - jak my - przywary,
Słabości, które każdy nosi.
To uczą przecież w Boga wiary,
I właśnie o nich trzeba prosić.


Sam Chrystus kiedyś to powiedział,
Proście o robotników żniwa.
Każdy z nas to powinien wiedzieć,
Wtedy i wiara będzie żywa.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XIV Niedziela Zwykła

NIEDOWIARSTWO

Mk 6, 1 - 6: "Skąd On to ma"


Do Nazaretu udał się po drodze,
Podążali za Nim i Jego uczniowie.
W szabat uczył ich w synagodze,
Dziwili się - Jego mądrej mowie.


Co za łaska została Mu dana,
Przecież jest cieślą i synem Maryi.
Jego bracia są wśród nas z siostrami,
A On nadzwyczajne cuda czyni.


Tylko wśród swoich i w swojej Ojczyźnie,
Bywa prorok tak lekceważony.
Wśród tylu krewnych i w swojej rodzinie,
Nie mógł wśród nich niczego dobrego uczynić.


Bo w naszej świątyni - w naszym Nazarecie,
On jest obecny i szuka w nas wiary.
Jest też Postacią nie zaprzeczysz przecież
I chętnie udzieli swoich Boskich darów.


Niewiele potrzeba - naszego oddania,
By mocno zaufać i zawierzyć Jemu.
Przecież Miłość do tego Go skłania,
I według wiary oddaje każdemu.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XIII Niedziela Zwykła

WSZYSTKO JEST MOŻLIWE Mk 5, 21 - 43

" Nie bój się, tylko wierz"


Przeprawił się na drugi brzeg,
Wokół Niego wielki tłum.
Jair przyszedł, coś Mu rzekł,
Córka chora - padł do nóg.

Była tam kobieta chora,
Co pragnęła Mocy Bożej.
Dużo przeszła po doktorach,
Lecz się miała coraz gorzej.

Gdy dotknęła płaszcza Jego,
Odzyskała znowu zdrowie.
To Moc wyszła wprost od Niego,
Kto Mnie dotknął? Kto Mi powie?

Dotknij Jezu mych słabości,
Które gnębią moje ciało.
Oddal również także złości,
Bo miłości we mnie mało.

Swym dotykiem, obecnością,
Czynisz cuda we wszechświecie.
Darzysz nas Swoją Miłością
I światłością nam przyświecasz.

Łaską swoją nas dotykasz,
Tak jak chorą na ów krwotok,
Również córeczkę Jaira.
Dobroć Twoja jest jak potok.

 Autor: Bogdan Mroziński

 

XII Niedziela Zwykła 

 " JA JESTEM'' Mt 14, 22 - 33
" Nie bójcie się"


Odprawiwszy uczniów łodzią,
Oraz ludzi, którzy przyszli,
Sam natomiast znów odchodzi,
By się modlić w samotności.


Łódź tymczasem wiatrem pchana,
Płynie wśród spienionych fali.
Nagle pośród wodnej toni
Coś widnieje - postać w dali.

Idącego po jeziorze
Przestraszyli się uczniowie.
Zjawa jakaś? Być nie może!
A Pan Jezus tak im powie:

Wy się wcale nie lękajcie,
Nie ma się tu czego bać.
To "JA JESTEM'', nie pękajcie,
Krzywda się wam nie może stać.


Pomóż nam, jak Ty Piotrowi,
Przyjść do Ciebie mimo burz.
Daj nam wiarę być gotowym
Na spotkanie z Tobą już.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XI Niedziela Zwykła

WZROST Mk 4, 26 - 34

"Mówił do nich w przypowieściach"

 
W porównaniach, przypowieściach
Jezus mówił do zebranych.
Jasno prawił o Królestwie,
Które wzrasta Bożym planem.


Rzuca człowiek ziarno w ziemię,
Które kiełkuje i wzrasta.
Potem wydaje nasienie,
Tak do żniwa ma dorastać.


Jest podobne do gorczycy,
Najmniejszego w świecie ziarna.
Rośnie wprost niesamowicie,
Ptaki się do niego garną.


W przypowieściach mówił wiele,
Ważne sprawy im przekazał.
Co nie mogli w życie wcielić,
W osobności im wykładał.


Jego Słowo jest jak ziarno,
Które w sercu wykiełkuje.
Wzrost nasienia daje darmo,
A kto dusze przygotuje?

Autor: Bogdan Mroziński

 

X Niedziela Zwykła

RODZINA JEZUSA Mk 3, 20 - 35
" Kto wypełnia Wolę Boga
jest moim bratem, siostrą i matką"


Przybył też Jezus do swojego domu.
Zbiegli się ludzie, bo o Nim słyszeli,
Lecz krewni Jego, którym doniesiono,
Złość do Niego czuli i powstrzymać chcieli:
Mocą Belzebuba, wyrzucasz złe duchy,
Takie przeciw Tobie dochodzą nas słuchy.


Jezus ich przywołał, mówił w przypowieściach:
Czy może szatan wypędzać szatana?
Czy może się ostać skłócone królestwo?
Oni zaś zdumieni podziwiali Pana.
Przyszła też Matka i bracia Jego
I mnóstwo ludzi siedziało koło Niego.


Patrząc na siedzących, wypowiedział słowa:
Kto jest moją Matką albo braćmi mymi.
Kto chce pełnić wolę, musi być gotowy,
Aby zostać Matką czy moimi krewnymi,
Wypełnić do końca wolę Najwyższego.
Otrzyma nagrodę, dar życia wiecznego.


Wykonać zadanie - taka nasza rola,
Według zasad Prawa, które w Nim zawarte.
Trwać mocno przy Panu na pewno podołasz,
Bo w Jego rodzinie musisz być otwarty.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

Niedziela Trójcy Przenajświętszej

W IMIĘ TRÓJCY ŚWIĘTEJ Mt 28, 16 -20

 

" Ja Jestem z wami"


Jezus uczniom swym nakazał
I wyznaczył im spotkanie.
Lecz niektórzy nie od razu,
Hołd oddali swemu Panu.


Otrzymałem pełną władzę,
Tak na ziemi jak i w niebie.
Idźcie więc i tak wam radzę,
Pozyskujcie uczniów wszędzie.


Chrzcijcie ich w imieniu Boga,
Ojca, Syna także Ducha.
Uczcie ich wszystko zachować,
Ewangelii mej posłuchać.


Oto Jestem z wami wszędzie,
Wszystkie dni do końca świata.
Kto uwierzy zbawion będzie,
Pragnę ludzi z sobą zbratać.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

VIII NIEDZIELA WIELKANOCNA

WIERZĘ W DUCHA ŚWIĘTEGO

Dz 2, 1 -11: "Duch Święty wam przypomni"


Pięćdziesiąty dzień nadchodził:
Uczniowie zgromadzeni w Wieczerniku ...
Jakiś szum się nagle zrodził,
Napełniając Jego zwolenników.


Powstały języki ogniste,
Na każdym jeden spoczywa.
Słyszą swą mowę ojczystą,
Wielkie dzieło z nich wypływa.


To Duch Święty na nich zstąpił,
On umocnił i uzdolnił,
Aby każdy z nich nie wątpił,
Że to Jezus lud uwolnił.


Napełnieni Jego Mocą,
Głoszą dziś Dobrą Nowinę.
Bo Bóg z nami - jest pomocą,
Nawet nie oszczędził Syna.


Każdy Ducha już otrzymał,
Przyjął Chrzest i Bierzmowanie.
- Nie dla siebie słowo trzymaj,
Życiem daj odpowiedź na nie.


autor: Bogdan Mroziński

 

VII NIEDZIELA WIELKANOCNA

WNIEBOWSTĄPIENIE PAŃSKIE

POSŁANNICTWO Mk 16, 15 - 20

 

" Idźcie na cały świat "


Jedenastu się ukazał,
Do nich wyrzekł ważne słowa,
Im wskazówki także dawał,
Do głoszenia przygotował.


Idźcie głosić Ewangelię,
Kto uwierzy ten się zbawi.
Bo przyszedłem, by się wcielić
I na świecie zło naprawić.


A gdy do nich to powiedział,
Został wzięty wprost do nieba.
Po prawicy Ojca siedzi,
Nawet trwożyć się im nie dał.


Oni wszędzie się rozeszli
Pan współdziałał razem z nimi,
Ewangelię z sobą nieśli
Uzdrawiając cuda czyniąc.


Dziś słyszymy ich w Kościele,
Czy ich głos do nas dociera?
Słuchających jest niewiele,
A wątpiących nuda zżera.

Autor: Bogdan Mroziński

 

VI NIEDZIELA WIELKANOCNA

BOŻA MIŁOŚĆ J 15, 9 - 17
" Trwajcie w Mojej Miłości"


Umiłował Mnie mój Ojciec,
Ja was także ukochałem.
W tej Miłości mojej trwajcie,
Tego dla was mocno chciałem.


Jeśli trwacie w tej Miłości
Zachowując moje Prawo
- Uczę przecież was wypełniać,
Otrzymacie moją radość.


Daję nowe przykazanie,
Wasza radość jest wspaniała.
Ja spełniam Ojca wskazania
I rozsławiam Jego chwałę.


Nie ma nikt miłości większej,
Kto oddaje życie braciom.
Nie ma ofiary piękniejszej,
Życie za kogoś zatracić.


Spośród ludzi was wybrałem,
Byście owoc przynosili.
Przyjaciółmi ich nazwałeś,
Choć nie wszyscy wierni byli.


Autor: Bogdan Mroziński 

 

V NIEDZIELA WIELKANOCNA

PRAWDZIWY KRZEW WINNY J 15, 1 - 8
" Trwajcie we Mnie"


Do swych uczniów Chrystus powie:
To Ja Jestem krzewem winnym.
Ojciec tym, który uprawia,
By przyniosło owoc żyzny.


Trwajcie więc w mojej Nauce,
Dzięki niej będziecie czyści.
Tak jak Ja was tego uczę,
A będziecie coraz bliżsi.


Trwając we Mnie, rodzisz owoc
I nie będziesz odrzucony.
Czysty jesteś przez to Słowo,
Przez nie będziesz oczyszczony.


Jeśli nie trwasz w winnym krzewie,
Tak jak gałąź, która rodzi,
Nie spodziewaj się w potrzebie,
Doli, z jaką musisz się pogodzić.


Trwajmy więc w Chrystusie, krzewie,
Czerpmy z Niego życia soki.
On pomoże nam w potrzebie,
Nic nie może nas zaskoczyć.


Autor: Bogdan Mroziński 

 

IV NIEDZIELA WIELKANOCNA

DOBRY PASTERZ J 10, 11 - 18
" Ja Jestem Dobrym Pasterzem"


Oto Ja Jestem Dobrym Pasterzem,
Owce słuchają głosu mojego.
Życie oddaję za nie szczerze,
Taki jest dar serca Bożego.


Znam moje owce i one Mnie znają,
Nie jestem dla nich najemnikiem.
Życie swoje za nie oddaję,
I bronię ich przed wilkiem, ich przeciwnikiem.


Posiadam również inne owce,
Które nie są z tej zagrody.
Przywiodę je, by nie poszły na manowce,
Ale by przyszły do mojej gospody.


Za moim głosem one się garną,
Tworząc wspólnotę w życiu i wierze
Z jednym pasterzem i jedną owczarnią.
I dla nich też będę dobrym pasterzem.


To Ojciec miłuje mnie dlatego,
Że życie swoje oddaję w ofierze.
Nikt mi nie zabiera życia tego,
Bo jeśli już daję, to naprawdę szczerze.


Autor: Bogdan Mroziński

 

III NIEDZIELA WIELKANOCNA

TO JA JESTEM Łk 24, 35 - 48
" Pokój wam"


Gdy uczniowie się spotkali
Po tym, co się wydarzyło,
Tak ze sobą rozprawiali,
Dla nich to już faktem było:


On szedł z nimi drogi kawał,
Pisma w drodze im wyjaśniał
I wskazówki Swoje dawał.
Łamiąc chleb poznali właśnie.


Gdy więc o Nim rozmawiali,
On Sam stanął między nimi.
Bardzo przy tym się zmieszali,
Aż z radości nie wierzyli.


“Budzą się w was wątpliwości
Czy nie jestem czasem duchem.
Ja mam ciało, mam też kości.”
Wtedy Go zaczęli słuchać.


“Musi się wypełnić wszystko,
Co jest o Mnie napisane,
Wy zrozumcie słowa Pisma
W Psalmach i Prorokom dane.”


“Chrystus będzie musiał cierpieć,
Dnia trzeciego Zmartwychwstanie.
Wy będziecie o tym świadczyć,
Poczynając od Jeruzalem.”


Autor: Bogdan Mroziński

 

NIEDZIELA MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W ROKU B 

 

ROZESŁANIE

Pierwszego dnia tygodnia po Zmartwychwstaniu
Stanął Jezus pośród swoich uczniów o krok.
“Pokój wam” - powiedział na ich powitanie
I pokazał im swe ręce i przebity bok.

Radość była ogromna, gdy Go zobaczyli,
A Jezus znowu do nich mówi: “Pokój wam
Jak Ojciec Mnie posłał, abyście wy byli
Gotowi iść nauczać, gdy wam Ducha dam”.

Dał im również władzę grzechów odpuszczania,
Gdy nadejdzie pora, gdy nadejdzie czas.
Zatrzymać też mogą takie ich posłanie.
Gdy dobrą Nowinę głosić będą wraz.

A Tomasz Didimos nie był z nimi w domu,
Kiedy Zmartwychwstały objawił się Pan.
Gdy mu powiedziano, nie uwierzył temu
I do dzisiaj Tomaszem niewiernym jest zwan.

“Jeżeli na rękach Jego nie ujrzę tam
Śladu gwoździ, a ręki nie włożę w Jego bok,
A palcem swoim nie dotknę miejsca ran,
Nie uwierzę”. Taki jego myśli był niewierny tok.

Tam gdzie przebywali, Pan znowu zawitał,
A Tomasz tym razem obecny był z Nim.
Gdy zobaczył Pana, spojrzał i powiedział:
“Jesteś Panem moim, Jesteś Bogiem mym”.

I dzisiaj wśród ludzi na całej planecie,
Gdy od Zmartwychwstania mija tyle lat,
Niewiernych Tomaszów wszędzie odnajdziecie,
Którzy swoją niewiarą zarażają świat.

Autor: Bogdan Mroziński

 

NIEDZIELA ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO W ROKU B

 

TRIUMF CHRYSTUSA J 20, 1 - 9
"Nie bójcie się. Szukacie Jezusa?"

 

Nie zwyciężył militarnie,
Nie miał wojska ani świty.
Chociaż zginął bardzo marnie,
Na krzyż okrutnie przybity.

Trzy dni w grobie On przebywał,
Im się zdało, że to koniec,
A tymczasem powstał żywy,
Magdalenie kazał donieść.

Piotr i Jan z pośpiechem biegli,
By zobaczyć, czy w tym grobie
Ciało Jego spotkać mogli,
Lecz - niestety - się zawiedli.

Powstał z martwych, jak powiedział.
Prawdę ową przypomnieli,
Kiedy w Wieczerniku siedział,
Ciało i Krew z nimi dzielił.

Ciała Jego nie znaleźli,
Pozostały po Nim chusty.
Chociaż bardzo się zawiedli,
Grób naprawdę został pusty.

Zmartwychwstały Dobry Panie,
Pomóż nam uwierzyć szczerze,
Bo przez Twoje Zmartwychwstanie,
Do swej Chwały nas zabierzesz.

Autor: Bogdan Mroziński

 

Niedziela Palmowa w Roku B

MĘKA I ŚMIERĆ Mk 14, 1 - 15, 47


"Jeden z was Mnie zdradzi"


Kiedy nadeszła Jego godzina,
Zasiadł z uczniami, aby wieczerzać.
Wziął chleb do ręki i kielich wina
I uczniom swoim zaczął się zwierzać.


To Chleb Żywota, którą wam daję,
Abyście zawsze Nim syci byli.
To krew Przymierza, który wyleję,
Na drzewie krzyża, gdy Mnie przybiją.


Przed Tobą, Jezu, okrutne Męki,
Które Ci Judasz zdradą zgotował.
W drodze, w więzieniu same udręki,
Tylko dlatego, żeś nas miłował.


Nawet uczniowie Twoi uciekli,
Każdy by chyba to samo zrobił.
A Jego przecież na śmierć powlekli,
Bo Prawdę chcieli naprawdę dobić.


Kiedy nadeszła szósta godzina,
Jezus zawołał donośnym głosem:
BOŻE MÓJ, BOŻE! - nasza przyczyna.
A żołnierz przebił Cię jednym ciosem.


Nam nie zagraża męka krzyżowa,
Jak Jezusowi - po Jego drodze,
Bowiem na prawdzie trzeba budować,
Dług ON zapłacił, choć cierpiał srodze.


Autor: Bogdan Mroziński

 

V Niedziela Wielkiego Postu w Roku B

 

NADCHODZI GODZINA J 12, 20 - 33
" Gdzie Ja Jestem - będzie i mój sługa"

 

Przyszli na święto nawet i Grecy,
Oni też chcieli ujrzeć Jezusa.
Filip i Andrzej, nie chcąc zaprzeczyć,
Rzekli więc Panu. A On się wzruszył.


Nadeszła moja wielka godzina,
Aby Syn Boży doznał swej chwały,
Bo ziarno wzrastać wtedy zaczyna,
Kiedy obumrze pod ziemią całe.


Kto kocha życie tutaj na świecie,
Niech wie, że wszystko to tylko marność.
Kto nie przecenia swojego życia,
Z niego wyrośnie dorodne ziarno.


Przecież przyszedłem na tę godzinę,
By was wyzwolić z mocy ciemności.
Teraz uwielbij, Ojcze swe Imię,
Głos zabrzmiał z nieba, ale w skrytości.


Teraz dokonał się sąd nad światem,
Już Władca Jego jest odrzucony.
Tak chciałbym wszystkich ze sobą zbratać,
Gdy ponad ziemię będę wzniesiony.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

IV Niedziela Wielkiego Postu w Roku B

UKRYTA WIARA NIKODEMA - J 3, 14 - 21
" Bóg tak umiłował świat…"


Tak jak Mojżesz na pustyni
Węża podniósł miedzianego,
Tak potrzeba wywyższenia
Na krzyż Syna Człowieczego.


Bo Bóg świat tak umiłował,
Że nie lękał się o Syna,
Nawet życia nie uchował -
Jezus rzekł do Nikodema.


On nie przyszedł na świat po to,
Żeby sądzić, ale zbawić.
Kto uwierzy weń z prostotą,
Tego w piekle nie zostawi.


To na ziemi błysła światłość,
On ją przyniósł tu na ziemię.
Lecz my wciąż lubimy ciemność,
Ze światłością są problemy.


Bo każdy, kto popełnia zło,
W świetle wiary nie przebywa.
Dobro czynić - to nie błąd,
Z nieba łaska będzie spływać.


Autor: Bogdan Mroziński

 

III Niedziela Wielkiego Postu w Roku B

Ważna decyzja J 2,13-25

"Gorliwość o Twój dom pochłonie mnie"


Jak postąpiłby Pan Jezus,
Gdyby wszedł do tej kaplicy?
Czy zrobiłby, jak to niegdyś,
Kiedy z nimi się policzył?


Przecież On tam wciąż przebywa
I swym Boskim patrzy okiem.
Czuwających wciąż ubywa,
Czyżby wiara uszła bokiem?


Każdy szuka dzisiaj ciszy,
Chce się wyrwać z tych hałasów.
Poszukuje sercem, duszą,
Bo rzekomo brak jest czasu.


Adoracja jest owocna,
Kiedy cisza bywa święta.
Wtedy czuje się Obecność,
Jego Miłość - Niepojętą.


Jezu w tym niebiańskim Chlebie,
Spójrz z wysoka na zebranych.
Pomóż nam uwielbiać Ciebie,
Zbuntowanych i znękanych.


Autor: Bogdan Mroziński

 

II Niedziela Wielkiego Postu w Roku B

CHWAŁA Mk 9, 2 - 10
" Rabbi. Dobrze że tu jesteśmy"


Wyprowadził ich na górę,
Piotra, Jana i Jakuba.
Twarz jaśniała jak purpura.
Szaty? Tak wybielić się nie uda!


W chwale Jego dwaj prorocy
Rozmawiają o czymś żywo:
Mojżesz, Eliasz w cztery oczy.
Mowa z ust spokojnie spływa.


Wtedy obłok się pojawił,
A z obłoku Głos zawoła:
"TO MÓJ SYN UMIŁOWANY!''
Jego słuchaj - kiedy woła.


Gdy się potem rozejrzeli,
Zniknął obłok i prorocy,
A Jezusa znów ujrzeli
Już bez Chwały - ale w mocy.


Schodząc z góry zapowiedział,
By nikomu nie zdradzili,
Zmartwychwstanie - jak powiedział,
Co skwapliwie wypełnili.


Góra Tabor - góra chwały,
Którą Jezus im pokazał.
W Nim nadzieję mamy całą,
A w tej chwale wszyscy razem.

Autor: Bogdan Mroziński

 

I Niedziela Wielkiego Postu w Roku B

KUSZENIE Mk 1,12 - 15
" Wierzcie w Ewangelię"

Duch Go wywiódł na pustkowie,
Był czterdzieści dni kuszony,
Przy Nim byli Aniołowie,
Wówczas Jan był uwięziony.


Jezus przybył do Galilei,
Głosił Słowo w okolicy.
To przesłanie z Ewangelii,
Na nie można zawsze liczyć.


Mówił Jezus do zebranych:
Czas jest bliski - już nadchodzi,
Bo tak dużo jest wezwanych,
Każdy musi się odrodzić.


Nawrócenie jest podstawą,
By Królestwo przyszło Boże.
Musisz żyć jak Boże Prawo.
Ono cię prowadzić może.


Nie mów jutro - dzisiaj trzeba!
Jutro może być za późno.
Porzuć zawiść - teraz przebacz,
Miłosierny bądź - nie próżny.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

VI Niedziela Zwykła w Roku B

" Chcę bądź oczyszczony"


Trędowaty szedł do Pana
I usilnie Jego prosił,
Upadł przed Nim na kolana,
Wielką żałość w sobie nosił.


Tylko Ty możesz oczyścić,
Rzekł do Niego rzewnym głosem.
Twe marzenie niech się ziści,
Chcę - usłyszał od Jezusa.


Kiedy został oczyszczony,
Od Jezusa słyszy słowa:
Nie mów o tym nic nikomu,
Idź się pokaż kapłanowi.
(Jak jest w Prawie Mojżeszowym).


Lecz on wyszedł na rozstaje
I rozgłaszał wkoło wszędzie,
Że to Jezus łaskę daje,
Teraz zdrowy znowu będzie.


Do Jezusa ciągną tłumy,
Na wieść o tym wydarzeniu.
Spróbuj i ty to zrozumieć,
Chce On naszego zbawienia.


Nie ma życia bez cierpienia,
Bo i Chrystus cierpiał wiele.
On to w męce dla zbawienia,
Stał się Zbawcą - Przyjacielem.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

V Niedziela Zwykła w Roku B 

CZAS ŁASKI Mk 1, 29 - 39
" Wszyscy Cię szukają"

Z synagogi wraz z uczniami
Jezus udał się do domu Piotra,
Wszyscy bardzo zatroskani,
Bo Go mogli wreszcie spotkać.


On uzdrowił mu teściową,
Wziął za rękę i postawił.
Niemoc wyszła z niej na Słowo,
Bożą Mocą On to sprawił.


A gdy zapadł wtedy wieczór,
Przynosili Mu znękanych.
Leczył wszystkich nawet z grzechów,
Chorych - również opętanych.


Poszedł świtem na odludzie,
Zatopił się w modłach cały.
A uczniowie po tym cudzie
Wszędzie Go poszukiwali.


Wszyscy Jezu Cię szukamy,
Każdy wie, gdzie Ty przebywasz,
Tylko czasu mało mamy.
A czy wiara w nas jest żywa ?


Ponoć Piotr był zły na Pana,
Że teściową mu uleczył.
To jest bzdura wymyślona,
Bo nad każdym On ma pieczę.

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

IV Niedziela Zwykła w Roku B

NOWA NAUKA Mk 1, 21 - 28
" Jesteś Świętym Boga"


Jezus wszedł do synagogi,
Był to szabat, wielkie święto.
A nauczał Nowej Drogi
Jako Mocarz nieprzeciętny.


Był tam człowiek opętany,
Przez złe moce owładnięty.
Do Jezusa ostrym tonem:
“Wiem Kim Jesteś - Boże Święty”.


Wtedy Jezus mu powiedział:
“Proszę zamilcz i wyjdź z niego.”
To w nim duch nieczysty siedział,
Wstrząsnął nim nie czyniąc złego.


“Cóż to jest? Nauka nowa!”
Mówi jeden do drugiego.
“Duchy złe wyrzuca Słowem,
Czy widziałeś coś takiego?”


Jezus Panem jest szabatu,
Jest też Panem wszystkich stworzeń.
Powiedz siostrze, powiedz bratu,
On też wszechświat cały stworzył.


Autor: Bogdan Mroziński

 

III Niedziela Zwykła w Roku B

USŁYSZEĆ JEGO GŁOS   Mk 1, 14 - 20      

           "…i poszli za Nim"

 

Kiedy Jan był uwięziony,

Za tę prawdę, którą głosił,

Jezus, Duchem napełniony,

O przemianę ludzi prosił.

 

Bliskie jest Królestwo Boże,

Mówił do nich w Galilei.

Każdy z was uwierzyć może,

Co spisane w Ewangelii.

 

Spotkał Piotra i Andrzeja.

“Pójdźcie za Mną” - tak powiedział.

Z wiary płynie wciąż nadzieja,

Tylko w życie trzeba wcielić.

 

       A gdy uszedł nieco dalej,

       Ujrzał Jana i Jakuba.

       Z ojcem sieci naprawiali,

       Zostawili, by za Nim się udać.

 

Każdy z nas jest powołany,

Lecz nie każdy głos ten słyszy.

Nie w hałasie, wyuzdaniu,

Boga znajdziesz - tylko w ciszy.

 

II Niedziela Zwykła w Roku B

POWOŁANIE PIOTRA J 1, 35 - 42
" Znaleźliśmy Mesjasza"


Stał nad brzegiem Jan z uczniami ,
Tam gdzie Jezus się przechadzał.
Gdy się przyjrzał Jezusowi,
Takie słowa im powiedział:


Oto jest "Baranek Boży''
Oni dobrze to słyszeli.
Pięknej chwili Jan już dożył ,
Bóg naprawdę już się wcielił.


Dwaj uczniowie poszli w ślady,
Tam gdzie Jezus kroki stawiał.
W sercach mieli wielką radość,
Bo ich z Sobą pozostawił.


Andrzej szukał swego brata,
Gdy go znalazł, tak mu rzecze:
Mamy Zbawiciela Świata,
On to wszystkich ma w opiece.


Tyś jest Szymon, tyś syn Jana,
Jesteś Piotrem od tej chwili.
Takie słowa przyjm od Pana:
Sprawuj władzę nad wszystkimi.


Oni znaleźli Mesjasza,
Każdy pragnie Jego szukać,
On jest przecież Bogiem naszym,
Do serc naszych ciągle puka.


Autor: Bogdan Mroziński

 

Niedziela Chrztu Pańskiego - Napełnienie Duchem Świętym"


To Jan Chrzciciel nawoływał:
“ON Jest Bogiem potężniejszym”.
Do pokuty ciągle wzywał.
“A ja muszę się umniejszać”.


“Ja was chrzciłem tylko wodą,
On chrzcić będzie Duchem Świętym
I uświęcać Samym Sobą,
Bo Jest Bogiem Niepojętym”.


Gdy otrzymał chrzest od Jana,
I wychodził z wód Jordanu,
Wtedy ujrzał Ducha Pana:
- "TYŚ JEST SYN UMIŁOWANY".


On Jest przecież na wskroś Święty,
Chrzest Go tylko uczłowieczył.
Mocą Bożą jest dotknięty,
Grzech Adama nam zniweczył.


Chrzest przyjąłeś i ty przecież,
Ducha Jego otrzymałeś .
Dary On ci dał w prezencie,
Pomnożyłeś? Czy dla siebie zatrzymałeś?

Autor: Bogdan Mroziński

 

II Niedziela Bożego Narodzenia

SŁOWO J 1, 1 - 18
" Na początku było Słowo"


Na początku u Boga było Słowo,
Bo Bogiem było od dziejów zarania.
Przez Słowo stało się wszystko na nowo,
I życie stało się od początku trwania.


Życie było światłością dla nas ludzi,
Bo światłości nigdy mrok nie zagasi.
Przyszedł na ziemię Jan, by obudzić,
Że Światłość zeszła na ziemię naszą.


Słowo przyszło do swojej własności,
Lecz swoi Go przyjąć nie chcieli.
Zstąpił na ziemię, aby mówić o miłości,
Którą darzy każdego, aby życie mieli.


Bo Słowo - Jezus stał się ludzkim ciałem,
I oglądaliśmy w czasie Jego chwalę.
Dla nas On się stał chlebem białym,

I darzy nas swą łaską przez życie całe.


Autor: Bogdan Mroziński

 

ŚWIĘTO ŚWIĘTEJ RODZINY

OFIAROWANIE Łk 2, 22 - 40
" Wziął Go na ręce i wielbił Boga"

 

Żył w świątyni prawy człowiek,
Który czekał Zbawiciela.
I nie zamknął swoich powiek,
Aż nie ujrzał, że się wcielił.

Wziął Jezusa w swoje dłonie,
I powiedział wprost do Niego:
Teraz pozwól na mój koniec,
Bo już widzę Pana Mego.

On to przyszedł na powstanie
I upadek w Izraelu.
Będą chwalić Go lub ganić
Lecz nawrócić może wielu.

On Maryi znał katusze,
Do Niej słowa wypowiedział:
Miecz przeniknie Twoją duszę,
Jego Mękę zapowiedział.

Gdy wrócili w swoje strony,
I osiedli w Nazarecie.
Chłopiec rósł Duchem karmiony,
Bogiem z nami jest na świecie.

Autor: Bogdan Mroziński

 

IV Niedziela Adwentu w Roku B

ZWIASTOWANIE Łk 1, 26 - 38

 

" Jestem służebnicą Pana"

Posłał Bóg Swego Anioła
Do dziewczyny w Nazarecie,
Chyli przed Nią swego czoła:
Matką staniesz się, Dziewico.

Ona się bardzo zmieszała,
Nie wiedząc, co to ma znaczyć.
W Swoim sercu rozważała:
Ktoś mi może wytłumaczyć?

Raduj się, boś pełna łaski,
Pan jest z Tobą - Twój Stworzyciel.
Nie bój się, bądź Jego blaskiem,
Z Ciebie wyjdzie wasz Zbawiciel.

Będzie Synem Najwyższego,
Królowanie będzie wieczne,
Ty zaś Matką będziesz Jego.
Takie plany ma Przedwieczny.

Ona mówi Aniołowi:
Jestem Jego Służebnicą,
Niech się stanie, jako mówisz,
Pragnę być Bogarodzicą.

Bóg tę prawdę nam zwiastuje
Przez zdarzenia - naszą wiarę.
Bądź Mu wierny - obiecujesz?
- A unikniesz wiecznej kary.

Autor: Bogdan Mroziński

 

III Niedziela Adwentu w Roku B

ZWIASTUN J 1, 6 - 8. 19 - 28
" Kim jesteś?"

Nad wodami gdzie Jordania,
Wielki człowiek się pojawił.
Jan na imię jemu dano,
On Jezusa Imię wsławił.


Nie był nawet on prorokiem,
O Chrystusie tylko mówił.
Światłość błysła nad obłokiem,
Dla nas ludzi On się zjawił.


Wyprostujcie drogę Panu,
Tak jak pisał prorok wielki.
On przed ludem wkrótce stanie
I wyzwoli z grzechów wszelkich.


Jestem głosem, który woła,
Chrzczę was tylko w samej wodzie.
Przed Nim chylę swego czoła,
Zdjąć sandała jam nie godzien.


Wkrótce przyjdzie ta godzina,
Kiedy przyjdzie z Wielką Mocą.
Panna zrodzi Boga - Syna,
W Betlejemie ciemną nocą.

Autor: Bogdan Mroziński

 

II Niedziela Adwentu w Roku B

ZAPOWIEDŹ Mk 1, 1 - 8
" Idzie za mną mocniejszy"


Miał początek jako człowiek,

Kiedy przyjął ciało z Panny,
Lecz był Bogiem już od wieków,
On wyzwolił lud wybrany.


Oto zsyłam wam posłańca,
By zgotował Jemu drogę.
Pokarm jego miód, szarańcza,
Na pustyni życie srogie.


On to wołał na pustyni:
Przygotujcie drogę Panu.
Każdy niech pokutę czyni,
Wyprostujcie ścieżki Jemu.


Idzie za mną Mąż potężny,
On chrzcił będzie Mocą Ducha,
Gdy Go każdy wyzna mężnie.
Chcesz naprawdę Go posłuchać?


Jan chrzcił Żydów nad Jordanem,
Lecz Jezusa nie był godzien.
On to przecież był Tym Panem,
Z kary wiecznej nas odrodził.


Autor: Bogdan Mroziński

 

I Niedziela Adwentu w Roku B

" Czuwajcie"


Znów powiedział Jezus do nich,
Którzy Jego tam słuchali,
To dotyczy też potomnych,
Aby wszyscy wciąż czuwali.


Matka czuwa nad swym dzieckiem,
Czy to we dnie, czy też w nocy,
Troską wielką nad człowiekiem,
By udzielać mu pomocy.


Życie jest na pewno ważne,
Ileż trzeba sił, starania.
Lecz i w ciele dusza każda
Potrzebuje wciąż wzrastania.


Łatwo ciału pokarm kupić
I przyodziać jak przystało.
Gorsza sprawa duszę zgubić
I pogrążyć w piekle całą.


Chrystus wzywa do czuwania,
Bo nie wiemy, gdy zawita.
Czy wieczorem, czy nad ranem,
Bądź gotowy Go przywitać.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XXXIV Niedziela Zwykła w Roku A - CHRYSTUSA KRÓLA WSZECHŚWIATA

KRÓL I SĘDZIA /Mt 25,31-46/


" Czego nie zrobiliście bliźniemu
tego nie zrobiliście Mnie"


Kiedy przyjdzie w Swojej Chwale
I anieli z Nim zasiądą,
Siądzie na Swym Trybunale,
Wtedy sądzić wszystkich będzie.


Tym, co będą z prawej strony,
Król oznajmi im z radością:
Waszych trosk już jest koniec,
Bądźcie dla Mnie miłym gościem.


Bo gdy byłem głodny, zbity,
Czy w więzieniu, czy w potrzebie,
Na was zawsze mogłem liczyć,
Dziś będziecie ze Mną w Niebie.


Was których troski doczesne,
Były dobrem, co was nęci,
Was ominie wieczne szczęście.
Idźcie precz - boście przeklęci.


Czego nie zrobiliście jednemu,
Który był w nagłej niemocy,
Tego nie uczyniliście Temu,
Który pragnął tej pomocy.


Autor: Bogdan Mroziński

XXXIII Niedziela Zwykła w Roku A

ZARADNOŚĆ Mt 25, 14 - 30

" Dobrze sługo dobry i wierny"

Pewien człowiek z przypowieści

Myślał o swojej podróży,

A majątek - swoje włości -

Sługom wiernym miał powierzyć.

            Jeden dostał pięć talentów,

            Drugiego dwoma obdarował,

            A trzeciemu nie bez lęku

            Jeden talent ofiarował.

Kiedy wrócił w swoje strony,

Rozliczenie zrobił sługom.

Pierwszy - talenty puścił w obieg,

Zysk uzyskał nie za długo.

            Ten, co dwa otrzymał w darze,

            Dwa pomnożył, miał ich cztery.

            Pan z nagrodą się nie zżymał,

            Bardzo się okazał szczery.

Tylko ten, co miał jednego,

Dół wykopał i go schował.

Pan poganił sługę tego,

Że nie umiał nim szafować.

            Każdy z nas otrzymał dary,

            By pomnożyć, jak ci słudzy.

            Nie stój w miejscu - Nie masz wiary?

            By pomnożyć, jak ci drudzy?

Autor: Bogdan Mroziński

 

XXXII Niedziela Zwykła w Roku A

ROZSĄDEK Mt 25, 1 - 13
"Czuwajcie, bo nie znacie dnia"


Trzeba zawsze być gotowym,
Jak te panny z przypowieści,
Na spotkanie z "Panem Młodym",
Gdy obecność swą obwieści.


Wzięły lampy panny owe,
Lecz nie wzięły doń paliwa.
Pięć z nich było już gotowe,
Miały z sobą też oliwę.


Gdy rozległo się wołanie:
Młody Pan już tu nadchodzi”,
Weszło pięć tych mądrych panien,
Nierozsądne tkwią na dworze.


Mądre weszły na wesele,
A tym drugim drzwi zamknięto,
Bo wezwanych jest zbyt wiele,
Czuwających jak od święta.


Czuwać trzeba w każdej chwili,
Być gotowym, gdy zawoła.
Czoła przed Nim musisz schylić,
Kiedy zabrzmi głos Anioła.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XXXI Niedziela Zwykła w Roku A

BŁOGOSŁAWIENI Mt 5, 1 - 12 a
" Błogosławieni jesteście"

Widząc tłumy wyszedł na wzniesienie,
Wtedy przystąpili do Niego uczniowie.
A On nauczał całe zgromadzenie,
Otworzył swe usta i tak do nich powie:


Błogosławieni ubodzy w duchu,
Bowiem do nich należy królestwo.
Błogosławieni, którzy się smucą,
To na nich czeka zwycięstwo.


Błogosławieni cisi, albowiem oni
Posiądą ziemię na własność.
Błogosławieni pragnący, opuszczeni,
W swoim sercu znajdą swą radość.


Błogosławieni miłosierni,
Oni miłosierdzia dostąpią.
Bożym przykazom wierni,
Którzy braciom miłości nie skąpią.


Błogosławieni pokój czyniący,
Synami Bożymi zwani będą.
Zaś prześladowanie cierpiący,
Królestwo Boże na zawsze posiędą.


Błogosławieni wszyscy jesteście,
Gdy ludzie im urągają.
Z Mego powodu. Cieszcie się,
Bo nagrodę w niebie już mają.


Autor: Bogdan Mroziński
 

 

XXX Niedziela Zwykła w Roku A

NAJWIĘKSZE PRZYKAZANIE   Mt 22, 34 - 40      

"Będziesz miłował"

Saduceuszom Jezus zamknął usta,

Bo nie wierzyli, że zmartwychwstaną.

Oni trzymali się wciąż swoich ustaw,

Chcieli podważyć nauczanie Pana.

 

     Jeden z uczonych biegły w ich Prawie,

     Zapytał Jezusa - poddając próbie,

     Które największe jest to przykazanie,

     By w swoim życiu się nie zagubić?

 

Będziesz miłował Boga całym sercem,

Tak Jezus do niego trafnie odpowie.

Całą swą duszą i całym umysłem,

Bo jest największe w całym tym Prawie.

 

     A drugie podobne jest do pierwszego,

     Które wynika z miłości do Boga.

     Będziesz miłował swojego bliźniego,

     To jest jedyna - to miłości droga.

 

Wszak kochać Boga trzeba najgoręcej,

Za wszystko, co nam swą miłością daje.

Przecież to Jemu winniśmy najwięcej,

A tej wdzięczności nam ciągle nie staje.

 

     Na tych przykazaniach opiera się Prawo,

     Jezus powiedział do owych uczonych.

     Każdy z nas musi przed tą prawdą stanąć,

     W bezkresnej miłości ku Bogu zatonąć.

 

                        Autor: Bogdan Mroziński

 

XXIX Niedziela Zwykła w Roku A

PRZEWROTNOŚĆ         Mt 22, 15 - 21    

" Oddajcie Bogu co jest boskie"

 

Jak przyłapać Go na słowie,

Naradzali się uczeni.

Zapytajmy co nam powie,

Zgodnie z prawdą - czy coś zmieni.

 

Powiedz nam co o tym sądzisz,

Drogi Bożej w Prawdzie uczysz.

Każdy z nas nie chce błądzić,

Bo podatek płacić musi.

 

Wystawiacie mnie na próbę,

Rzecze Jezus do zebranych.

Wciąż czyhacie na Mą zgubę,

Chcę zobaczyć wasze dane.

 

Czyja to jest podobizna,

Czyj ten napis tu widnieje.

Każdy z was to musi przyznać,

Że to jest cesarza dzieło.

 

Cesarzowi dajcie jego,

Bo mu słusznie się należy.

Bogu zaś dajcie Samemu,

Co głęboko w sercu leży.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

XXVIII Niedziela Zwykła w Roku A

UCZTA WESELNA Mt 22, 1 - 14
"Przyjdźcie na ucztę"


Jezus mówił do kapłanów
W przypowieściach o Królestwie.
To historia Bożych planów,
Które tworzył dla nich jeszcze.


Król wyprawił wielką ucztę,
Posłał sługi do proszonych.
Ubiłem woły - zwierzęta tuczne,
Jest gotowe - mówił do nich.


Lekceważąc zaproszenie,
Srogo z nimi postąpili.
Ku królewskiemu zdumieniu,
Znieważyli i zabili.


Uczta wprawdzie jest gotowa,
Lecz proszeni nie są godni.
Za nic mają Moje Słowa,
Do pogardy tylko zdolni.


Pan zaprasza nas do nieba,
Przygotował miejsce przecież.
Tak niewiele nam potrzeba,
Kocha nas - my Jego dzieci.


Autor: Bogdan Mroziński

 XXVII Niedziela Zwykła w Roku A

POŻĄDLIWOŚĆ   Mt 21, 33 - 43  

   "Uszanują Mojego Syna"

        

Chcąc objawić Prawdę Żywą

Przypowieści im przedkłada,

Patrzą na to jakoś krzywo

Ich słabości do nich wkłada.

 

     Ziemia jest jak ta winnica,

     Wysłannicy to prorocy

     A dzierżawcy to rolnicy,

     Którzy zbierali owoce.

 

Zamiast oddać słuszne plony,

Ci schwytawszy ich pobili,

Innych zaś, co przyszli po nie,

Kamieniami - obrzucili.

 

     Wysłał przeto Swego Syna,

     Uszanują Go na pewno.

     Lecz podobnie postąpili,

     Na krzyżowe wbili drewno.

 

Kamień, który odrzucili,

Stał się kamieniem węgielnym,

Chociaż srogo postąpili,

Mocą Jest - Zbawieniem pewnym.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XXVI Niedziela Zwykła w Roku A

 

WYRZUTY SUMIENIA

Mt 21, 28 - 32 " Wyście Mu nie uwierzyli"

 

Jezus daje porównanie,

Żeby bardziej Go zrozumieć,

Co jest dobre w Bożym planie

I co każdy z nas ma umieć.

 

Pewien ojciec miał dwóch synów,

Chciał ich wysłać do winnicy,

Bo przez słowa idą czyny,

Wszak na synów można liczyć.

 

Jeden odparł, że nie zdoła,

Lecz po czasie się rozmyślił.

Drugi - “dobrze” począł wołać,

Lecz do pracy - ani myśli.

 

Kto wypełnił ojca wolę?

To ten pierwszy - powiedzieli.

Bo kto jest na Bożej roli,

Musi się w to Słowo wcielić.

 

Przyszedł Jan do was prawdziwie,

Wyście mu zaś nie wierzyli.

Tuż przed wami Jezus Żywy,

Wyście Jego wyszydzili.

 

Słuchaj pilnie Głosu Boga,

W sercu swoim Go rozważaj.

Wcielaj w życie - taka droga,

Jego Chwałę wciąż pomnażaj.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

XXV Niedziela Zwykła w Roku A

ZAPŁATA Mt 20, 1- 16a"

Idźcie i wy do winnicy"

 

Jezus mówił w przypowieściach,

Wszyscy chętnie Go słuchali.

A uczniowie w szczególności,

Z Niego wzór nauki brali.

 

Miał właściciel swą winnicę,

Lecz nie było robotników.

Stali oni po próżnicy,

On zaś szukał najemników.

 

Zgodził z nimi za denara,

By w winnicy pracowali.

Każdy z nich się dobrze starał

I zapłatę - otrzymali.

 

Ci co przyszli na ostatku,

Po denarze otrzymali.

Ci co byli od początku,

Tyle samo też dostali.

 

Bóg nas pilnie potrzebuje,

W niebie czasu się nie liczy.

Wieczne szczęście oczekuje

Już na Bożej tej winnicy.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

XXIV Niedziela Zwykła w Roku A

PRZEBACZENIE Mt 18, 21 - 35
" Nie twierdzę że siedem"

Piotr skierował do Jezusa
Zapytanie takiej treści:
Czy przebaczyć zawsze muszę?
W mym umyśle się nie mieści.


Król na dworze miał dłużnika,
Jezus zaczął swą przypowieść,
Postanowił go rozliczyć,
Potem jednak mu darował.


Ten spotkawszy swego sługę,
Który winien od niechcenia,
Zaczął dusić go za długi,
Potem wtrącił do więzienia.


Jesteś bardzo złym człowiekiem,
Rzecze król do tego sługi.
Czy nie mogłeś z karą zwlekać,
Wybaczając jego długi?


Jeśli szczerze nie przebaczysz,
Winy którą w sercu nosisz.
To Mój Ojciec nie przebaczy,
Choćbyś nie wiem jak Go prosił.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XXIII Niedziela Zwykła w Roku A

DOBRE RADY Mt 18, 15 - 20

" Cokolwiek zwiążecie na ziemi"


Jezus uczniom dawał rady,
Przecież słuchać Go pragnęli.
Mimo, że Go jeden zdradził,
Jego rady aż chłonęli.


Jeśli brat zawinił tobie,
Idź upomnij w cztery oczy.
Może nie posłuchać ciebie,
Weź dwóch świadków do pomocy.


Jeśli świadków nie posłucha
I Kościołem gardzić będzie,
Gdy na wszystko będzie głuchy,
- To poganin w każdym względzie.


Co zwiążecie tu na ziemi,
Będzie i związane w niebie.
Rozwiązanie chcecie zmienić,
Bóg pomoże wam w potrzebie.


Zgodnie o coś poprosicie,
Ojca, który w niebie mieszka.
Ten warunek, gdy spełnicie,
Prośby waszej nie omieszka.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XXII Niedziela Zwykła w Roku A

ZAPOWIEDŹ Mt 16, 21-27
" Syn Człowieczy będzie zabity"


Chcąc swych uczniów przygotować,
Zapowiada Swe odejście.
Będą Go wkrótce prześladować
W Jeruzalem wielkim mieście.


Nie lękajcie się niczego,
Znowu będę wiecznie żywy.
Zmartwychwstanę dnia trzeciego,
Bo już teraz patrzą krzywo.


Piotr Jezusa upomina,
Nigdy Ci się nie przydarzy.
Precz szatanie - twoja wina,
Bo nie widzisz Bożych zdarzeń.


Jeśli chcesz iść za Jezusem,
Zrzeknij się samego siebie.
Weźmij krzyż swój - nie z przymusu
I naśladuj Mnie - tak trzeba.


Bo kto życie swe szanuje,
Cały świat dla niego kupi,
Wtedy Jezus oszacuje,
Że swą duszę w piekle topi.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XX Niedziela Zwykła w Roku A

TROSKA I WIARA

"Synu Dawida zmiłuj się"


Zmiłuj się nade mną Panie,
Wołała kobieta za nimi.
Zły duch ma nad córką panowanie
I dręczy ją całymi dniami.


Zostałem posłany do owiec,
Powiedział Jezus do niej.
Do tych polecił Mój Ojciec,
Z domu ludu wybranego.


Chleba dzieciom trzeba dać,
Nie wypada im zabierać.
Dobro wszędzie trzeba siać,
Resztki musi ktoś pozbierać.


Wielką wiarę w sobie masz.
Rzekł jej Jezus po tych słowach.
Niech się stanie wola twa.
Córka twoja już jest zdrowa.


Trzeba jednak mocno wierzyć,
Że Bóg prośby wysłuchuje.
Każdą próbę można przeżyć,
Którą życie nam zgotuje.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XIX Niedziela Zwykła w Roku A

JA JESTEM Mt 14, 22 - 33
" Nie bójcie się"


Odprawiwszy uczniów łodzią,
Oraz ludzi, którzy przyszli,
Sam natomiast znów odchodzi,
By się modlić w samotności.


Łódź tymczasem wiatrem pchana,
Płynie wśród spienionych fali.
Nagle pośród wodnej toni
Coś widnieje - postać w dali.


Idącego po jeziorze
Przestraszyli się uczniowie.
Zjawa jakaś? Być nie może!
A Pan Jezus tak im powie:


Wy się wcale nie lękajcie,
Nie ma się tu czego bać.
To "JA JESTEM'', nie pękajcie,
Krzywda Wam się nie może stać.


Pomóż nam, jak Ty Piotrowi,
Przyjść do Ciebie mimo burz.
Daj nam wiarę być gotowym
Na spotkanie z Tobą już.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XVIII Niedziela Zwykła w Roku A

" WY DAJCIE IM JEŚĆ '' Mt 14, 13 - 21
" Nie muszą odchodzić"

Jezus usłyszał o śmierci Jana,
Usunął się stamtąd w odludzie.
Zebrała się rzesza nieprzebrana,
Gdy stanął na brzegu po trudzie.


W ów wieczór tak rzekli uczniowie:
Miejsce pustynne i późna pora,
Odpraw tłumy. A On im tak powie:
Nie muszą odchodzić tego wieczora.


Dajcie im jeść, nim ruszą w drogę,
Bo głodnych wypuścić nie mogę.
Skąd wziąć pokarm dla głodnego,
Jezus dobrze o tym wiedział.


Próbie poddał z nich każdego,
By reakcje w nich wyśledzić.
Dobroć Boża nie ma granic,
Widzi co się w sercu kryje.


Ty wiesz wszystko, Ty wiesz, Panie:
Dla nas Twoje Serce bije.
Nakarmiłeś rzesze ludzi
Rozmnażając dla każdego.
I w mym sercu pragniesz wzbudzić
Ufność Miłosierdzia Twego.

autor: Bogdan Mroziński

 

XVII Niedziela Zwykła w Roku A

"Królestwo Boże to skarb"


Wielkim skarbem jest Królestwo,
O którym Jezus nawiązuje.
To dla Niego oddaj wszystko,
Ono zawsze procentuje.


Skarb ukryty w pewnej roli
Znalazł człowiek ku uciesze.
Sprzedał wszystko - swoje pole
I zakupić go pospieszył.


Sieć rzucona w wody morza
Jest odbiciem tego skarbu,
Gdy jest ona napełniona,
Dobre wybierz - złe daj czartu.


Kiedy przyjdzie koniec świata,
Wówczas zjawią się anieli
I oddzielą - by nie bratać,
Złych i dobrych - tak podzielić.


Jedni pójdą wprost do nieba,
W poczet świętych policzeni.
Drudzy cierpieć będą biedę,
W ogniu piekła zanurzeni.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XVI Niedziela Zwykła w Roku A

DOBRE ZIARNO Mt 13, 24 - 43
" Siewcą ziarna jest Syn Człowieczy"


Mówił do nich w przypowieściach,
Lecz nie wszystko zrozumieli.
W nich zawarte były treści,
Które trudno w życie wcielić.


Zasiał ziarno człowiek w polu,
Przecież czyste było ponoć,
Lecz prócz zboża na tej roli,
Chwast zagłuszył zboże ono.


Słudzy pana zapytali,
Czy usunąć mamy chwasty?
Takie słowa otrzymali,
Ma do żniwa róść i basta.


Kiedy przyjdzie pora żniwa,
Oddzielicie chwast od zboża.
Zboże weźcie do spichlerza,
Chwasty w ogniu spalić można.


Siewcą Słowa jest Syn Boży,
Który sieje dobre ziarno.
Szatan, żeby Mu dołożyć,
Chwast niezgody sieje darmo.


Kiedy przyjdzie koniec czasów,
Pan oddzieli w jednej chwili
Dobre ziarno od złych chwastów,
Takich, którzy zło czynili.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XV Niedziela Zwykła w Roku A

SIEW I PLONY Mt 13, 1 - 23
" Kto ma uszy niechaj słucha"


Jezus usiadł nad jeziorem,
Bo zgromadził wokół ludzi,
Musiał zatem pod naporem
Mówić do nich prosto z łodzi.


Wyszedł siewca rzucać ziarno
- Tak rozpoczął swoje Słowo,
Jedno padło w ziemię czarną
I wydało piękny owoc.


Inne padło koło drogi,
Jeszcze inne na kamienie,
Los był dla nich bardzo srogi
Nie przyniosły pożywienia.


Te wśród cierni zagłuszone
Nie puściły swych korzeni,
Nie przyniosły również plonu.
Tego się nie dało zmienić.


Kto ma uszy, niechaj słucha,
Co w tym Słowie jest zawarte,
Na głos Boga nie bądź głuchy,
Lecz na Niego wciąż otwarty.


Niech ci Słowa nie przesłania
Troski świata, czy bogactwo,
Plon stokrotny wydaj Panu,
Swoim życiem daj świadectwo.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XIV Niedziela Zwykła w Roku A  

WDZIĘCZNOŚĆ I ODDANIE Mt. 11, 25 -30
" A Ja was pokrzepię"

 

Podczas swego nauczania,
Jezus mówił tymi słowy,
Wysławiając Boga Pana
- Wdzięczność płynie z Jego mowy.


Ojcze - Panie niebios, ziemi,
Ty zakryłeś przed możnymi.
Objawiłeś przed prostymi,
Prawdy, które są Bożymi.


Wszystko dałeś już Synowi,
Takie Twe upodobanie.
Chcesz w Nim życie znów odnowić,
Co się mieści w Twoim planie.


Nikt w Nim Syna nie poznaje,
Tylko Ojciec, co jest w niebie.
Przecież Ojciec Syna daje,
I objawia Go dla ciebie.


Każdy, kto jest obciążony,
Utrudzony, bez nadziei
Może zawsze przyjść skruszony,
Ja pokrzepię go na ziemi.


Weźcie Moje jarzmo słodkie,
A znajdziecie ukojenie.
Bowiem brzemię Moje lekkie,
Ono daje wam zbawienie.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XIII Niedziela Zwykła w Roku A  

POPRZECZKA Mt 10, 37 - 42
" Kto nie bierze swego krzyża"


Chrystus kładzie nam poprzeczkę,
Lecz wolności nie zabiera,
Bo Jest godny Swojej lekcji,
Nie ma się tu o co spierać.


Kto nie kocha Boga mocniej,
Niźli matki, syna, brata,
Ten nie może zostać uczniem,
Bo ma trudność żyć bez świata.


Kto nie bierze krzyża swego,
I Mnie godnie naśladuje,
Który wiernie dnia każdego,
Swoim życiem promieniuje.


Jeśli podasz kubek wody,
Dla każdego najmniejszego.
Kto należy do Mej trzody,
Nie utraci wagi tego.


Bądź więc wierny Jego Słowom,
Które On ci dziś przedkłada.
Kochaj Boga - to ci powiem,
Hołdy Jemu ciągle składaj.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XII Niedziela Zwykła w Roku A  

PRÓŻNE OBAWY Mt 10, 26 - 33
" Nie bójcie się"


Każdy z nas się czegoś boi,
Każdy z nas się czegoś lęka.
Chrystus gromi uczniów swoich,
By przestali ciągle "pękać".


To, co mówią wam w ciemności,
Rozgłaszajcie wokół, wszędzie.
A co mówią wam w skrytości,
Niech wśród ludzi słychać będzie.


Bójcie się natomiast tego,
Co potrafi duszę zgubić
Razem z duszą ciała waszego,
W ogniu męki je zanurzyć.


Kto się przyzna przed Mym ludem,
Że wypełnia Wolę Moją.
Tego w Ojcu Mogę wzbudzić,
Że nagrodę otrzymają.


Kto zaś wyprze się Imienia,
Które w sercach wam wzbudziłem.
Niech wyrzeknie się pragnienia,
Które Męką wysłużyłem.


Każdy ważny jest przed Panem,
Nawet włosy ma zliczone.
Bądź MU wierny swoim stanem,
Życie wieczne - zapewnione.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XI Niedziela Zwykła w Roku A  

ZAPROSZENI Mt 9, 36. 10, 8
" Idźcie i głoście"


Litość brała znów Jezusa,
Kiedy widział wokół tłumy.
To nad nimi się też wzruszał,
Przecież za nich także umarł.


Byli bowiem udręczeni,
Porzuceni, bez pasterza.
W swej niemocy zagubieni,
Każdy w inną stronę zmierzał.


Żniwo było wprawdzie wielkie,
Lecz za mało robotników.
Nie czekajcie zatem dłużej,
Poszukajcie ochotników.


Pan powołał ich dwunastu,
Wciąż na nowo powołuje.
Czy to ze wsi, czy też z miasta,
Idą - głoszą - posługują.


Bo Królestwo już nadchodzi.
Kiedy Pan przybędzie z Mocą,
Trzeba by się świat odrodził
A pasterze są - pomocą.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

X Niedziela Zwykła w Roku A -TRÓJCY PRZENAJŚWIĘTSZEJ

PRÓBA WIARY J 3, 16 - 18
" Tak Bóg umiłował świat"

 

Nikodem przyszedł do Jezusa nocą,
Obawiał się Żydów, by go nie wydali,
Był bowiem uczonym i nie chciał przekroczyć
Wszystkich tych przepisów, które wypełniali.


Był wierny nauce, którą Jezus głosił,
Lecz nie mógł słuchać, by się nie narazić .
Dlatego przyszedł nocą Go poprosić,
Aby mu wyjaśnił, a nawet doradził.


Jezus mu powiedział o Bogu Miłości,
Który świat ukochał stworzony przez Niego,
Że dał Swojego Syna pełnego Boskości,
Aby każdy, kto wierzy, mógł otrzymać niebo.


Bóg nie posłał Syna, aby sądził świata
Lecz by swoją męką wybawił od złego.
Dlatego na ziemi przez całe trzy lata
Głosił Dobrą Nowinę szanując każdego.


Ten kto w Niego wierzy, nie będzie sądzony,
A kto nie uwierzył już jest potępiony,
Bo każdemu z ludzi ta łaska jest dana.
On przecież położył Swoje Życie za nas.

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

VIII Niedziela Wielkanocna w Roku A - ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO

WIERZĘ W DUCHA ŚWIĘTEGO Dz 2, 1 -11
"Duch Święty wam przypomni"


Pięćdziesiąty dzień nadchodził,
Zgromadzeni w Wieczerniku...
Jakiś szum się nagle zrodził
Napełniając Jego Zwolenników.


Powstały języki ogniste,
Na każdym jeden spoczywa.
Słyszą swą mowę ojczystą,
Wielkie dzieło z nich wypływa.


To Duch Święty na nich zstąpił,
On umocnił i uzdolnił,
Aby każdy z nich nie wątpił,
Że to Jezus lud uwolnił.


Napełnieni Jego Mocą,
Głoszą dziś Dobrą Nowinę,
Bo Bóg z nami - jest pomocą,
Nawet nie oszczędził Syna.


Każdy Ducha już otrzymał,
Przyjął Chrzest i Bierzmowanie.
- Nie dla siebie słowo trzymaj,
Życiem daj odpowiedź na Nie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

VII Niedziela Wielkanocna w Roku A - Wniebowstąpienie Pańskie

OSTATNIE WSKAZÓWKI      
" Idźcie i nauczajcie" /Mt 28, 16 - 20/

 

Jezus polecił swoim uczniom,
By się udali do Galilei.
Gdy Go ujrzeli, oddali pokłon,
Lecz niektórzy w Niego wątpili.

Zbliżywszy się, powiedział do nich,
dana Mi jest władza wszelka,
w niebie, również i na ziemi,
przed wami misja bardzo wielka.

A nauczając udzielajcie chrztu
W Imię Ojca, Syna i Świętego Ducha.
Jestem z wami, jak byłem tu
Do końca świata - trzeba ufać.

Uczcie zachowywać wszystko,
To co wam przykazałem.
Aby się wypełniło pismo,
Że was do końca umiłowałem.

Przez Twe do nieba wstąpienie,
Chwałę którąś tam dokonał,
niechaj dopełni się zbawienie
Bo Tyś przecież śmierć pokonał.

 

  Autor: Bogdan Mroziński

 

VI Niedziela Wielkanocna w Roku A 

ZAPEWNIENIE J 14, 15 - 21
" Nie pozostawię was sierotami"


Jezus rzecze uczniom swoim:
Zachowujcie przykazania,
Kto jest wierny Prawom Moim
Ten wypełnia Me wskazania.


Prawo jest miłości miarą,
Którą w sercu trzeba wzbudzić.
Dla was - Moim jest zamiarem
Ducha Prawdy posłać ludziom.


Wy Go przecież dobrze znacie
Pośród was ciągle przebywa,
Wkrótce sami Go otrzymacie.
Niech nadzieja w was spoczywa.


Nie zostawię sierotami,
Lecz powrócę do was jeszcze.
Ojciec we Mnie, a Ja z wami,
Kto się w sercu Moim mieści.


Bo Bóg samą jest Miłością
I miłości pragnie przecież.
Więcej dobra, a mniej złości.
Wszak miłości brak na świecie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

V Niedziela Wielkanocna w Roku A

W DOMU OJCA J 14, 1 - 12

" Idę przygotować wam miejsce"

 

Czemu wasze serca dręczy trwoga?

-Powiedział Jezus do uczniów swoich.

-We Mnie wierzcie, jak wierzycie w Boga,

Idę dla was przygotować nieba podwoje.

 

U Ojca Mego jest mieszkań wiele,

Powiedziałbym, gdyby tak nie było.

Przyjdę powtórnie i was rozweselę,

Bo w niebie liczy się tylko miłość.

 

Znacie drogę i wiecie dokąd idę!

My nie wiemy! Powiedział Mu Tomasz.

Jakże możemy znać Twoją drogę?

Ja Jestem drogą. Do Ojca Domu!

 

- Pokaż nam Ojca! To już wystarczy!

- Tak długo Jestem i tego nie wiecie?

Ja Jestem w Ojcu, a kto Mnie zobaczył,

Jednością Jesteśmy. Mówiłem wam przecież.

 

Dla nas trudna jest taka mowa,

Tylko wiara może nas w tym wspierać.

Chociaż tajemne są Jezusowe słowa,

To Jego wola nie może się zacierać.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

IV Niedziela Wielkanocna w Roku A

BOŻA OWCZARNIA J 10, 1 - 10
" Ja Jestem Bramą"


Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam:
Ja Jestem bramą dla moich owiec.
Kto wejdzie przez nią, ten znajdzie pokarm,
one słuchają, co im Pasterz powie.


Wołam swoje owce po imieniu,
One idą za Mną, bo Mnie znają.
Prowadzę je wszystkie ku zbawieniu,
Tam ukojenie i życie mają.


Przyszedłem po to na ten nędzny świat,
Aby i one miały życie wieczne.
Miły był dla mnie siostra, brat,
Uczyłem, co do życia jest konieczne.


Mój krzyż do nieba bramę wam otworzył,
Przez którą każdy człowiek może wejść.
Możesz pokorą nowe życie tworzyć,
By Bogu Najwyższemu oddać cześć.


Mój Głos przywróci wam nowe życie,
A jego echo niesie się jak dzwon.
Gdy Go usłyszysz, będziesz żył obficiej,
Dla ciebie bramą nieba będzie On.


Autor: Bogdan Mroziński

NMP Królowej Polski

TYLKO W MARYI


Chociaż brakuje dzisiaj nadziei,
A świat się stacza na dno rozpaczy,
Po ludzku tego nie da się skleić,
Nam nie do śmiechu - bardziej do płaczu.


Przecież i Ona nie miała sielsko,
Też przeżywała wzloty, upadki.
Lecz miała ufność, miłość anielską,
Tak jak przystało dla każdej matki.


Na jej obliczu wyryte blizny,
Zadane przez nas nie dla pozoru.
Ona jest bliska naszej Ojczyzny,
Nam trzeba szukać takiego wzoru.


Do niej się zwracaj z całą pokorą,
Ratunku szukaj w każdej twej chwili.
Ona jest zawsze dla nas podporą,
Nasza pociecha tylko w Maryi.


A czarne chmury, które wciąż krążą,
Łamią nawałą Boże nakazy.
Do stóp Jej Świętych Polacy dążą:
Niech wstawiennictwem Ojczyznę darzy.


Tylko w Maryi nasza ucieczka,
Bo Ona przecież naszą Królową.
Jesteś Jej skarbem, jesteś Jej dzieckiem,
Pod płaszcz do Matki! Maryjo prowadź!


Autor: Bogdan Mroziński

 

III Niedziela Wielkanocna w Roku A 

ROZWIANE WĄTPLIWOŚCI Łk 24, 13 - 35
"O nierozumni i leniwi w sercu"


Po chwalebnym zmartwychwstaniu,
Które Ojciec Mu zgotował,
By zapewnić wiary trwanie,
Jezus drogę im torował.


Idą w dwójkę do wsi Emaus,
Zasmuceni i bezradni.
Do nich się przybliżył Jezus,
Lecz Go wcale nie poznali.


W drodze Pisma im wyjaśniał,
I wskazówki dawał swoje.
Bo On przecież cierpieć musiał,
By zbawienia przynieść zdroje.


Trudno było im uwierzyć,
Oni żyli wciąż nadzieją,
Że On Bogiem, nie mógł nie żyć,
Zmieniać świat i jego dzieje.


Nierozumni i leniwi,
Usłyszeli zarzut Pana:
Zmartwychwstałem, Jestem żywy,
Obietnicą jestem dla was.


Gdy wieczerzę spożywali,
I wziął chleb w Swoje dłonie,
Wtedy wszyscy Go poznali,
Lecz nie było śladu po Nim.


Dzisiaj łamie chleb w kościele,
Karmiąc rzesze swoich ludzi.
Lecz wierzących jest niewiele,
Chociaż się dla wszystkich trudził.

Autor: Bogdan Mroziński

 

II Niedziela Wielkanocna w Roku A

ŚWIADKOWIE J 20, 19 - 31

" Pan mój i Bóg mój"

Kiedy zapadł wieczór, tam gdzie przebywali
Drzwi były zamknięte, bo trapił ich lęk.
Stanął Jezus pośrodku - gdy się radowali,
Pozdrowił ich wszystkich - ukazując się.
       

Ponownie pozdrowił ukazując rany:
“Mój Ojciec Mnie posłał tu do was na ziemię.
A Ja was posyłam w różne świata strony,
By głosić Słowo, nawracać i zmieniać.”

 

Dał im także władzę grzechów odpuszczania:
“Komu odpuścicie - odpuszczę i Ja.
Komu zatrzymacie - będzie zatrzymane,
Bo każdy mieszkanie w domu Moim ma.”

 

Jeden z Jego uczniów Tomaszem zwany,
Nie był obecny, gdy był z nimi Pan.
On to nie uwierzył - nie było mu dane,
Dlatego niewiernym Tomaszem jest zwan.

 

A dzisiaj wśród ludzi nawet w tej parafii,
Kościół - Zmartwychwstania ukazuje fakt.
Czy w tę Prawdę Wiary - uwierzyć potrafisz?
Czy naprawdę wierzysz? Czy też byle jak!


                           Autor: Bogdan Mroziński

 

Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego w Roku A

PUSTY GRÓB  - "Zobaczył i uwierzył" /J 20, 1 - 9/

Wczesnym rankiem Magdalena,
Przyszła do grobu Jezusa.
Była bardzo poruszona,
Gdyż otwarta była nisza.
    Pełna lęku i zmartwienia,
    Biegła do Piotra i Jana
    I złożyła oznajmienie:
    Zabrano z grobu Pana.
Udał się Piotr i uczeń drugi,
Na miejsce gdzie Go złożono.
Biegli razem na wyścigi,
Lecz Piotr nie mógł go dogonić.
    Kiedy przybył do pieczary,
    Ale nie wszedł - czekał Piotra.
    Weszli obaj - nie dając wiary,
    Bo nie mogli Go tu spotkać.
Powstał martwych jak powiedział,
O tym w księgach napisano.
Każdy o tym musi wiedzieć,
On Jest Życiem On Jest Panem.

  Autor: Bogdan Mroziński

 

VII dowodów na zmartwychwstanie Jezusa


Wiara w zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa jest fundamentem chrześcijaństwa. A oto parę dowodów dla sceptyków. Bowiem bycie chrześcijaninem nie jest jedynie ślepą wiarą, ale jest to realna relacja z żywym Bogiem, którego odciski palców są widoczne wszędzie, gdzie tylko spojrzymy. Jest wiele dowodów na zmartwychwstanie Jezusa. Autor chrześcijańskich książek, Darrell Deville, wskazuje siedem:

1. Pusty grób.


Nawet wrogowie Chrystusa nigdy nie zaprzeczali, że grób był pusty. A wszystkie inne wyjaśnienia, jak kradzież ciała, twierdzenie, że tak naprawdę nie umarł i tak dalej, można po zbadaniu łatwo obalić.

 

2. Objawienia po zmartwychwstaniu.


Ludzie zobaczyli, dotknęli, szli obok Jezusa, jedli z Nim i słuchali Go. Setki świadków (ponad 500!) ujrzało Go jednocześnie, co, jak potwierdzają psychologowie, nie mogło być rezultatem halucynacji, co sugerują sceptycy. Zmartwychwstanie Chrystusa miało charakter fizyczny. Później objawił się On na dowód, że naprawdę żyje. Pozwolił, by Go dotknięto, pokazał swoje rany po ukrzyżowaniu i jadł z uczniami. Pokazał jasne dowody na to, że cieleśnie powstał z grobu. "Im też po swojej męce objawił się jako żyjący i dał liczne tego dowody, ukazując się im przez czterdzieści dni i mówiąc o Królestwie Bożym." /Dz 1,3/

 

3. Świadectwo kobiet.


Fakt, że to kobiety jako pierwsze odkryły i zaświadczyły o pustym grobie i o tym, że zmartwychwstał, jest godny uwagi, bo w świecie grecko-rzymskim świadectwo kobiet nie było uznawane za wiarygodne. Gdyby twórcy ewangelii chcieli coś zmyślać, to z pewnością nie napisaliby, że to kobiety odkryły pusty grób, ponieważ to tylko osłabiłoby ich sprawę. Zdali jednak relację z tego, co widzieli, ufając, że prawda sama się potwierdzi.

 

4. Zmienione życie uczniów.


Nie ma wątpliwości, że wydarzyło się coś bardzo realnego i dramatycznego, co przemieniło życie 11 bojaźliwych mężczyzn ukrywających się w lęku o swoje życie w odważnych, zdeklarowanych ewangelistów. Ci ludzie byli gotowi ryzykować swoim uwięzieniem, ekskomuniką, torturami, a nawet śmiercią, byle głosić zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa w tym samym mieście, w którym został ukrzyżowany! Nie chcieliby umrzeć, gdyby wiedzieli, że wszystko to było kłamstwem. Faktem jest, że wiedzieli, że Chrystus naprawdę zmartwychwstał - widzieli Go, rozmawiali z Nim, dotykali Go i jedli z Nim. Znając prawdę o zmartwychwstaniu, byli gotowi dla Niego umrzeć.

 

5. Narodziny Kościoła chrześcijańskiego.


Ewidentne jest, że miało miejsce coś znaczącego i ponadnaturalnego, co sprawiło, że wiara chrześcijańska eksplodowała w mieście, w którym Chrystus został ukrzyżowany i pochowany. W ciągu kilku wieków chrześcijaństwo stało się dominującą religią w Cesarstwie Rzymskim, wypierając wielowiekowe pogańskie praktyki. Wszystko to bez nowoczesnych środków komunikacji, podróży i mediów. Tylko coś tak ważnego i przekonującego jak zmartwychwstanie Jezusa mogło poskutkować tak niezwykłą transformacją.

 

6. Nawrócenie Jakuba.


Brat Jezusa, Jakub, był sceptykiem aż do czasu, gdy spotkał zmartwychwstałego Chrystusa. W efekcie stał się silnym liderem wczesnego Kościoła.

 

7. Nawrócenie Szawła (Saula) na drodze do Damaszku.

 

Musiało dojść do ponadnaturalnego spotkania, które spowodowało radykalną zmianę w Szawle i które zmieniło go z pełnego nienawiści fanatyka i prześladowcy Chrystusa w największego obrońcę, misjonarza i ewangelistę, jakiego kiedykolwiek znał Kościół.

 

 

VI Niedziela Wielkiego Postu w Roku A - NIEDZIELA PALMOWA

 

Mt 26, 14 - 27. 66 ZDRADA
" Chyba nie ja, Panie?"


Jeden z dwunastu imieniem Judasz

Poszedł do starszych arcykapłanów.
Ile mi dacie - ja wam Go wydam
- Trzydzieści srebrników - oszacowano.


Kiedy zaś jedli ową wieczerzę,
Jezus swym uczniom tak powie:
Zdradzi mnie jeden - mówię wam szczerze,
Ten, który zanurzył rękę we wodzie.


"Wprawdzie Syn Boży teraz odchodzi,
Tak jak to o Nim jest napisane,
Lecz biada temu to człowiekowi,
Przez którego będzie wydany".


Każdy z nas błądzi, każdy jest słaby,
Tak jak ten Judasz, co Mistrza sprzedał.
Wyrwać się z grzechów to trudna rada,
On przecież o Nim tak dużo wiedział.


Autor: Bogdan Mroziński

 

POTĘGA MIŁOŚCI
"Boże mój Boże, czemuś Mnie opuścił"


Jezus w ogrójcu został pojmany,
Choć się nie splamił najmniejszą skazą
W ręce złoczyńców został wydany,
Zamiast nagrody, otrzymał razy.


Przeszedł przez piekło gniewu i złości,
Sponiewierany oraz zeplwany.
Ubiczowany do samych kości,
A po tych mękach na śmierć wydany.


Na krzyż przybili Najświętsze Ciało,
Za to, że Miłość zasiał na ziemi.
Dla Jego uczniów została żałość,
A losu Matki już nic nie zmieni.


Lecz Jego krzyż stał się nam bramą,
Przez którą może przejść jeszcze wielu.
Weź krzyż swój, jak On tak samo,
A wzrok swój za Nim do nieba kieruj. 

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

V Niedziela Wielkiego Postu w Roku A

WSKRZESZENIE J 11, 1 - 45: "Panie gdybyś tu był"


Brat Marii oraz Marty
Zachorował nie na żarty,
Więc posłano po Jezusa,
Który się też bardzo wzruszył.
Kochał bowiem tę rodzinę,
Często też przebywał u nich.


Gdy Mu o tym doniesiono,
On przebywał w pewnym domu.
Wiedział bowiem, że ów Łazarz,
W pętach śmierci już zostawał.
“Przeto pójdę go obudzić,
By zdumienie w ludzie wzbudzić”.


Kiedy przyszedł do pieczary,
W której Łazarz był na marach,
Mocą Słowa znów go zbudził,
I już żywy był wśród ludzi.
Chwałę oddał Najwyższemu,
Że wysłuchał prośby Jego.


Kamień grzechów nas przygniata,
Nawet poprzez długie lata.
Trudno z nimi jest wytrzymać,
Moja wina, moja bardzo wielka wina.
Życie nowe wskrześ w nas Boże,
Ty na pewno nam pomożesz.


Autor: Bogdan Mroziński

 

IV Niedziela Wielkiego Postu w Roku A

WIERZĘ PANIE ! J 9, 1 - 41
" Idź i obmyj się"


Widząc człowieka ślepego
Zapytali Go o powód.
Zgrzeszył on, czy rodzice jego,
Jaki wskażesz na to dowód.


By ukazała się moc Jego,
Póki trwa dzień Tworzę - Działam
Polecone Mi przez Niego,
Objawiłem Bożą Chwałę.


Po tych słowach Pan uczynił błoto,
Nałożył na oczy niewidomego.
Idź obmyj się gdzie płynie potok,
Wrócił widząc. Ujrzeli zdrowego.


Jezus czynił cuda, dziwy,
A uczeni nań szemrali.
To nie Mesjasz jest prawdziwy,
Wciąż grzesznikiem nazywali.


Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego ?
Pyta Jezus nas wybranych.
Wierzę PANIE! Wiem dlaczego!
Przecież do nas jest Posłany.


Wierzę mocno - wierzę szczerze,
Tak mi mówi moja dusza.
Bo do Niego chcę należeć,
Wiara mnie do tego zmusza.


Autor: Bogdan Mroziński

 

III Niedziela Wielkiego Postu w Roku A

 

ŹRÓDŁO ŻYCIA J 4, 5 - 42


Idąc z uczniami Jezus z Judei,
Przechodził w Sychar przy studni Jakuba.
Zatrzymał się chwilę, by do Galilei
Ze swymi uczniami mógł się tam udać.


Wtedy usiadł Jezus przy studni na ziemi,
Zapragnął, by dano Mu wody do picia.
Przyszła kobieta z czerpakami swymi.
Daj mi się napić, a Ja ci dam wody życia.


Skąd weźmiesz tej wody - tak rzecze kobieta,
Wszak nie masz przy sobie czerpaka do wody.
Czy woda, o której Ty mówisz, to nie ta,
Co Jakub dla siebie brał i dla trzody?


Bo każdy, kto pije tę wodę żywota,
Nie będzie już pragnął i pragnął na wieki.
Dla niego otworzą się niebios wrota,
Gdy zamkną się jego życia powieki.

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

II Niedziela Wielkiego Postu w Roku A

PRZEMIANA Mt 17, 1 - 9
" Rabbi dobrze że tu jesteśmy"

Jezus zabrał Piotra, Jana i Jakuba,
Wyprowadził ich na górę wysoką.
Z dala od ludzi się z nimi udał,
Przemienił się przy nich swą mocą.

Jego twarz zajaśniała niczym słońce,
A szaty stały się jako śnieg białe.
Zjawił się Mojżesz i Eliasz - prorocy,
Którzy o Jego odejściu rozmawiali.

Wtedy Piotr powiedział te oto słowa:
Chcemy w tym miejscu trzy namioty.
Dla Ciebie, Mojżesza i Eliasza zbudować,
Z zachwytu takiej nabrali ochoty.

A z obłoku odezwał się taki głos:
"TO JEST MÓJ SYN UMIŁOWANY,
JEGO SŁUCHAJCIE " to jest - Wielki Ktoś,
Przez Boga Samego dla ludzi dany.

Przez Jezusa przemienienie,
Które wskazał uczniom swoim,
Niech obudzi w nas pragnienie,
O przemianę w życiu moim.

Autor: Bogdan Mroziński

 

I Niedziela Wielkiego Postu

Łk 4, 1 - 13 KUSZENIE JEZUSA
" Nie samym chlebem
żyje człowiek"

Przed publicznym wystąpieniem
Jezus przyszedł na pustkowie.
Nic nie jedząc, czuł pragnienie,
Wtedy diabeł tak Mu powie:

Synem Bożym jesteś przecież,
Każ kamieniom stać się chlebem.
On dla ludzi jest na świecie,
Jezus żyje samym niebem.

Znów Jezusa zaczął kusić
I obiecał przepych wszelki.
Hołd mi oddaj! Chciał Go zmusić!
Napisano: Bogu chwała, On jest Wielki.

Po raz trzeci bardzo wierzył,
Już Jezusa widząc zgubę.
Aby skoczył Jezus z wieży,
Powiedziano: Nie wystawiaj Go na próbę.

Dzisiaj czyha na każdego,
Kto nie idzie prostą drogą.
Bogu ufaj! Precz od złego,
Z Nim przeżyjesz spokój błogi.

Autor: Bogdan Mroziński

 

VII NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU A 

WBREW PRAWU Mt 5, 38-38
" Bądźcie więc doskonali "

Do swych uczniów Jezus powie,
W Prawie tak jest napisane:
Ząb za ząb, oko za oko - bowiem!
Nie zwalczajcie zła - złem danym.

Kto uderzy cię w policzek,
Nadstaw drugi na wymianę.
Skoro zabrał ci tunikę,
Może zabrać i sukmanę.

Jeśli o coś pilnie prosi,
Nie odmawiaj mu niczego.
Wszak bliźniego musisz znosić,
Wtedy dobro wyjdzie z tego.

Kochać trzeba nieprzyjaciół
I miłością wszystkich darzyć,
Życzliwością ich uraczyć,
A rozjaśnią im się twarze.

Pan Bóg kocha wszystkich ludzi,
Słońce, deszcz zsyła na ziemię.
On dla dobrych, złych się trudzi,
Bo miłuje swe stworzenie.

Bądźcie jak On doskonali,
Złem za zło nie odpłacajcie,
Bo przed Bogiem jesteś mały,
Dobro w sercu swym chowajcie.


Autor: Bogdan Mroziński



VI NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU A 

PRAWO Mt 5, 17 - 37
" Przyszedłem wypełnić Prawo"


Czy sądzisz, że przyszedłem Prawo znieść?

Bynajmniej! Nie znieść, ale Je wypełnić.
Zostanie Jego niezmieniona treść,
Nie może się też w Bożym planie zmienić.


Kto zmieni jedną z liter tych
I tak nauczał będzie ludzi,
Ten mały jest w królestwie mym,
A niepotrzebnie się też trudził.


Przeciwko tobie brat zawinił,
Nie chowaj do niego swej urazy.
Pojednaj się choć zło uczynił
I złóż ofiarę przed ołtarzem.


Jeżeli oko grzeszy pożądaniem,
A ręka przechodzi okres próby.
Lepiej stracić część ciała zanim
Całe ciało pójdzie na zgubę.


Bądź wierny twoim przyrzeczeniom,
Które złożyłeś kiedyś dla Niego
A mowa twoja tak, tak - nie, nie,
Bo wszystko inne jest od złego.


Autor: Bogdan Mroziński

 

V NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU A 

DOBRY PRZYKŁAD Mt 5, 13 - 16
" Wy jesteście światłem "


Jezus rzekł do uczniów swoich:
Wy jesteście solą ziemi.
Jest podstawą Ustaw moich
I nie może smaku zmienić.


Wy jesteście światłem świata,
Co rozprasza mroki, cienie,
Może służyć całe lata,
I wskazywać na zbawienie.


Może widnieć jako miasto,
Zbudowane na wzniesieniu
I wskazywać drogę jasną
Tym, co trwają w zagubieniu.


Na świeczniku jasno świecić,
Blask rozsiewać w każdym domu.
Płomień wiary niechaj wznieca,
By nie brakło jej nikomu.


Światło wasze niechaj płonie,
Poprzez dobre czyny wasze.
W Boskim Sercu niech utonie,
Jego chwaląc wiecznym czasem.


Autor: Bogdan Mroziński

 

IV NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU A 

OFIAROWANIE Łk 2, 22 - 40

" Wziął Go na ręce i wielbił Boga"


Żył w świątyni prawy człowiek,
Który czekał Zbawiciela
I nie zamknął swoich powiek,
Aż nie ujrzał, że się wcielił.


Wziął Jezusa w swoje dłonie
I powiedział wprost do Niego:
Teraz pozwól na mój koniec,
Bo już widzę Pana mego.


On to przyszedł na powstanie
I upadek w Izraelu,
Będą chwalić Go lub ganić,
Lecz nawrócić może wielu.


On Maryi znał katusze,
Do Niej słowa wypowiedział:
Miecz przeniknie Twoją duszę,
Jego Mękę zapowiedział.


Gdy wrócili w swoje strony
I osiedli w Nazarecie,
Chłopiec rósł, Duchem karmiony.
Bogiem z nami jest na świecie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

III NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU A 

POCZĄTEK DZIAŁALNOŚCI JEZUSA
" Pójdźcie za Mną"Mt 4, 12 - 33


Jan już drogę przygotował
Dla Boskiego Mistrza.
Teraz został uwięziony,
Aż do swego zejścia.


Wyszedł Jezus, by nauczać
W całej Galilei,
Aby zasiać Słowo Życia,
Wszystkim po kolei.


Światło Życia zabłysnęło
w kraju Zajordania,
swoim blaskiem owładnęło
i wciąż, wciąż ogarnia.


Odtąd Jezus nawoływał
Wszystkich do odnowy.
Nowych uczniów powoływał,
By byli gotowi.


Wziął ze sobą najpierw Piotra,
Później zaś Andrzeja.
Na swej drodze spotkał
Dwóch braci z kolei.


Idąc z nimi przez tę ziemię,
Głosił i uzdrawiał.
Zrobił wielkie poruszenie,
Wszystkich pragnie zbawić.


Autor: Bogdan Mroziński

 

II NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU A

SYN BOŻY J 1, 29 - 34


Kiedy Jan zobaczył z dala
Jezusa nadchodzącego,
Takie dał świadectwo zaraz:
Widzę Baranka Bożego,
Który gładzi grzechy świata,
Z Bogiem Ojcem chce nas zbratać.


On Jest Tym, Który Był pierwej
Zanim się cokolwiek stało.
On ode mnie był już wcześniej,
Ja o Nim świadectwo daję.
Nad Nim też ujrzałem Ducha,
Który ślad Swój pozostawił.


Jego też należy słuchać,
Dla nas również się objawił.
Ja prawdziwie GO nie znałem
-Rzecze Jan do tam zebranych.
Nad Jordanem Go ujrzałem,
Mocą Ducha nam jest dany.


O! Szczęśliwe wydarzenie,
Które widząc mogłem dożyć:
Jego ludziom objawienie.
ON JEST przecież SYNEM BOŻYM.


Autor: Bogdan Mroziński

 

NIEDZIELA CHRZTU PAŃSKIEGO

CHRZEST JEZUSA Mt 3, 13 - 17


" To jest Mój Syn"


Jezus przyszedł z Galilei,
Żeby przyjąć chrzest od Jana.
On zatrzymał Go w nadziei,
Że otrzyma chrzest od Pana.


Pozwól teraz, bo się godzi
Przyjąć co jest sprawiedliwe.
Rzecze Jezus gdy przychodzi,
Wyprostować co jest krzywe.


Wtedy Jan Mu ustępuje,
W rzece Jordan Go zanurza.
Na Jezusa Duch zstępuje
Kiedy z wody się wynurza.


" To jest Syn Umiłowany",
Taki głos z niebiosów płynie.
On na ziemię jest posłany,
Kto weń wierzy, ten nie zginie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

II NIEDZIELA BOŻEGO NARODZENIA W ROKU A 

SŁOWO J 1, 1 - 18


"Na początku było Słowo"


Na początku u Boga było Słowo,
Bo Bogiem było od dziejów zarania.
Przez Słowo stało się wszystko na nowo
I życie stało się od początku trwania.


Życie było światłością dla nas ludzi,
Bo światłości nigdy mrok nie zagasi.
Przyszedł na ziemię Jan, by obudzić,
Że Światłość zeszła na ziemię naszą.


Słowo przyszło do swojej własności,
Lecz swoi Go przyjąć nie chcieli.
Zstąpił na ziemię, aby mówić o miłości,
Która darzy każdego, aby życie mieli.


Bo Słowo - Jezus stał się ludzkim ciałem
I oglądaliśmy w czasie Jego chwałę.
Dla nas On się stał chlebem białym
I darzy nas swą łaską przez życie całe.


Autor: Bogdan Mroziński

 

NIEDZIELA ŚWIĘTEJ RODZINY W ROKU A   


WEZWANY Mt 2, 13-15. 19-23

" Wstań i zabierz dziecko"


Gdy odeszli trzej królowie,
Anioł we śnie się ukaże.
Wstań Józefie - tak mu powie -
Do Egiptu Dziecię zabierz.


Tam pozostań z Nim do czasu,
Gdy zostaniesz zawezwany,
Tak unikniesz złego losu,
Bo jest Herod zagniewany.


On wstał jeszcze owej nocy,
Zabrał Matkę oraz Dziecię
I przy Bożej już pomocy
Tak uniknął zemsty przecież.


Bóg z Egiptu wzywa Syna,
Józef zgodą odpowiada.
Już nie możesz się uchylać,
Nie zagraża Mu zagłada.


W Nazarecie osiadł z nimi.
Jezus życie wiódł w rodzinie.
A gdy dorósł cuda czynił
I rozsławił swoje Imię.


Józef był posłuszny Bogu.
Jako ojciec i opiekun
służył swej rodzinie drogiej,
Panu Bogu nie dał czekać.


Autor: Bogdan Mroziński

 

IV NIEDZIELA ADWENTU W ROKU A 

 

POKORA I WIARA Mt 1,18-24

"Bóg jest z nami"


Maryja z Józefem była zaręczona,
Lecz zanim zamieszkali ze sobą razem,
Z Ducha Świętego stała się błogosławiona,
A troska o Nią stała się Jego wyrazem.


Gdy w sercu swoim wysnuł pragnienie,
By Maryję oddalić potajemnie,
Wtedy we śnie swoim miał widzenie,
A Anioł wyjawił mu jego zmartwienie.


Józefie, nie bój się wziąć do siebie żony,
Bo z Ducha jest To, co się poczęło.
Niech twoja miłość do niej płonie.
Ona to zrodzi dla ludzi Bożą Miłość.


To On uwolni cały lud wybrany
Od wszystkich grzechów wyswobodzi
On jest przez Izajasza zapowiedziany:
"Dziewica pocznie i Syna porodzi".


Bo "Bóg jest z nami" w utrapieniu,
W każdym okresie życia i czasu -
Józefa zapewnił w anielskim widzeniu -
Przecież jest Panem i Bogiem naszych losów.


I chociaż Józef nie rzekł ani słowa,
To życiem swoim dał przykład wiary.
Po cóż nam się przyda gładka mowa,
Gry w sercu naszym brakuje pokory.


Autor: Bogdan Mroziński

 

III NIEDZIELA ADWENTU W ROKU A 

 

ŚWIADECTWO Mt 11, 2 - 11


" Szczęśliwy, kto we Mnie nie zwątpi"


Uwięziony Jan słyszał o czynach Jezusa,
Które to On dokonywał wśród ludzi.
Wysłał więc posłańców, a których pouczył,
Czy Jezus to Mesjasz? Że dla nas się trudzi?


Jezus słysząc od jego uczniów to pytanie,
Taką daje odpowiedź posłańcom Janowym:
Niewidomi widzą, kulawy powstanie,
Ubogim jest głoszona dobra nowina.


Gdy oni odeszli od Niego zdziwieni,
Jezus mówi o Janie raz jeszcze.
Po co wyszliście na Judzką pustynię,
Zobaczyć trzcinę chwiejącą się na wietrze?


Czy może chcieliście oglądać proroka?
A może człowieka dobrze ubranego!
Tak właśnie. On przygotuje Mi drogę
I nie ma człowieka większego od niego.


Nie musimy jak Jan być na pustyni,
Bo drogę Panu można gotować wszędzie.
Wystarczy dobro spotkanym ludziom czynić,
A droga do Niego otwarta znów będzie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

II NIEDZIELA ADWENTU W ROKU A 

 

ŚWIĘTA BOŻA RODZICIELKO Łk 1, 26 - 38


"Raduj się pełna łaski"


Przyszedł do Ciebie Anioł z nieba,
Z misją On przybył bardzo wielką:
Czy zgodzisz się - taka jest potrzeba -
Zostać na ziemi Bożą Rodzicielką?


Zmieszała się, widząc posłańca,
Ważąc w swym sercu Jego słowa,
Nie rozumiejąc Go do końca,
Na czym polega taka mowa.


Nie bój się, Maryjo On Jej rzecze.
Bóg wybrał Cię na Matkę Syna.
Nie ma godniejszej z niewiast przecież,
Ty Jesteś spośród nich Jedyna.


W pokorę Panna obleczona
Tak Aniołowi powiedziała:
Oto Ja sługa uniżona,
Za Syna Boga będę miała.


O Święta Boża Rodzicielko,
Ty godna byłaś nosić Słowo.
Jesteś dla świata bardzo Wielką.
Wszak jesteś ziemi i serc Królową.

autor: Bogdan Mroziński

 

I NIEDZIELA ADWENTU W ROKU A 

 

BĄDŹCIE GOTOWI - "Czuwajcie" (Mt 24, 37 - 44)

Kiedy przyjdzie Syn Człowieczy,
Mówił Jezus do zebranych.
Nikt nie będzie nawet liczył,
Że naprawdę to się stanie.


Tak jak przed potopem było,
Jedli pili nie zważali.
Wtedy wszystko się skończyło,
Wówczas woda ich zabrała.


Zawsze trzeba być gotowym,
Chociaż nie znasz tej godziny.
Wierzyć trzeba Jego Słowom,
Żyć bez grzechu - dobro czynić.


Czuwaj bracie, siostro droga,
Bądź gotowy na przybycie.
Pana Swego Stwórcę Boga,
On przyniesie nowe życie.


Bo On królem ponad Króle,
On jest Panem nad Panami.
Jemu oddaj swoją wolę,
A zlituje się nad nami.

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XXXIV NIEDZIELA ZWYKŁA

UROCZYSTOŚĆ CHRYSTUSA KRÓLA WSZECHŚWIATA

 

TO JEST KRÓL ! Łk 23, 35 - 43


Gdy lud patrzył na Jezusa,
Jak w okrutnych mękach konał,
Jeszcze chcieli Mu dokuczyć,
- Również Męką mówił do nas.


Jeśli Jesteś Królem żydów
Tak szydzili Zeń żołnierze
Pierwej więc samego Siebie wybaw,
A zaczniemy w Ciebie wierzyć.


On Jest przecież tym wybranym,
By ratować lud swój z nędzy.
Synem Ojca miłowanym,
Choć był w takiej poniewierce.


Tyś Jest Królem nad Królami,
Panem dziejów, Twórcą, Mocą.
Jesteś przecież Bogiem z nami,
Chłodem w znoju, Światłem w nocy.


Jesteś Królem naszej ziemi,
Przez lud wierny Ty wybrany.
Nasze życie pragniesz zmienić,
I z niewoli nas ocalić.


Przymnóż, Jezu, w nas wierzenie,
Jak łotrowi na tym palu,
By usłyszeć Twoje zapewnienie,
“Dzisiaj ze mną będziesz w raju".


Autor: Bogdan Mroziński 

 

 

XXXIII NIEDZIELA ZWYKŁA 

 

NADCHODZI CZAS  Łk 21, 5 - 19

" Weźcie to sobie do serca"

 

Gdy mówili o świątyni,

Że jest pięknie ozdobiona.

Jezus im uwagi czyni,

Że ona będzie zburzona.

     Powstaną fałszywi ludzie,

     Którzy za Mnie mówić będą.

     Nie dajcie się wyprowadzić,

     Bo was do błędu zapędzą.

Będą też trzęsienia ziemi,

Narody do walki staną.

Nikt tych zjawisk nie odmieni,

To się mieści w Bożym planie.

     Ze względu na Moje imię,

     Będą was prześladowali.

     Myślą bądźcie zawsze przy Mnie,

     Abyście świadectwo dali.

Choć stracicie może życie,

Ale wiarę zatrzymacie.

Pan wam wskaże swe oblicze,

Bo u Niego wieczność macie.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XXXII NIEDZIELA ZWYKŁA 

 

ŻYCIE PO ŻYCIU (Łk 20, 27 - 38)

" Bóg jest Bogiem żyjących"

W wierze rodzi się nadzieja,

Którą w sercu musisz zmieścić,

Że po życiu na tej ziemi,

Będzie w znacznie innej treści.

 

   Pierwej musisz nań zasłużyć,

   Żyjąc zgodnie z Jego wolą.

   Przykazania w życie wdrożyć,

   I wypełniać, chociaż boli.

 

Kiedy staniesz się już godny,

By osiągnąć życie wieczne,

Będziesz aniołom podobnym,

Jako syn będziesz bezpieczny.

 

   Mojżesz widząc krzew płonący,

   Słyszał głos Pana z wysoka,

   Że On jest Bogiem żyjących,

   Na ciebie człowieku czeka.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XXXI NIEDZIELA ZWYKŁA  

 

ZOBACZYĆ JEZUSA Łk 19, 1 - 10

 

" Jezus przyszedł szukać, co zginęło"

Wspiął się Zacheusz na dużą sykomorę,

Bo tamtędy miał Jezus przechodzić właśnie,

A był niskiego wzrostu - to z góry

Mógł z drzewa widzieć Go jaśniej.

 

Zejdź z drzewa, Jezus mu powiada,

Dziś muszę przybyć do domu twojego.

Pospiesz się, bo tak trwać nie wypada-

Chociaż wszyscy szemrali na Niego.

 

Zacheusz zaś stanął przed Bogiem

I mówi do Niego te słowa:

Połowę majątku rozdaję ubogim,

Skrzywdzonym nagrodzić gotowym.

 

Zejdź z drzewa, na którym utkwiłeś,

Bo i ciebie Jezus zobaczył z daleka.

Przypomnij sobie - na pewno zgrzeszyłeś,

Zbawienie duszy na ciebie też czeka.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XXX NIEDZIELA ZWYKŁA  

 

PYCHA i POKORA

 

Ważna jest z Bogiem rozmowa,
Sam Pan Jezus przekonuje.
Aby serce było wciąż gotowe,
Co od Pana potrzebuje.


Do świątyni - Jezus mówi, -
Weszło dwoje różnych ludzi.
Faryzeusz - celnik drugi,
By modlitwę w sobie wzbudzić.


Pierwszy mówi, że jest prawy,
Chełpi się swą sprawiedliwością:
“Wiernie służę Twemu Prawu.”
Nawet prawił o swym poście.


Celnik za to stał z daleka,
Nie chciał oczu w niebo zwrócić,
Jak przystało na człowieka.
Nie mógł się też z Bogiem kłócić.


Bił się w piersi z całej siły:
“Bądź miłościw mnie grzesznemu.”
Ta modlitwa miłą była,
Pan go uznał za prawego.


Każdy, kto się zbyt wynosi,
Patrząc krzywo na bliźniego,
Pana o pokorę prosi,
A wyniknie dobro z tego.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XXIX NIEDZIELA ZWYKŁA 

 

WYTRWAŁA MODLITWA

Bardzo ważna jest modlitwa,
Mówi Jezus w swojej przypowieści.
Dla nas to jest również bitwa,
Co się w niej kryje i mieści.


Obroń mnie przed moim wrogiem,
Mówi wdowa do sędziego.
Chociaż nie jest zgodny z Bogiem,
Może zrobić - coś dobrego.


Serce twarde miał ów sędzia,
Lecz na skutek prośby mięknie.
Niech mnie więcej nie zadręcza,
Chyba serce mi nie pęknie?


A czy Bóg, który jest Prawy,
Nie wysłucha swego ludu ?
Który prosząc w swoich sprawach,
By dokonał - nawet cudu ?


Byś uzyskał, to co pragniesz,
Komu bardzo zaufałeś.
On na pewno cię przygarnie,
A czy wiary dochowałeś?


A Jan Kanty, patron święty,
Który wiarą nam przewodzi,
Wstawiennictwem nas zachęci,
Bym po Bożych drogach chodził.


Niech modlitwą życie będzie,
W każdy dzień dziękując Bogu,
Jego chwałę głosić wszędzie,
Wielbić Go na wszystkich drogach.

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XXVIII NIEDZIELA ZWYKŁA 

 

On - Święty!


Już czterdzieści lat minęło,
Jak Papieżem został Rodak.
Z ręki Matki to się wzięło,
Że na tronie zasiadł Polak.


Ona Bogu go wskazała
Na te trudne nasze czasy.
Chociaż Polska go wydała,
On nie wstydził się za naszych.


Na stolicy Piotra siedział,
Przez dwadzieścia kilka lat.
Każdy o nim się dowiedział,
Z Ewangelią zyskał świat.


Do nas mówił Boże Słowa,
Za nas prawdę wykazywał.
On obudził lud na nowo,
Gdy Bożego Ducha wzywał.


W spadku słowo nam zostawił,
Byśmy Nim codziennie żyli.
Imię Polski on rozsławił,
Totus tuus - ciągle wierny Syn Maryi.


Dziś go nie ma na papieskim tronie,
Zostały po nim wskazówki - i żal.
Weźmy je do serca, może nas obronią
Przed najlepszym Ojcem, który Miłosierdzie ma.


Autor: Bogdan Mroziński 

 

TAJEMNICE RÓŻAŃCOWE


Kiedy ci smutno i gdy serce pęka
Lub gdy tęsknota do duszy się wkrada,
Sięgnij po różaniec, aby twoja ręka
Odczuła ciepło tajemnic, z których on się składa.


Maryja ci przybliży jak Syna zrodziła
W ubóstwie i chłodzie w szopie z bydlętami,
W smutku i rozterce gdy Go zagubiła,
Potem Go znalazła z mądrymi mężami.


W miłości i zgodzie w rodzinie wzrastał,
Aż przyszła pora, by On się objawił.
Jana nad Jordanem na chrzcie zastał.
Przecież po to przyszedł, aby nas wybawił.


Swoją działalnością zewsząd wzbudzał podziw,
Nauczał, uzdrawiał, głosił wyzwolenie.
Jednak nie znalazł miłości wśród ludzi,
Bo oni czekali na inne zbawienie.


Razem z Nim przeżyła Jego odrzucenie
I te chwile straszne, kiedy życie swoje
Złożył już na krzyżu za nas ocalenie,
By otworzyć dla nas podniebne podwoje.


Radosną nowiną Mateczkę uraczył
Gdy z grobu powrócił, ale już chwalebny.
Raduj się z Nią razem - na pewno zobaczysz
Krainę wieczystą, tam jesteś potrzebny.


Mimo, że Różaniec jest życiem Jej Syna
To na pewno jest większa ta Jego ofiara,
Która na ołtarzu z kapłańską przyczyną.
Lecz do tego potrzebna jest głęboka wiara.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XXVII NIEDZIELA ZWYKŁA 

 

WIARA I SŁUŻBA Łk 17, 5 -10


" Wzmocnij naszą wiarę"


Wiarą można zdziałać wiele,
Mówi Jezus w swojej opowieści.
Można nawet krzew lub ziele,
Wyrwać z ziemi - i w morzu umieścić.
Wiarę jak gorczyczne ziarno,
Możesz czerpać wciąż za darmo.


Mając sługę, który orze,
Późno wróci prosto z pola.
Czy powiecie mu w pokorze:
Czas posiłku, bo już pora?
Raczej: służ mi swą pomocą,
Choćby wrócił nawet nocą.


Kiedy wszystko wykonacie,
To, co wam już polecono,
Chyba sami to przyznacie,
Że powinno się dokonać.
Bo sługami na tej ziemi,
W rękach Pana zostajemy.


Weź różaniec w swoje ręce,
Na Maryję wznieś swe oczy.
Ona wiary ma najwięcej,
Swą opieką cię otoczy.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XXVI NIEDZIELA ZWYKŁA 

 

KONTRAST Łk 16, 19 -31

Był bogaty pewien człowiek,
Żył wystawnie i ucztował.
U bram jego - Jezus powie,
Leżał Łazarz i biedował.
Chciał nasycić się resztkami,
Co leżały pod stołami.


Umarł żebrak tam przed laty,
Na Abrahama spoczął łonie.
Umarł także ten bogaty,
Teraz w ogniu cały płonie.
Miał na ziemi wygód wszelkich,
Teraz w piekle bardzo cierpi.


Kiedy ujrzał on Łazarza,
Że uniknął tej niedoli,
Wtedy rzecze do Abrama:
Ulżyj proszę mojej roli.
Wyślij kogoś do mych braci,
By nie mogli jak ja stracić.


Mają przecież i Mojżesza,
Też proroków w swoim gronie,
Dla nich znajdzie się pociecha,
Niech słuchają! To ci powiem:
Każdy kto dla siebie żyje,
Kielich męki potem pije.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XXV NIEDZIELA ZWYKŁA

 

WŁODARZ Łk 16, 1 - 13


Miał zarządcę pewien bogacz,
Lecz majątkiem źle zarządzał,
Wezwał więc go ów gospodarz,
By relacje z rządów podał.


Bojąc się, że straci pracę,
Tu rozsądkiem się posłużył.
On dłużnikom nie dał zwracać,
Rozkładając dług na dłużej.


Pan pochwalił rządcę złego,
Bo on mądrość tu okazał.
Zabezpieczył się, dlatego
Właścicielowi się naraził.


Kto jest wierny w małej rzeczy,
Ten wiernością w dużej służy.
Powierzonej sobie pieczy
Będzie wierny jak najdłużej.


Jeśli nęci cię mamona,
A Bóg został gdzieś na boku.
Ty wyboru masz dokonać,
A uzyskasz Boży spokój.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XXIV NIEDZIELA ZWYKŁA

 

POSZUKIWANIE Łk 15, 1 -32

Nie wybierał Jezus ludzi,
Wszyscy chętnie Go słuchali.
Przecież dla nich też się trudził,
Choć uczeni nań szemrali.


On grzeszników wciąż przyjmuje,
Nawet w domach jada z nimi.
To na Niego nie pasuje,
Dla nich również cuda czyni.


Wtedy Jezus ich przenika
I odpowiedź taką daje:
Ja przyszedłem do grzeszników,
Sprawiedliwi łaskę mają.


Szukam owcy zabłąkanej,
Wielka radość w niebie będzie.
Taką wezmę na ramiona,
I do stada ją zapędzę.


Aniołowie się radują
Z takiej owcy która wraca.
Bogu chwałę wyśpiewują.
Nawrócenie - ciężka praca.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XXIII NIEDZIELA ZWYKŁA

WARUNEK Łk 14, 25 - 33


Szły z Jezusem wielkie tłumy.
On się zwrócił i powiedział,
Gdy w miłości wzrastać umiesz,
Ze Mną w gronie będziesz siedział.


Kto nie dźwiga krzyża swego,
Boże drogi zaniedbuje,
Ciężar kładzie na drugiego,
Ten Mej uczty nie skosztuje.


Kochać trzeba wszystkich ludzi,
Ojca, matkę, żonę, dzieci.
A największą miłość wzbudzić
Bogu który jest na świecie.


Jeśli chcesz być uczniem Pana,
Duszą, myślą lgnij do Niego.
Niczym są bogactwa dla nas,
Całym sercem kochaj Jego.


Ciężar krzyża nas przygina,
Siły nasze opadają.
Mamy przecież Matkę - Syna,
U Niej ufność swą składamy.


Autor: Bogdan Mroziński 

 

XXII NIEDZIELA ZWYKŁA

WŁAŚCIWE MIEJSCE
Łk 14, 1. 7 -14


Jezus wszedł do pewnej chaty,
U przywódcy się posilić.
Goście korzystając na tym,
Wciąż uważnie Go śledzili.


Widząc zaproszonych gości,
Bo wybrali miejsce prawe,
Opowiedział im przypowieść,
Jak On widzi całą sprawę.


Kiedy jesteś już na uczcie.
Zajmij miejsce gdzieś na boku.
By godniejszy ktoś od ciebie
Nie wyprosił cię - swym wzrokiem.


Godność każdy w sobie nosi,
Lecz wyniosłość jest przesadą.
Przecież Jezus o to prosi,
Nie pogardzaj Jego radą.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XXI NIEDZIELA ZWYKŁA

BOŻA PERSPEKTYWA    Łk 13, 22 – 30                          

 

Zmierzając z uczniami do Jerozolimy

Mijał po drodze wioski i miasta.

Choć Go nieraz dotykały drwiny,

On głosił naukę, by mogli w niej wzrastać.

     Ktoś Go wtedy zapytał ciekawy

     Czy tylko nieliczni zostaną zbawieni?

     Jezus odnosząc się do jego sprawy,

     Powiedział: Swe życie należy odmienić.

Bo życie każdego się kiedyś zamyka,

Na pewno staniemy przed bramą.

To Gospodarz nas wtedy zapyta:

Czy jesteś gotowy tu stanąć?

     Odejdźcie ode Mnie grzesznicy,

     Żyliście w niesprawiedliwości.

     Wybranych widać po Jego prawicy,

     W was nie ma za grosz miłości.

I przyjdą z zachodu i wschodu,

Zasiądą przy stole w królestwie,

A siebie precz wyrzuconych…

Nie znam was! Skąd jesteście?

Autor: Bogdan Mroziński

 

XX NIEDZIELA ZWYKŁA

 

ZNAK SPRZECIWU Łk 12, 48 - 53


Przyszedł ogień rzucić na ziemię,
I pragnął, aby już zapłonął.
Chciał wybawić to niewierne plemię,
Gdyż w grzechach swoich wciąż toną.


Chrzest przyjął w ogromnej udręce,
Opuszczony, wzgardzony przez ludzi.
Przybili do krzyża nogi i ręce,
Dla nas się przecież tak trudził.


Czy myślicie, że światu dał pokój?
Bynajmniej! Lecz miecz i rozłam,
I chociaż miłość rozsiewał wokół,
To z serc wyrosło sprzeciw i kłam.


Bo miłość to twarde nasienie,
Że trudno nam w sercach zagości.
Gdy program naszego życia się zmieni,
To wtedy znajdziesz lokum dla miłości.


Niech wzorem nam będzie Maryja,
Bo Ona zmieniła myślenie.
To Ona miłości wciąż sprzyja,
Na świat przyniosła Zbawienie.


W Jej życiu dla Boga nie było sprzeciwu,
Dlatego przyjęła Tę Wolę swym życiem.
Bo wiara w Jej sercu była wciąż żywa,
Spełniła swą Misję na ziemi należycie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XIX NIEDZIELA ZWYKŁA


BĄDŹCIE GOTOWI Łk 12, 32 - 48


Jezus uczniom przyobiecał
Po ich trudach dać królestwo.
Niech to szczęście wam przyświeca,
Wykazujcie w pracy męstwo.


Wspomagajcie tych, co biedni,
Sprzedawajcie dobra wasze.
Nabywajcie skarby przednie,
Bo gdzie skarb, tam serca nasze.


Biodra wasze przepasane,
Lampy niechaj ciągle płoną.
Oczekujcie Swego Pana,
Bo z wesela wróci ponoć.


Najszczęśliwsi będą słudzy,
Których Pan nie spotka śpiących.
Będzie im sam usługiwał,
Tych gotowych - czuwających.


Bądźcie więc zawsze gotowi,
Kiedy Syn Człowieczy przyjdzie.
Do nas mówi tą przypowieść,
Gdy na tronie Swym zasiądzie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XVIII NIEDZIELA ZWYKŁA 

 

BOGACTWO Łk 12, 13 -21

 

Mógł być sędzią dla każdego,
Bo był Bogiem całej ziemi .
Dawał rady też chciwemu,
Który chciał majątkiem dzielić.


Życie skarbem jest bezcennym,
Celem nie jest bogacenie.
Tym zasadom zostań wiernym,
Niech to będzie twym marzeniem.


Bogatemu człowiekowi,
Ziemia dała plony hojnie.
Wtedy sobie - postanowił,
Będę sobie żył spokojnie.


Głupcze - rzecze BÓG do niego,
Życie będzie ci zabrane.
Co zostanie z skarbu twego?
Z czym pokażesz się przed PANEM?

Autor: Bogdan Mroziński

 

XVII NIEDZIELA ZWYKŁA 

 

UFNA MODLITWA


Jezus skończył mowę z Panem.
Jeden z uczniów Go poprosił,
Gdy uczniowie byli z Janem,
On modlitwy z nimi wznosił.


Jezus rzecze uczniom swoim,
By się modląc tak mówili
Niech się święci Imię Twoje,
A królestwo jest w tej chwili.


Daruj nasze przewinienia,
Bo my z serca przebaczamy.
Nie wódź nas na pokuszenie,
My na litość Twą czekamy.


Proście zatem bardzo szczerze,
A na pewno otrzymacie.
Gdy szukając pilnie w wierze,
Bo u Boga pewne macie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XVI NIEDZIELA ZWYKŁA 

 

Właściwy wybór Łk 10, 38 - 42


Jezus przyszedł znów do wioski,
Tam przyjęła Go niewiasta,
Miała również drugą siostrę
Sama miała imię Marta.

Siostra Maria u stóp Pana
Wsłuchiwała się w To Słowo.
Marta zaś została sama,
Podawając to i owo.

Nic Cię, Panie, nie obchodzi?
Jestem sama, bez pomocy,
Nie mam siły sama chodzić.
Nie chcę się z nią ciągle droczyć.

Rzekł jej Jezus: Marto! Marto!
Martwisz się o bardzo wiele,
Lecz się Słowa trzymać warto,
bo w tym Słowie jest nadzieja.

Kiedy człek nie czuje głodu,
Bo pełniutkie są talerze.
Zapomina się o Bogu ...
Chyba Mi się to należy !

Gdy dobrobyt jest w narodzie,
Bóg zostaje gdzieś na boku.
Wszystko od Niego pochodzi.
Czy w sumieniu masz już spokój?


Autor: Bogdan Mroziński

 

XV NIEDZIELA ZWYKŁA

 

Kto jest moim bliźnim Łk 10,25-34


Podchwytliwe, znawca Prawa,
Jezusowi dał pytanie.
Co mam zrobić, żeby zbawić
Duszę swoją - Dobry Panie?


Wiesz co w Prawie napisane?
Tak mu Jezus rzecze szczerze.
Miłuj Boga całym sercem,
A bliźniego jako siebie.


Kto jest zatem moim bliźnim?
Znów uczony Go zapyta.
Tu przykładem Jezus swoim,
Usta uczonemu zatyka.


Kiedy brat twój jest w potrzebie,
I pomocy kogoś szuka.
Ty ruch pierwszy musisz zrobić,
masz sumienia nie zamykać.


W każdym musisz widzieć Boga,
Bo On w bliźnim się zamyka.
Może ci się nie podobać!
Ta przypowieść nas dotyka.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XIV NIEDZIELA ZWYKŁA

 

Misja Łk 10,1-12, 17-20


Z misją do miast wysłał ich po dwoje,
Siedemdziesięciu dwóch przez Siebie wybranych,
Tam gdzie sam zamierzał głosić Słowo swoje
I obwieszczać ludowi zbawienne przesłanie.


Żniwo wprawdzie wielkie - robotników mało,
Proście Pana żniwa, by wysłał żniwiarzy.
Nie noście sakiewki, ani sandałów,
Pokój zostawiajcie dla każdego w darze.


Wrócili radośni chwaląc się plonami,
Bo wtedy złe duchy im się poddawały.
Pan pomagał im wiernie i kroczył przed nimi
Tak przez Słowo Boże można wejść do chwały.


Nie cieszcie się z tego, że szatan ucieka,
On przecież zniewala i do zguby wiedzie.
Czyńcie zawsze dobro, nie tylko narzekać,
Bo Słowo jest siłą, trzeba o tym wiedzieć.


Cieszcie się naprawdę, że wasze imiona
Są już zapisane w niebieskiej krainie,
A swoje zadanie należy wykonać,
Nagroda po trudach, na pewno nie zginie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XIII NIEDZIELA ZWYKŁA

 

Droga powrotna Łk 9, 51 - 62


Nadchodził czas Jezusa zabrania
Po ziemskich trudach do domu Ojca,
Powierzył swym uczniom dla Siebie zadanie,
By przygotowali dla Niego miejsce.


Wszyscy po drodze Nim pogardzali,
A przecież to, co mijał, było Jego.
Tak jak w Betlejem miejsca Mu nie dali,
On do Jeruzalem zmierzał, miasta Swego.


I chociaż niektórzy iść za Nim pragnęli,
To ziemskie sprawy ich tutaj trzymały,
Jego nauki w swym sercu nie pojęli.
Dla nich świat Jezusa wydawał się mały.


Bo lisy mają nory, a ptaki gniazda uwite,
A Syn Człowieczy nie ma gdzie głowy położyć.
Gdy pług twój jest już w ziemię wbity,
Nie patrz do tyłu - pomyśl o Królestwie Bożym.


Czas wypoczynku, urlopów znów wita
I dobrze by było, gdyby w owym czasie
Zrobić miejsce dla Niego i przywitać
Bo On do ciebie ma też Swój "zasięg".


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XII NIEDZIELA ZWYKŁA

 

CO MÓWIĄ O MNIE?


Modlił się na osobności,
A uczniowie obok byli.
Wtedy spytał ich w skrytości,
Jak Go tłumy określiły?


Mówią, że Jesteś Chrzcicielem,
Drudzy, że Eliaszem z nieba,
Inni że nauczycielem,
O Mesjaszu mowy nie ma.


Według was, zapytał uczniów
Kto Ja Jestem? Kto mi powie?
Wtedy Piotr wyznaje: Mistrzu!
Ty Jesteś Chrystusem Bożym.


Wówczas stanowczo nakazał,
By nikomu nie mówili.
Bo On przecież na to wskazał,
Że okrutnie Go zabiją.


Jeśli chcesz iść w moje ślady,
Zaprzyj się samego siebie.
Weź swój krzyż! Dajesz radę?
A spotkamy się już w niebie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

NIEDZIELA TRÓJCY ŚWIĘTEJ

 

TRÓJCA PRZENAJŚWIĘTSZA


Wierzę w Boga Ojca,
Stwórcę i Mocarza.
On to w Świętej Trójcy
Świat Miłością darzy.


Wierzę w Jego Syna,
Który świat odkupił.
I przez nasze winy,
Z śmierci nas wykupił.


Wierzę też i w Ducha,
Dawcę darów mnogich.
Wciąż Go trzeba słuchać,
On może odrodzić.


Razem tworzą Jedność,
Choć to Bóg Jedyny.
Złączeni Miłością,
Cały wszechświat z Nimi.


Trudno to nam pojąć,
Nawet wytłumaczyć.
Wiarą trzeba przyjąć,
W wieczności zobaczysz!


Autor: Bogdan Mroziński

 

NIEDZIELA ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO

 

WIERZĘ W DUCHA ŚWIĘTEGO Dz 2, 1 -11

Pięćdziesiąty dzień nadchodził,
Zgromadzeni w Wieczerniku,
Jakiś szum się nagle zrodził,
Napełniając Jego Zwolenników.


Powstały języki ogniste
Na każdym jeden spoczywa,
Słyszą swą mowę ojczystą,
Wielkie dzieło z nich wypływa.


To Duch Święty na nich zstąpił,
On umocnił i uzdolnił.
Aby każdy z nich nie wątpił,
Że to Jezus lud uwolnił.


Napełnieni Jego Mocą,
Głoszą dziś Dobrą Nowinę,
Bo Bóg z nami - jest pomocą
Nawet nie oszczędził Syna.


Każdy Ducha już otrzymał,
Przyjął Chrzest i Bierzmowanie.
- Nie dla siebie słowo trzymaj,
Życiem daj, odpowiedź na Nie.

Autor: Bogdan Mroziński

 

WNIEBOWSTĄPIENIE PAŃSKIE

 

WSTĄPIŁ DO NIEBA ! Łk 24, 46 -53

 

Po Swej Męce - Zmartwychwstaniu,
Uczniom się znów ukazywał.
Mówił o Swoim rozstaniu,
Ducha zesłać obiecywał.


Gdy Duch Święty zstąpi na was,
Otrzymacie Moce z nieba.
Świadkiem bądźcie w każdy czas,
Wszystkim ludom - tak potrzeba.


Pozostańcie zatem w mieście,
Póki Duch was nie napełni,
On przekaże wam te treści,
Obietnica się wypełni.


Potem wziął ich ku Betanii,
Podniósł ręce, błogosławił.
Tak pożegnał się z uczniami
I na ziemi pozostawił.


Oni hołd Panu złożyli
I wrócili do Jeruzalem,
Przebywali wciąż w Świątyni
I wielbili Boga razem.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

VI NIEDZIELA WIELKANOCNA - DZIEŃ MATKI

 

MATKA


Kiedy wzrastałeś pod sercem matczynym,
Nieważna była dla nas jej dola.
Dla niej tak ważny był wzrost dzieciny:
Czy to przetrzyma, wszystkiemu podoła.


Beztrosko rosłeś pod jej opieką,
Bo ona w tobie swój skarb widziała.
Na pewno dla niej nie było lekko,
Przecież na człowieka cię wychowała.


Zostaje ciągle w naszych wspomnieniach
Troskliwa, żywa wspierać gotowa.
Ona przedłuża proces istnienia.
Można o każdej napisać powieść.


Dzisiaj zajęty swymi sprawami
Żyjesz na pewno lepiej niż ona,
Lecz ona zawsze tęskni za nami,
Chyba że przyszło jej wcześniej skonać.


Żywa jest jednak matczyna miłość,
Nawet z zaświatów często dotyka.
Każdy z nas przyzna, że fajnie było,
Lecz to co dobre, zbyt często znika.


Wspomnienia zawsze żywe zostają,
Bo matka stale w nich żywa będzie.
Niech wszyscy zatem matki kochają,
Szczególnie teraz i w każdym względzie.


Nawet ta Matka, która jest w niebie,
Ona roztacza nad nami pieczę.
Jest z nami w każdej życia potrzebie,
Zawsze jej dziecko jest w Jej opiece.


Chociaż od ludzi zniewagi zbiera
Na całym świecie i naszym kraju,
Maryję chwalmy tutaj i teraz,
Szczególnie mocno w cudownym maju.

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

NOWE PRZYKAZANIE J 13, 31- 33a. 34- 35


Po wieczerzy wyszedł skrycie
Judasz, który Pana zdradził.
On Go skazał na zabicie,
Do ogrodu zgraję zwabił.


Syn Człowieczy Chwały doznał,
A w Nim Chwałę Bóg objawił.
Wolę Jego Syn rozpoznał,
Przez cierpienie ludzi zbawił.


Już nie będę z wami długo,
Będziecie szukać uparcie.
Gdzie Ja idę - nie możecie się udać,
Żydom i wam mówię otwarcie.


Daję wam moje wskazania,
Byście się wzajemnie miłowali.
By przez Moje przykazania,
Miłość Swoją w was zapalić.


Przykazanie nam zostawia,
Byśmy się na Nim wzorowali.
Nie w kłótniach i bezprawiach,
Lecz w Miłości Bożej trwali.


Autor: Bogdan Mroziński

 

POWOŁANIE    J 10, 27 - 30


Moje owce są posłuszne,
Rzekł do uczniów swego czasu.
One czynią co jest słuszne,
Mają siły na to zasób.


Nikt nie wyrwie ich z Mej ręki,
Nie zaginą na tym świecie,
Bo z owoców czerpią Męki.
Przecież za nich dałem życie.


Bo kto pragnie Jemu służyć,
Głos usłyszy w sercu swoim.
Nawet czas mu się nie dłuży,
Mocny wiarą się nie boi.


Jedno życie masz w swym ręku,
Możesz wybrać, komu służyć.
Boga pochwal i podziękuj.
On twe życie chce przedłużyć.


Zatem patrzaj zawsze w górę,
W Jego ręku wszystko leży,
Nie zasłaniaj się za chmurą.
Czy do Niego chcesz należeć?


Autor: Bogdan Mroziński

 

CZY GO KOCHASZ? J 21, 1 - 19


Po Swym Zmartwychwstaniu znowu się ukazał,
Gdy w głębiach jeziora znów ryby łowili.
Choć nic nie złapali, to miejsce im wskazał,
By po prawej stronie sieci zarzucili.


Wyciągnęli sieci - całe w nich ryb mrowie
Zdumieni - radośni, wszak z nimi był Pan
W swym sercu znaleźli prawdziwą odpowiedź
Kto cudu dokonał. Nie oni. On Sam!


On Piotra zapytał: czy miłość do Mnie masz?
" Paś baranki moje"- powierzam twej pieczy.
Powtórnie zapytał, czy w miłości trwasz?
Kocham Cię prawdziwie. Nie mogę zaprzeczyć!


Czy żar miłości, który winien płonąć,
Przychodząc do nas w postaci chleba
Znajdzie w nas Jezus, aby znów zatonąć
W Jego miłości, która sięga nieba?


Dzisiaj gdyby Jezus zadał ci pytanie
Tak jak Piotrowi przy samym jeziorze,
Czy jesteś gotowy odpowiedzieć na nie?
Kocham Cię Mój Jezu! Kocham Cię Boże!


Autor: Bogdan Mroziński

 

NIEDZIELA BOŻEGO MIŁOSIERDZIA
                     

UFNOŚĆ

 

Ufność jest naczyniem Jego Miłosierdzia,
Z którego skarbca łaski można brać.
Wiara nam pomaga, ona też potwierdza,
Tę odwieczną prawdę, przy niej trzeba trwać.


Dzięki Objawieniu Święta Faustyna
Odkryła miłosierdzia Bożego blask.
Jezus jej ukazał i za jej przyczyną
Możemy korzystać z przeobfitych łask.


To dzięki ufności w Boże przebaczenie
Szkarłat naszych grzechów uzyskuje biel.
On to dla nas, ludzi, przez swoje cierpienie
Wskazał nam kierunek - wskazał drogi cel.


Niebo nam otworzył a krzyż stał się bramą,
Bo kto w Niego wierzy i w Nim ciągle trwa.
Nie może się zawieść, wszyscy zmartwychwstaną,
Z morza miłosierdzia łaski można brać.


Jego Zmartwychwstanie - wielka obietnica,
Każdego dotyka, kto ufność w Nim ma.
Chociaż dziś to dla nas wielka tajemnica,
Nadzieją niech żyje dzisiaj każdy z nas.

Autor: Bogdan Mroziński