Loading color scheme

EWANGELIA WIERSZEM PISANA W ROKU A

EWANGELIA WIERSZEM PISANA W ROKU A

XIX Niedziela Zwykła w Roku A

JA JESTEM Mt 14, 22 - 33
" Nie bójcie się"


Odprawiwszy uczniów łodzią,
Oraz ludzi, którzy przyszli,
Sam natomiast znów odchodzi,
By się modlić w samotności.


Łódź tymczasem wiatrem pchana,
Płynie wśród spienionych fali.
Nagle pośród wodnej toni
Coś widnieje - postać w dali.


Idącego po jeziorze
Przestraszyli się uczniowie.
Zjawa jakaś? Być nie może!
A Pan Jezus tak im powie:


Wy się wcale nie lękajcie,
Nie ma się tu czego bać.
To "JA JESTEM'', nie pękajcie,
Krzywda Wam się nie może stać.


Pomóż nam, jak Ty Piotrowi,
Przyjść do Ciebie mimo burz.
Daj nam wiarę być gotowym
Na spotkanie z Tobą już.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XVIII Niedziela Zwykła w Roku A

" WY DAJCIE IM JEŚĆ '' Mt 14, 13 - 21
" Nie muszą odchodzić"

Jezus usłyszał o śmierci Jana,
Usunął się stamtąd w odludzie.
Zebrała się rzesza nieprzebrana,
Gdy stanął na brzegu po trudzie.


W ów wieczór tak rzekli uczniowie:
Miejsce pustynne i późna pora,
Odpraw tłumy. A On im tak powie:
Nie muszą odchodzić tego wieczora.


Dajcie im jeść, nim ruszą w drogę,
Bo głodnych wypuścić nie mogę.
Skąd wziąć pokarm dla głodnego,
Jezus dobrze o tym wiedział.


Próbie poddał z nich każdego,
By reakcje w nich wyśledzić.
Dobroć Boża nie ma granic,
Widzi co się w sercu kryje.


Ty wiesz wszystko, Ty wiesz, Panie:
Dla nas Twoje Serce bije.
Nakarmiłeś rzesze ludzi
Rozmnażając dla każdego.
I w mym sercu pragniesz wzbudzić
Ufność Miłosierdzia Twego.

autor: Bogdan Mroziński

 

XVII Niedziela Zwykła w Roku A

"Królestwo Boże to skarb"


Wielkim skarbem jest Królestwo,
O którym Jezus nawiązuje.
To dla Niego oddaj wszystko,
Ono zawsze procentuje.


Skarb ukryty w pewnej roli
Znalazł człowiek ku uciesze.
Sprzedał wszystko - swoje pole
I zakupić go pospieszył.


Sieć rzucona w wody morza
Jest odbiciem tego skarbu,
Gdy jest ona napełniona,
Dobre wybierz - złe daj czartu.


Kiedy przyjdzie koniec świata,
Wówczas zjawią się anieli
I oddzielą - by nie bratać,
Złych i dobrych - tak podzielić.


Jedni pójdą wprost do nieba,
W poczet świętych policzeni.
Drudzy cierpieć będą biedę,
W ogniu piekła zanurzeni.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XVI Niedziela Zwykła w Roku A

DOBRE ZIARNO Mt 13, 24 - 43
" Siewcą ziarna jest Syn Człowieczy"


Mówił do nich w przypowieściach,
Lecz nie wszystko zrozumieli.
W nich zawarte były treści,
Które trudno w życie wcielić.


Zasiał ziarno człowiek w polu,
Przecież czyste było ponoć,
Lecz prócz zboża na tej roli,
Chwast zagłuszył zboże ono.


Słudzy pana zapytali,
Czy usunąć mamy chwasty?
Takie słowa otrzymali,
Ma do żniwa róść i basta.


Kiedy przyjdzie pora żniwa,
Oddzielicie chwast od zboża.
Zboże weźcie do spichlerza,
Chwasty w ogniu spalić można.


Siewcą Słowa jest Syn Boży,
Który sieje dobre ziarno.
Szatan, żeby Mu dołożyć,
Chwast niezgody sieje darmo.


Kiedy przyjdzie koniec czasów,
Pan oddzieli w jednej chwili
Dobre ziarno od złych chwastów,
Takich, którzy zło czynili.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XV Niedziela Zwykła w Roku A

SIEW I PLONY Mt 13, 1 - 23
" Kto ma uszy niechaj słucha"


Jezus usiadł nad jeziorem,
Bo zgromadził wokół ludzi,
Musiał zatem pod naporem
Mówić do nich prosto z łodzi.


Wyszedł siewca rzucać ziarno
- Tak rozpoczął swoje Słowo,
Jedno padło w ziemię czarną
I wydało piękny owoc.


Inne padło koło drogi,
Jeszcze inne na kamienie,
Los był dla nich bardzo srogi
Nie przyniosły pożywienia.


Te wśród cierni zagłuszone
Nie puściły swych korzeni,
Nie przyniosły również plonu.
Tego się nie dało zmienić.


Kto ma uszy, niechaj słucha,
Co w tym Słowie jest zawarte,
Na głos Boga nie bądź głuchy,
Lecz na Niego wciąż otwarty.


Niech ci Słowa nie przesłania
Troski świata, czy bogactwo,
Plon stokrotny wydaj Panu,
Swoim życiem daj świadectwo.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XIV Niedziela Zwykła w Roku A  

WDZIĘCZNOŚĆ I ODDANIE Mt. 11, 25 -30
" A Ja was pokrzepię"

 

Podczas swego nauczania,
Jezus mówił tymi słowy,
Wysławiając Boga Pana
- Wdzięczność płynie z Jego mowy.


Ojcze - Panie niebios, ziemi,
Ty zakryłeś przed możnymi.
Objawiłeś przed prostymi,
Prawdy, które są Bożymi.


Wszystko dałeś już Synowi,
Takie Twe upodobanie.
Chcesz w Nim życie znów odnowić,
Co się mieści w Twoim planie.


Nikt w Nim Syna nie poznaje,
Tylko Ojciec, co jest w niebie.
Przecież Ojciec Syna daje,
I objawia Go dla ciebie.


Każdy, kto jest obciążony,
Utrudzony, bez nadziei
Może zawsze przyjść skruszony,
Ja pokrzepię go na ziemi.


Weźcie Moje jarzmo słodkie,
A znajdziecie ukojenie.
Bowiem brzemię Moje lekkie,
Ono daje wam zbawienie.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XIII Niedziela Zwykła w Roku A  

POPRZECZKA Mt 10, 37 - 42
" Kto nie bierze swego krzyża"


Chrystus kładzie nam poprzeczkę,
Lecz wolności nie zabiera,
Bo Jest godny Swojej lekcji,
Nie ma się tu o co spierać.


Kto nie kocha Boga mocniej,
Niźli matki, syna, brata,
Ten nie może zostać uczniem,
Bo ma trudność żyć bez świata.


Kto nie bierze krzyża swego,
I Mnie godnie naśladuje,
Który wiernie dnia każdego,
Swoim życiem promieniuje.


Jeśli podasz kubek wody,
Dla każdego najmniejszego.
Kto należy do Mej trzody,
Nie utraci wagi tego.


Bądź więc wierny Jego Słowom,
Które On ci dziś przedkłada.
Kochaj Boga - to ci powiem,
Hołdy Jemu ciągle składaj.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XII Niedziela Zwykła w Roku A  

PRÓŻNE OBAWY Mt 10, 26 - 33
" Nie bójcie się"


Każdy z nas się czegoś boi,
Każdy z nas się czegoś lęka.
Chrystus gromi uczniów swoich,
By przestali ciągle "pękać".


To, co mówią wam w ciemności,
Rozgłaszajcie wokół, wszędzie.
A co mówią wam w skrytości,
Niech wśród ludzi słychać będzie.


Bójcie się natomiast tego,
Co potrafi duszę zgubić
Razem z duszą ciała waszego,
W ogniu męki je zanurzyć.


Kto się przyzna przed Mym ludem,
Że wypełnia Wolę Moją.
Tego w Ojcu Mogę wzbudzić,
Że nagrodę otrzymają.


Kto zaś wyprze się Imienia,
Które w sercach wam wzbudziłem.
Niech wyrzeknie się pragnienia,
Które Męką wysłużyłem.


Każdy ważny jest przed Panem,
Nawet włosy ma zliczone.
Bądź MU wierny swoim stanem,
Życie wieczne - zapewnione.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XI Niedziela Zwykła w Roku A  

ZAPROSZENI Mt 9, 36. 10, 8
" Idźcie i głoście"


Litość brała znów Jezusa,
Kiedy widział wokół tłumy.
To nad nimi się też wzruszał,
Przecież za nich także umarł.


Byli bowiem udręczeni,
Porzuceni, bez pasterza.
W swej niemocy zagubieni,
Każdy w inną stronę zmierzał.


Żniwo było wprawdzie wielkie,
Lecz za mało robotników.
Nie czekajcie zatem dłużej,
Poszukajcie ochotników.


Pan powołał ich dwunastu,
Wciąż na nowo powołuje.
Czy to ze wsi, czy też z miasta,
Idą - głoszą - posługują.


Bo Królestwo już nadchodzi.
Kiedy Pan przybędzie z Mocą,
Trzeba by się świat odrodził
A pasterze są - pomocą.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

X Niedziela Zwykła w Roku A -TRÓJCY PRZENAJŚWIĘTSZEJ

PRÓBA WIARY J 3, 16 - 18
" Tak Bóg umiłował świat"

 

Nikodem przyszedł do Jezusa nocą,
Obawiał się Żydów, by go nie wydali,
Był bowiem uczonym i nie chciał przekroczyć
Wszystkich tych przepisów, które wypełniali.


Był wierny nauce, którą Jezus głosił,
Lecz nie mógł słuchać, by się nie narazić .
Dlatego przyszedł nocą Go poprosić,
Aby mu wyjaśnił, a nawet doradził.


Jezus mu powiedział o Bogu Miłości,
Który świat ukochał stworzony przez Niego,
Że dał Swojego Syna pełnego Boskości,
Aby każdy, kto wierzy, mógł otrzymać niebo.


Bóg nie posłał Syna, aby sądził świata
Lecz by swoją męką wybawił od złego.
Dlatego na ziemi przez całe trzy lata
Głosił Dobrą Nowinę szanując każdego.


Ten kto w Niego wierzy, nie będzie sądzony,
A kto nie uwierzył już jest potępiony,
Bo każdemu z ludzi ta łaska jest dana.
On przecież położył Swoje Życie za nas.

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

VIII Niedziela Wielkanocna w Roku A - ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO

WIERZĘ W DUCHA ŚWIĘTEGO Dz 2, 1 -11
"Duch Święty wam przypomni"


Pięćdziesiąty dzień nadchodził,
Zgromadzeni w Wieczerniku...
Jakiś szum się nagle zrodził
Napełniając Jego Zwolenników.


Powstały języki ogniste,
Na każdym jeden spoczywa.
Słyszą swą mowę ojczystą,
Wielkie dzieło z nich wypływa.


To Duch Święty na nich zstąpił,
On umocnił i uzdolnił,
Aby każdy z nich nie wątpił,
Że to Jezus lud uwolnił.


Napełnieni Jego Mocą,
Głoszą dziś Dobrą Nowinę,
Bo Bóg z nami - jest pomocą,
Nawet nie oszczędził Syna.


Każdy Ducha już otrzymał,
Przyjął Chrzest i Bierzmowanie.
- Nie dla siebie słowo trzymaj,
Życiem daj odpowiedź na Nie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

VII Niedziela Wielkanocna w Roku A - Wniebowstąpienie Pańskie

OSTATNIE WSKAZÓWKI      
" Idźcie i nauczajcie" /Mt 28, 16 - 20/

 

Jezus polecił swoim uczniom,
By się udali do Galilei.
Gdy Go ujrzeli, oddali pokłon,
Lecz niektórzy w Niego wątpili.

Zbliżywszy się, powiedział do nich,
dana Mi jest władza wszelka,
w niebie, również i na ziemi,
przed wami misja bardzo wielka.

A nauczając udzielajcie chrztu
W Imię Ojca, Syna i Świętego Ducha.
Jestem z wami, jak byłem tu
Do końca świata - trzeba ufać.

Uczcie zachowywać wszystko,
To co wam przykazałem.
Aby się wypełniło pismo,
Że was do końca umiłowałem.

Przez Twe do nieba wstąpienie,
Chwałę którąś tam dokonał,
niechaj dopełni się zbawienie
Bo Tyś przecież śmierć pokonał.

 

  Autor: Bogdan Mroziński

 

VI Niedziela Wielkanocna w Roku A 

ZAPEWNIENIE J 14, 15 - 21
" Nie pozostawię was sierotami"


Jezus rzecze uczniom swoim:
Zachowujcie przykazania,
Kto jest wierny Prawom Moim
Ten wypełnia Me wskazania.


Prawo jest miłości miarą,
Którą w sercu trzeba wzbudzić.
Dla was - Moim jest zamiarem
Ducha Prawdy posłać ludziom.


Wy Go przecież dobrze znacie
Pośród was ciągle przebywa,
Wkrótce sami Go otrzymacie.
Niech nadzieja w was spoczywa.


Nie zostawię sierotami,
Lecz powrócę do was jeszcze.
Ojciec we Mnie, a Ja z wami,
Kto się w sercu Moim mieści.


Bo Bóg samą jest Miłością
I miłości pragnie przecież.
Więcej dobra, a mniej złości.
Wszak miłości brak na świecie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

V Niedziela Wielkanocna w Roku A

W DOMU OJCA J 14, 1 - 12

" Idę przygotować wam miejsce"

 

Czemu wasze serca dręczy trwoga?

-Powiedział Jezus do uczniów swoich.

-We Mnie wierzcie, jak wierzycie w Boga,

Idę dla was przygotować nieba podwoje.

 

U Ojca Mego jest mieszkań wiele,

Powiedziałbym, gdyby tak nie było.

Przyjdę powtórnie i was rozweselę,

Bo w niebie liczy się tylko miłość.

 

Znacie drogę i wiecie dokąd idę!

My nie wiemy! Powiedział Mu Tomasz.

Jakże możemy znać Twoją drogę?

Ja Jestem drogą. Do Ojca Domu!

 

- Pokaż nam Ojca! To już wystarczy!

- Tak długo Jestem i tego nie wiecie?

Ja Jestem w Ojcu, a kto Mnie zobaczył,

Jednością Jesteśmy. Mówiłem wam przecież.

 

Dla nas trudna jest taka mowa,

Tylko wiara może nas w tym wspierać.

Chociaż tajemne są Jezusowe słowa,

To Jego wola nie może się zacierać.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

IV Niedziela Wielkanocna w Roku A

BOŻA OWCZARNIA J 10, 1 - 10
" Ja Jestem Bramą"


Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam:
Ja Jestem bramą dla moich owiec.
Kto wejdzie przez nią, ten znajdzie pokarm,
one słuchają, co im Pasterz powie.


Wołam swoje owce po imieniu,
One idą za Mną, bo Mnie znają.
Prowadzę je wszystkie ku zbawieniu,
Tam ukojenie i życie mają.


Przyszedłem po to na ten nędzny świat,
Aby i one miały życie wieczne.
Miły był dla mnie siostra, brat,
Uczyłem, co do życia jest konieczne.


Mój krzyż do nieba bramę wam otworzył,
Przez którą każdy człowiek może wejść.
Możesz pokorą nowe życie tworzyć,
By Bogu Najwyższemu oddać cześć.


Mój Głos przywróci wam nowe życie,
A jego echo niesie się jak dzwon.
Gdy Go usłyszysz, będziesz żył obficiej,
Dla ciebie bramą nieba będzie On.


Autor: Bogdan Mroziński

NMP Królowej Polski

TYLKO W MARYI


Chociaż brakuje dzisiaj nadziei,
A świat się stacza na dno rozpaczy,
Po ludzku tego nie da się skleić,
Nam nie do śmiechu - bardziej do płaczu.


Przecież i Ona nie miała sielsko,
Też przeżywała wzloty, upadki.
Lecz miała ufność, miłość anielską,
Tak jak przystało dla każdej matki.


Na jej obliczu wyryte blizny,
Zadane przez nas nie dla pozoru.
Ona jest bliska naszej Ojczyzny,
Nam trzeba szukać takiego wzoru.


Do niej się zwracaj z całą pokorą,
Ratunku szukaj w każdej twej chwili.
Ona jest zawsze dla nas podporą,
Nasza pociecha tylko w Maryi.


A czarne chmury, które wciąż krążą,
Łamią nawałą Boże nakazy.
Do stóp Jej Świętych Polacy dążą:
Niech wstawiennictwem Ojczyznę darzy.


Tylko w Maryi nasza ucieczka,
Bo Ona przecież naszą Królową.
Jesteś Jej skarbem, jesteś Jej dzieckiem,
Pod płaszcz do Matki! Maryjo prowadź!


Autor: Bogdan Mroziński

 

III Niedziela Wielkanocna w Roku A 

ROZWIANE WĄTPLIWOŚCI Łk 24, 13 - 35
"O nierozumni i leniwi w sercu"


Po chwalebnym zmartwychwstaniu,
Które Ojciec Mu zgotował,
By zapewnić wiary trwanie,
Jezus drogę im torował.


Idą w dwójkę do wsi Emaus,
Zasmuceni i bezradni.
Do nich się przybliżył Jezus,
Lecz Go wcale nie poznali.


W drodze Pisma im wyjaśniał,
I wskazówki dawał swoje.
Bo On przecież cierpieć musiał,
By zbawienia przynieść zdroje.


Trudno było im uwierzyć,
Oni żyli wciąż nadzieją,
Że On Bogiem, nie mógł nie żyć,
Zmieniać świat i jego dzieje.


Nierozumni i leniwi,
Usłyszeli zarzut Pana:
Zmartwychwstałem, Jestem żywy,
Obietnicą jestem dla was.


Gdy wieczerzę spożywali,
I wziął chleb w Swoje dłonie,
Wtedy wszyscy Go poznali,
Lecz nie było śladu po Nim.


Dzisiaj łamie chleb w kościele,
Karmiąc rzesze swoich ludzi.
Lecz wierzących jest niewiele,
Chociaż się dla wszystkich trudził.

Autor: Bogdan Mroziński

 

II Niedziela Wielkanocna w Roku A

ŚWIADKOWIE J 20, 19 - 31

" Pan mój i Bóg mój"

Kiedy zapadł wieczór, tam gdzie przebywali
Drzwi były zamknięte, bo trapił ich lęk.
Stanął Jezus pośrodku - gdy się radowali,
Pozdrowił ich wszystkich - ukazując się.
       

Ponownie pozdrowił ukazując rany:
“Mój Ojciec Mnie posłał tu do was na ziemię.
A Ja was posyłam w różne świata strony,
By głosić Słowo, nawracać i zmieniać.”

 

Dał im także władzę grzechów odpuszczania:
“Komu odpuścicie - odpuszczę i Ja.
Komu zatrzymacie - będzie zatrzymane,
Bo każdy mieszkanie w domu Moim ma.”

 

Jeden z Jego uczniów Tomaszem zwany,
Nie był obecny, gdy był z nimi Pan.
On to nie uwierzył - nie było mu dane,
Dlatego niewiernym Tomaszem jest zwan.

 

A dzisiaj wśród ludzi nawet w tej parafii,
Kościół - Zmartwychwstania ukazuje fakt.
Czy w tę Prawdę Wiary - uwierzyć potrafisz?
Czy naprawdę wierzysz? Czy też byle jak!


                           Autor: Bogdan Mroziński

 

Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego w Roku A

PUSTY GRÓB  - "Zobaczył i uwierzył" /J 20, 1 - 9/

Wczesnym rankiem Magdalena,
Przyszła do grobu Jezusa.
Była bardzo poruszona,
Gdyż otwarta była nisza.
    Pełna lęku i zmartwienia,
    Biegła do Piotra i Jana
    I złożyła oznajmienie:
    Zabrano z grobu Pana.
Udał się Piotr i uczeń drugi,
Na miejsce gdzie Go złożono.
Biegli razem na wyścigi,
Lecz Piotr nie mógł go dogonić.
    Kiedy przybył do pieczary,
    Ale nie wszedł - czekał Piotra.
    Weszli obaj - nie dając wiary,
    Bo nie mogli Go tu spotkać.
Powstał martwych jak powiedział,
O tym w księgach napisano.
Każdy o tym musi wiedzieć,
On Jest Życiem On Jest Panem.

  Autor: Bogdan Mroziński

 

VII dowodów na zmartwychwstanie Jezusa


Wiara w zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa jest fundamentem chrześcijaństwa. A oto parę dowodów dla sceptyków. Bowiem bycie chrześcijaninem nie jest jedynie ślepą wiarą, ale jest to realna relacja z żywym Bogiem, którego odciski palców są widoczne wszędzie, gdzie tylko spojrzymy. Jest wiele dowodów na zmartwychwstanie Jezusa. Autor chrześcijańskich książek, Darrell Deville, wskazuje siedem:

1. Pusty grób.


Nawet wrogowie Chrystusa nigdy nie zaprzeczali, że grób był pusty. A wszystkie inne wyjaśnienia, jak kradzież ciała, twierdzenie, że tak naprawdę nie umarł i tak dalej, można po zbadaniu łatwo obalić.

 

2. Objawienia po zmartwychwstaniu.


Ludzie zobaczyli, dotknęli, szli obok Jezusa, jedli z Nim i słuchali Go. Setki świadków (ponad 500!) ujrzało Go jednocześnie, co, jak potwierdzają psychologowie, nie mogło być rezultatem halucynacji, co sugerują sceptycy. Zmartwychwstanie Chrystusa miało charakter fizyczny. Później objawił się On na dowód, że naprawdę żyje. Pozwolił, by Go dotknięto, pokazał swoje rany po ukrzyżowaniu i jadł z uczniami. Pokazał jasne dowody na to, że cieleśnie powstał z grobu. "Im też po swojej męce objawił się jako żyjący i dał liczne tego dowody, ukazując się im przez czterdzieści dni i mówiąc o Królestwie Bożym." /Dz 1,3/

 

3. Świadectwo kobiet.


Fakt, że to kobiety jako pierwsze odkryły i zaświadczyły o pustym grobie i o tym, że zmartwychwstał, jest godny uwagi, bo w świecie grecko-rzymskim świadectwo kobiet nie było uznawane za wiarygodne. Gdyby twórcy ewangelii chcieli coś zmyślać, to z pewnością nie napisaliby, że to kobiety odkryły pusty grób, ponieważ to tylko osłabiłoby ich sprawę. Zdali jednak relację z tego, co widzieli, ufając, że prawda sama się potwierdzi.

 

4. Zmienione życie uczniów.


Nie ma wątpliwości, że wydarzyło się coś bardzo realnego i dramatycznego, co przemieniło życie 11 bojaźliwych mężczyzn ukrywających się w lęku o swoje życie w odważnych, zdeklarowanych ewangelistów. Ci ludzie byli gotowi ryzykować swoim uwięzieniem, ekskomuniką, torturami, a nawet śmiercią, byle głosić zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa w tym samym mieście, w którym został ukrzyżowany! Nie chcieliby umrzeć, gdyby wiedzieli, że wszystko to było kłamstwem. Faktem jest, że wiedzieli, że Chrystus naprawdę zmartwychwstał - widzieli Go, rozmawiali z Nim, dotykali Go i jedli z Nim. Znając prawdę o zmartwychwstaniu, byli gotowi dla Niego umrzeć.

 

5. Narodziny Kościoła chrześcijańskiego.


Ewidentne jest, że miało miejsce coś znaczącego i ponadnaturalnego, co sprawiło, że wiara chrześcijańska eksplodowała w mieście, w którym Chrystus został ukrzyżowany i pochowany. W ciągu kilku wieków chrześcijaństwo stało się dominującą religią w Cesarstwie Rzymskim, wypierając wielowiekowe pogańskie praktyki. Wszystko to bez nowoczesnych środków komunikacji, podróży i mediów. Tylko coś tak ważnego i przekonującego jak zmartwychwstanie Jezusa mogło poskutkować tak niezwykłą transformacją.

 

6. Nawrócenie Jakuba.


Brat Jezusa, Jakub, był sceptykiem aż do czasu, gdy spotkał zmartwychwstałego Chrystusa. W efekcie stał się silnym liderem wczesnego Kościoła.

 

7. Nawrócenie Szawła (Saula) na drodze do Damaszku.

 

Musiało dojść do ponadnaturalnego spotkania, które spowodowało radykalną zmianę w Szawle i które zmieniło go z pełnego nienawiści fanatyka i prześladowcy Chrystusa w największego obrońcę, misjonarza i ewangelistę, jakiego kiedykolwiek znał Kościół.

 

 

VI Niedziela Wielkiego Postu w Roku A - NIEDZIELA PALMOWA

 

Mt 26, 14 - 27. 66 ZDRADA
" Chyba nie ja, Panie?"


Jeden z dwunastu imieniem Judasz

Poszedł do starszych arcykapłanów.
Ile mi dacie - ja wam Go wydam
- Trzydzieści srebrników - oszacowano.


Kiedy zaś jedli ową wieczerzę,
Jezus swym uczniom tak powie:
Zdradzi mnie jeden - mówię wam szczerze,
Ten, który zanurzył rękę we wodzie.


"Wprawdzie Syn Boży teraz odchodzi,
Tak jak to o Nim jest napisane,
Lecz biada temu to człowiekowi,
Przez którego będzie wydany".


Każdy z nas błądzi, każdy jest słaby,
Tak jak ten Judasz, co Mistrza sprzedał.
Wyrwać się z grzechów to trudna rada,
On przecież o Nim tak dużo wiedział.


Autor: Bogdan Mroziński

 

POTĘGA MIŁOŚCI
"Boże mój Boże, czemuś Mnie opuścił"


Jezus w ogrójcu został pojmany,
Choć się nie splamił najmniejszą skazą
W ręce złoczyńców został wydany,
Zamiast nagrody, otrzymał razy.


Przeszedł przez piekło gniewu i złości,
Sponiewierany oraz zeplwany.
Ubiczowany do samych kości,
A po tych mękach na śmierć wydany.


Na krzyż przybili Najświętsze Ciało,
Za to, że Miłość zasiał na ziemi.
Dla Jego uczniów została żałość,
A losu Matki już nic nie zmieni.


Lecz Jego krzyż stał się nam bramą,
Przez którą może przejść jeszcze wielu.
Weź krzyż swój, jak On tak samo,
A wzrok swój za Nim do nieba kieruj. 

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

V Niedziela Wielkiego Postu w Roku A

WSKRZESZENIE J 11, 1 - 45: "Panie gdybyś tu był"


Brat Marii oraz Marty
Zachorował nie na żarty,
Więc posłano po Jezusa,
Który się też bardzo wzruszył.
Kochał bowiem tę rodzinę,
Często też przebywał u nich.


Gdy Mu o tym doniesiono,
On przebywał w pewnym domu.
Wiedział bowiem, że ów Łazarz,
W pętach śmierci już zostawał.
“Przeto pójdę go obudzić,
By zdumienie w ludzie wzbudzić”.


Kiedy przyszedł do pieczary,
W której Łazarz był na marach,
Mocą Słowa znów go zbudził,
I już żywy był wśród ludzi.
Chwałę oddał Najwyższemu,
Że wysłuchał prośby Jego.


Kamień grzechów nas przygniata,
Nawet poprzez długie lata.
Trudno z nimi jest wytrzymać,
Moja wina, moja bardzo wielka wina.
Życie nowe wskrześ w nas Boże,
Ty na pewno nam pomożesz.


Autor: Bogdan Mroziński

 

IV Niedziela Wielkiego Postu w Roku A

WIERZĘ PANIE ! J 9, 1 - 41
" Idź i obmyj się"


Widząc człowieka ślepego
Zapytali Go o powód.
Zgrzeszył on, czy rodzice jego,
Jaki wskażesz na to dowód.


By ukazała się moc Jego,
Póki trwa dzień Tworzę - Działam
Polecone Mi przez Niego,
Objawiłem Bożą Chwałę.


Po tych słowach Pan uczynił błoto,
Nałożył na oczy niewidomego.
Idź obmyj się gdzie płynie potok,
Wrócił widząc. Ujrzeli zdrowego.


Jezus czynił cuda, dziwy,
A uczeni nań szemrali.
To nie Mesjasz jest prawdziwy,
Wciąż grzesznikiem nazywali.


Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego ?
Pyta Jezus nas wybranych.
Wierzę PANIE! Wiem dlaczego!
Przecież do nas jest Posłany.


Wierzę mocno - wierzę szczerze,
Tak mi mówi moja dusza.
Bo do Niego chcę należeć,
Wiara mnie do tego zmusza.


Autor: Bogdan Mroziński

 

III Niedziela Wielkiego Postu w Roku A

 

ŹRÓDŁO ŻYCIA J 4, 5 - 42


Idąc z uczniami Jezus z Judei,
Przechodził w Sychar przy studni Jakuba.
Zatrzymał się chwilę, by do Galilei
Ze swymi uczniami mógł się tam udać.


Wtedy usiadł Jezus przy studni na ziemi,
Zapragnął, by dano Mu wody do picia.
Przyszła kobieta z czerpakami swymi.
Daj mi się napić, a Ja ci dam wody życia.


Skąd weźmiesz tej wody - tak rzecze kobieta,
Wszak nie masz przy sobie czerpaka do wody.
Czy woda, o której Ty mówisz, to nie ta,
Co Jakub dla siebie brał i dla trzody?


Bo każdy, kto pije tę wodę żywota,
Nie będzie już pragnął i pragnął na wieki.
Dla niego otworzą się niebios wrota,
Gdy zamkną się jego życia powieki.

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

II Niedziela Wielkiego Postu w Roku A

PRZEMIANA Mt 17, 1 - 9
" Rabbi dobrze że tu jesteśmy"

Jezus zabrał Piotra, Jana i Jakuba,
Wyprowadził ich na górę wysoką.
Z dala od ludzi się z nimi udał,
Przemienił się przy nich swą mocą.

Jego twarz zajaśniała niczym słońce,
A szaty stały się jako śnieg białe.
Zjawił się Mojżesz i Eliasz - prorocy,
Którzy o Jego odejściu rozmawiali.

Wtedy Piotr powiedział te oto słowa:
Chcemy w tym miejscu trzy namioty.
Dla Ciebie, Mojżesza i Eliasza zbudować,
Z zachwytu takiej nabrali ochoty.

A z obłoku odezwał się taki głos:
"TO JEST MÓJ SYN UMIŁOWANY,
JEGO SŁUCHAJCIE " to jest - Wielki Ktoś,
Przez Boga Samego dla ludzi dany.

Przez Jezusa przemienienie,
Które wskazał uczniom swoim,
Niech obudzi w nas pragnienie,
O przemianę w życiu moim.

Autor: Bogdan Mroziński

 

I Niedziela Wielkiego Postu

Łk 4, 1 - 13 KUSZENIE JEZUSA
" Nie samym chlebem
żyje człowiek"

Przed publicznym wystąpieniem
Jezus przyszedł na pustkowie.
Nic nie jedząc, czuł pragnienie,
Wtedy diabeł tak Mu powie:

Synem Bożym jesteś przecież,
Każ kamieniom stać się chlebem.
On dla ludzi jest na świecie,
Jezus żyje samym niebem.

Znów Jezusa zaczął kusić
I obiecał przepych wszelki.
Hołd mi oddaj! Chciał Go zmusić!
Napisano: Bogu chwała, On jest Wielki.

Po raz trzeci bardzo wierzył,
Już Jezusa widząc zgubę.
Aby skoczył Jezus z wieży,
Powiedziano: Nie wystawiaj Go na próbę.

Dzisiaj czyha na każdego,
Kto nie idzie prostą drogą.
Bogu ufaj! Precz od złego,
Z Nim przeżyjesz spokój błogi.

Autor: Bogdan Mroziński

 

VII NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU A 

WBREW PRAWU Mt 5, 38-38
" Bądźcie więc doskonali "

Do swych uczniów Jezus powie,
W Prawie tak jest napisane:
Ząb za ząb, oko za oko - bowiem!
Nie zwalczajcie zła - złem danym.

Kto uderzy cię w policzek,
Nadstaw drugi na wymianę.
Skoro zabrał ci tunikę,
Może zabrać i sukmanę.

Jeśli o coś pilnie prosi,
Nie odmawiaj mu niczego.
Wszak bliźniego musisz znosić,
Wtedy dobro wyjdzie z tego.

Kochać trzeba nieprzyjaciół
I miłością wszystkich darzyć,
Życzliwością ich uraczyć,
A rozjaśnią im się twarze.

Pan Bóg kocha wszystkich ludzi,
Słońce, deszcz zsyła na ziemię.
On dla dobrych, złych się trudzi,
Bo miłuje swe stworzenie.

Bądźcie jak On doskonali,
Złem za zło nie odpłacajcie,
Bo przed Bogiem jesteś mały,
Dobro w sercu swym chowajcie.


Autor: Bogdan Mroziński



VI NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU A 

PRAWO Mt 5, 17 - 37
" Przyszedłem wypełnić Prawo"


Czy sądzisz, że przyszedłem Prawo znieść?

Bynajmniej! Nie znieść, ale Je wypełnić.
Zostanie Jego niezmieniona treść,
Nie może się też w Bożym planie zmienić.


Kto zmieni jedną z liter tych
I tak nauczał będzie ludzi,
Ten mały jest w królestwie mym,
A niepotrzebnie się też trudził.


Przeciwko tobie brat zawinił,
Nie chowaj do niego swej urazy.
Pojednaj się choć zło uczynił
I złóż ofiarę przed ołtarzem.


Jeżeli oko grzeszy pożądaniem,
A ręka przechodzi okres próby.
Lepiej stracić część ciała zanim
Całe ciało pójdzie na zgubę.


Bądź wierny twoim przyrzeczeniom,
Które złożyłeś kiedyś dla Niego
A mowa twoja tak, tak - nie, nie,
Bo wszystko inne jest od złego.


Autor: Bogdan Mroziński

 

V NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU A 

DOBRY PRZYKŁAD Mt 5, 13 - 16
" Wy jesteście światłem "


Jezus rzekł do uczniów swoich:
Wy jesteście solą ziemi.
Jest podstawą Ustaw moich
I nie może smaku zmienić.


Wy jesteście światłem świata,
Co rozprasza mroki, cienie,
Może służyć całe lata,
I wskazywać na zbawienie.


Może widnieć jako miasto,
Zbudowane na wzniesieniu
I wskazywać drogę jasną
Tym, co trwają w zagubieniu.


Na świeczniku jasno świecić,
Blask rozsiewać w każdym domu.
Płomień wiary niechaj wznieca,
By nie brakło jej nikomu.


Światło wasze niechaj płonie,
Poprzez dobre czyny wasze.
W Boskim Sercu niech utonie,
Jego chwaląc wiecznym czasem.


Autor: Bogdan Mroziński

 

IV NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU A 

OFIAROWANIE Łk 2, 22 - 40

" Wziął Go na ręce i wielbił Boga"


Żył w świątyni prawy człowiek,
Który czekał Zbawiciela
I nie zamknął swoich powiek,
Aż nie ujrzał, że się wcielił.


Wziął Jezusa w swoje dłonie
I powiedział wprost do Niego:
Teraz pozwól na mój koniec,
Bo już widzę Pana mego.


On to przyszedł na powstanie
I upadek w Izraelu,
Będą chwalić Go lub ganić,
Lecz nawrócić może wielu.


On Maryi znał katusze,
Do Niej słowa wypowiedział:
Miecz przeniknie Twoją duszę,
Jego Mękę zapowiedział.


Gdy wrócili w swoje strony
I osiedli w Nazarecie,
Chłopiec rósł, Duchem karmiony.
Bogiem z nami jest na świecie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

III NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU A 

POCZĄTEK DZIAŁALNOŚCI JEZUSA
" Pójdźcie za Mną"Mt 4, 12 - 33


Jan już drogę przygotował
Dla Boskiego Mistrza.
Teraz został uwięziony,
Aż do swego zejścia.


Wyszedł Jezus, by nauczać
W całej Galilei,
Aby zasiać Słowo Życia,
Wszystkim po kolei.


Światło Życia zabłysnęło
w kraju Zajordania,
swoim blaskiem owładnęło
i wciąż, wciąż ogarnia.


Odtąd Jezus nawoływał
Wszystkich do odnowy.
Nowych uczniów powoływał,
By byli gotowi.


Wziął ze sobą najpierw Piotra,
Później zaś Andrzeja.
Na swej drodze spotkał
Dwóch braci z kolei.


Idąc z nimi przez tę ziemię,
Głosił i uzdrawiał.
Zrobił wielkie poruszenie,
Wszystkich pragnie zbawić.


Autor: Bogdan Mroziński

 

II NIEDZIELA ZWYKŁA W ROKU A

SYN BOŻY J 1, 29 - 34


Kiedy Jan zobaczył z dala
Jezusa nadchodzącego,
Takie dał świadectwo zaraz:
Widzę Baranka Bożego,
Który gładzi grzechy świata,
Z Bogiem Ojcem chce nas zbratać.


On Jest Tym, Który Był pierwej
Zanim się cokolwiek stało.
On ode mnie był już wcześniej,
Ja o Nim świadectwo daję.
Nad Nim też ujrzałem Ducha,
Który ślad Swój pozostawił.


Jego też należy słuchać,
Dla nas również się objawił.
Ja prawdziwie GO nie znałem
-Rzecze Jan do tam zebranych.
Nad Jordanem Go ujrzałem,
Mocą Ducha nam jest dany.


O! Szczęśliwe wydarzenie,
Które widząc mogłem dożyć:
Jego ludziom objawienie.
ON JEST przecież SYNEM BOŻYM.


Autor: Bogdan Mroziński

 

NIEDZIELA CHRZTU PAŃSKIEGO

CHRZEST JEZUSA Mt 3, 13 - 17


" To jest Mój Syn"


Jezus przyszedł z Galilei,
Żeby przyjąć chrzest od Jana.
On zatrzymał Go w nadziei,
Że otrzyma chrzest od Pana.


Pozwól teraz, bo się godzi
Przyjąć co jest sprawiedliwe.
Rzecze Jezus gdy przychodzi,
Wyprostować co jest krzywe.


Wtedy Jan Mu ustępuje,
W rzece Jordan Go zanurza.
Na Jezusa Duch zstępuje
Kiedy z wody się wynurza.


" To jest Syn Umiłowany",
Taki głos z niebiosów płynie.
On na ziemię jest posłany,
Kto weń wierzy, ten nie zginie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

II NIEDZIELA BOŻEGO NARODZENIA W ROKU A 

SŁOWO J 1, 1 - 18


"Na początku było Słowo"


Na początku u Boga było Słowo,
Bo Bogiem było od dziejów zarania.
Przez Słowo stało się wszystko na nowo
I życie stało się od początku trwania.


Życie było światłością dla nas ludzi,
Bo światłości nigdy mrok nie zagasi.
Przyszedł na ziemię Jan, by obudzić,
Że Światłość zeszła na ziemię naszą.


Słowo przyszło do swojej własności,
Lecz swoi Go przyjąć nie chcieli.
Zstąpił na ziemię, aby mówić o miłości,
Która darzy każdego, aby życie mieli.


Bo Słowo - Jezus stał się ludzkim ciałem
I oglądaliśmy w czasie Jego chwałę.
Dla nas On się stał chlebem białym
I darzy nas swą łaską przez życie całe.


Autor: Bogdan Mroziński

 

NIEDZIELA ŚWIĘTEJ RODZINY W ROKU A   


WEZWANY Mt 2, 13-15. 19-23

" Wstań i zabierz dziecko"


Gdy odeszli trzej królowie,
Anioł we śnie się ukaże.
Wstań Józefie - tak mu powie -
Do Egiptu Dziecię zabierz.


Tam pozostań z Nim do czasu,
Gdy zostaniesz zawezwany,
Tak unikniesz złego losu,
Bo jest Herod zagniewany.


On wstał jeszcze owej nocy,
Zabrał Matkę oraz Dziecię
I przy Bożej już pomocy
Tak uniknął zemsty przecież.


Bóg z Egiptu wzywa Syna,
Józef zgodą odpowiada.
Już nie możesz się uchylać,
Nie zagraża Mu zagłada.


W Nazarecie osiadł z nimi.
Jezus życie wiódł w rodzinie.
A gdy dorósł cuda czynił
I rozsławił swoje Imię.


Józef był posłuszny Bogu.
Jako ojciec i opiekun
służył swej rodzinie drogiej,
Panu Bogu nie dał czekać.


Autor: Bogdan Mroziński

 

IV NIEDZIELA ADWENTU W ROKU A 

 

POKORA I WIARA Mt 1,18-24

"Bóg jest z nami"


Maryja z Józefem była zaręczona,
Lecz zanim zamieszkali ze sobą razem,
Z Ducha Świętego stała się błogosławiona,
A troska o Nią stała się Jego wyrazem.


Gdy w sercu swoim wysnuł pragnienie,
By Maryję oddalić potajemnie,
Wtedy we śnie swoim miał widzenie,
A Anioł wyjawił mu jego zmartwienie.


Józefie, nie bój się wziąć do siebie żony,
Bo z Ducha jest To, co się poczęło.
Niech twoja miłość do niej płonie.
Ona to zrodzi dla ludzi Bożą Miłość.


To On uwolni cały lud wybrany
Od wszystkich grzechów wyswobodzi
On jest przez Izajasza zapowiedziany:
"Dziewica pocznie i Syna porodzi".


Bo "Bóg jest z nami" w utrapieniu,
W każdym okresie życia i czasu -
Józefa zapewnił w anielskim widzeniu -
Przecież jest Panem i Bogiem naszych losów.


I chociaż Józef nie rzekł ani słowa,
To życiem swoim dał przykład wiary.
Po cóż nam się przyda gładka mowa,
Gry w sercu naszym brakuje pokory.


Autor: Bogdan Mroziński

 

III NIEDZIELA ADWENTU W ROKU A 

 

ŚWIADECTWO Mt 11, 2 - 11


" Szczęśliwy, kto we Mnie nie zwątpi"


Uwięziony Jan słyszał o czynach Jezusa,
Które to On dokonywał wśród ludzi.
Wysłał więc posłańców, a których pouczył,
Czy Jezus to Mesjasz? Że dla nas się trudzi?


Jezus słysząc od jego uczniów to pytanie,
Taką daje odpowiedź posłańcom Janowym:
Niewidomi widzą, kulawy powstanie,
Ubogim jest głoszona dobra nowina.


Gdy oni odeszli od Niego zdziwieni,
Jezus mówi o Janie raz jeszcze.
Po co wyszliście na Judzką pustynię,
Zobaczyć trzcinę chwiejącą się na wietrze?


Czy może chcieliście oglądać proroka?
A może człowieka dobrze ubranego!
Tak właśnie. On przygotuje Mi drogę
I nie ma człowieka większego od niego.


Nie musimy jak Jan być na pustyni,
Bo drogę Panu można gotować wszędzie.
Wystarczy dobro spotkanym ludziom czynić,
A droga do Niego otwarta znów będzie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

II NIEDZIELA ADWENTU W ROKU A 

 

ŚWIĘTA BOŻA RODZICIELKO Łk 1, 26 - 38


"Raduj się pełna łaski"


Przyszedł do Ciebie Anioł z nieba,
Z misją On przybył bardzo wielką:
Czy zgodzisz się - taka jest potrzeba -
Zostać na ziemi Bożą Rodzicielką?


Zmieszała się, widząc posłańca,
Ważąc w swym sercu Jego słowa,
Nie rozumiejąc Go do końca,
Na czym polega taka mowa.


Nie bój się, Maryjo On Jej rzecze.
Bóg wybrał Cię na Matkę Syna.
Nie ma godniejszej z niewiast przecież,
Ty Jesteś spośród nich Jedyna.


W pokorę Panna obleczona
Tak Aniołowi powiedziała:
Oto Ja sługa uniżona,
Za Syna Boga będę miała.


O Święta Boża Rodzicielko,
Ty godna byłaś nosić Słowo.
Jesteś dla świata bardzo Wielką.
Wszak jesteś ziemi i serc Królową.

autor: Bogdan Mroziński

 

I NIEDZIELA ADWENTU W ROKU A 

 

BĄDŹCIE GOTOWI - "Czuwajcie" (Mt 24, 37 - 44)

Kiedy przyjdzie Syn Człowieczy,
Mówił Jezus do zebranych.
Nikt nie będzie nawet liczył,
Że naprawdę to się stanie.


Tak jak przed potopem było,
Jedli pili nie zważali.
Wtedy wszystko się skończyło,
Wówczas woda ich zabrała.


Zawsze trzeba być gotowym,
Chociaż nie znasz tej godziny.
Wierzyć trzeba Jego Słowom,
Żyć bez grzechu - dobro czynić.


Czuwaj bracie, siostro droga,
Bądź gotowy na przybycie.
Pana Swego Stwórcę Boga,
On przyniesie nowe życie.


Bo On królem ponad Króle,
On jest Panem nad Panami.
Jemu oddaj swoją wolę,
A zlituje się nad nami.

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XXXIV NIEDZIELA ZWYKŁA

UROCZYSTOŚĆ CHRYSTUSA KRÓLA WSZECHŚWIATA

 

TO JEST KRÓL ! Łk 23, 35 - 43


Gdy lud patrzył na Jezusa,
Jak w okrutnych mękach konał,
Jeszcze chcieli Mu dokuczyć,
- Również Męką mówił do nas.


Jeśli Jesteś Królem żydów
Tak szydzili Zeń żołnierze
Pierwej więc samego Siebie wybaw,
A zaczniemy w Ciebie wierzyć.


On Jest przecież tym wybranym,
By ratować lud swój z nędzy.
Synem Ojca miłowanym,
Choć był w takiej poniewierce.


Tyś Jest Królem nad Królami,
Panem dziejów, Twórcą, Mocą.
Jesteś przecież Bogiem z nami,
Chłodem w znoju, Światłem w nocy.


Jesteś Królem naszej ziemi,
Przez lud wierny Ty wybrany.
Nasze życie pragniesz zmienić,
I z niewoli nas ocalić.


Przymnóż, Jezu, w nas wierzenie,
Jak łotrowi na tym palu,
By usłyszeć Twoje zapewnienie,
“Dzisiaj ze mną będziesz w raju".


Autor: Bogdan Mroziński 

 

 

XXXIII NIEDZIELA ZWYKŁA 

 

NADCHODZI CZAS  Łk 21, 5 - 19

" Weźcie to sobie do serca"

 

Gdy mówili o świątyni,

Że jest pięknie ozdobiona.

Jezus im uwagi czyni,

Że ona będzie zburzona.

     Powstaną fałszywi ludzie,

     Którzy za Mnie mówić będą.

     Nie dajcie się wyprowadzić,

     Bo was do błędu zapędzą.

Będą też trzęsienia ziemi,

Narody do walki staną.

Nikt tych zjawisk nie odmieni,

To się mieści w Bożym planie.

     Ze względu na Moje imię,

     Będą was prześladowali.

     Myślą bądźcie zawsze przy Mnie,

     Abyście świadectwo dali.

Choć stracicie może życie,

Ale wiarę zatrzymacie.

Pan wam wskaże swe oblicze,

Bo u Niego wieczność macie.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XXXII NIEDZIELA ZWYKŁA 

 

ŻYCIE PO ŻYCIU (Łk 20, 27 - 38)

" Bóg jest Bogiem żyjących"

W wierze rodzi się nadzieja,

Którą w sercu musisz zmieścić,

Że po życiu na tej ziemi,

Będzie w znacznie innej treści.

 

   Pierwej musisz nań zasłużyć,

   Żyjąc zgodnie z Jego wolą.

   Przykazania w życie wdrożyć,

   I wypełniać, chociaż boli.

 

Kiedy staniesz się już godny,

By osiągnąć życie wieczne,

Będziesz aniołom podobnym,

Jako syn będziesz bezpieczny.

 

   Mojżesz widząc krzew płonący,

   Słyszał głos Pana z wysoka,

   Że On jest Bogiem żyjących,

   Na ciebie człowieku czeka.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XXXI NIEDZIELA ZWYKŁA  

 

ZOBACZYĆ JEZUSA Łk 19, 1 - 10

 

" Jezus przyszedł szukać, co zginęło"

Wspiął się Zacheusz na dużą sykomorę,

Bo tamtędy miał Jezus przechodzić właśnie,

A był niskiego wzrostu - to z góry

Mógł z drzewa widzieć Go jaśniej.

 

Zejdź z drzewa, Jezus mu powiada,

Dziś muszę przybyć do domu twojego.

Pospiesz się, bo tak trwać nie wypada-

Chociaż wszyscy szemrali na Niego.

 

Zacheusz zaś stanął przed Bogiem

I mówi do Niego te słowa:

Połowę majątku rozdaję ubogim,

Skrzywdzonym nagrodzić gotowym.

 

Zejdź z drzewa, na którym utkwiłeś,

Bo i ciebie Jezus zobaczył z daleka.

Przypomnij sobie - na pewno zgrzeszyłeś,

Zbawienie duszy na ciebie też czeka.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XXX NIEDZIELA ZWYKŁA  

 

PYCHA i POKORA

 

Ważna jest z Bogiem rozmowa,
Sam Pan Jezus przekonuje.
Aby serce było wciąż gotowe,
Co od Pana potrzebuje.


Do świątyni - Jezus mówi, -
Weszło dwoje różnych ludzi.
Faryzeusz - celnik drugi,
By modlitwę w sobie wzbudzić.


Pierwszy mówi, że jest prawy,
Chełpi się swą sprawiedliwością:
“Wiernie służę Twemu Prawu.”
Nawet prawił o swym poście.


Celnik za to stał z daleka,
Nie chciał oczu w niebo zwrócić,
Jak przystało na człowieka.
Nie mógł się też z Bogiem kłócić.


Bił się w piersi z całej siły:
“Bądź miłościw mnie grzesznemu.”
Ta modlitwa miłą była,
Pan go uznał za prawego.


Każdy, kto się zbyt wynosi,
Patrząc krzywo na bliźniego,
Pana o pokorę prosi,
A wyniknie dobro z tego.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XXIX NIEDZIELA ZWYKŁA 

 

WYTRWAŁA MODLITWA

Bardzo ważna jest modlitwa,
Mówi Jezus w swojej przypowieści.
Dla nas to jest również bitwa,
Co się w niej kryje i mieści.


Obroń mnie przed moim wrogiem,
Mówi wdowa do sędziego.
Chociaż nie jest zgodny z Bogiem,
Może zrobić - coś dobrego.


Serce twarde miał ów sędzia,
Lecz na skutek prośby mięknie.
Niech mnie więcej nie zadręcza,
Chyba serce mi nie pęknie?


A czy Bóg, który jest Prawy,
Nie wysłucha swego ludu ?
Który prosząc w swoich sprawach,
By dokonał - nawet cudu ?


Byś uzyskał, to co pragniesz,
Komu bardzo zaufałeś.
On na pewno cię przygarnie,
A czy wiary dochowałeś?


A Jan Kanty, patron święty,
Który wiarą nam przewodzi,
Wstawiennictwem nas zachęci,
Bym po Bożych drogach chodził.


Niech modlitwą życie będzie,
W każdy dzień dziękując Bogu,
Jego chwałę głosić wszędzie,
Wielbić Go na wszystkich drogach.

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XXVIII NIEDZIELA ZWYKŁA 

 

On - Święty!


Już czterdzieści lat minęło,
Jak Papieżem został Rodak.
Z ręki Matki to się wzięło,
Że na tronie zasiadł Polak.


Ona Bogu go wskazała
Na te trudne nasze czasy.
Chociaż Polska go wydała,
On nie wstydził się za naszych.


Na stolicy Piotra siedział,
Przez dwadzieścia kilka lat.
Każdy o nim się dowiedział,
Z Ewangelią zyskał świat.


Do nas mówił Boże Słowa,
Za nas prawdę wykazywał.
On obudził lud na nowo,
Gdy Bożego Ducha wzywał.


W spadku słowo nam zostawił,
Byśmy Nim codziennie żyli.
Imię Polski on rozsławił,
Totus tuus - ciągle wierny Syn Maryi.


Dziś go nie ma na papieskim tronie,
Zostały po nim wskazówki - i żal.
Weźmy je do serca, może nas obronią
Przed najlepszym Ojcem, który Miłosierdzie ma.


Autor: Bogdan Mroziński 

 

TAJEMNICE RÓŻAŃCOWE


Kiedy ci smutno i gdy serce pęka
Lub gdy tęsknota do duszy się wkrada,
Sięgnij po różaniec, aby twoja ręka
Odczuła ciepło tajemnic, z których on się składa.


Maryja ci przybliży jak Syna zrodziła
W ubóstwie i chłodzie w szopie z bydlętami,
W smutku i rozterce gdy Go zagubiła,
Potem Go znalazła z mądrymi mężami.


W miłości i zgodzie w rodzinie wzrastał,
Aż przyszła pora, by On się objawił.
Jana nad Jordanem na chrzcie zastał.
Przecież po to przyszedł, aby nas wybawił.


Swoją działalnością zewsząd wzbudzał podziw,
Nauczał, uzdrawiał, głosił wyzwolenie.
Jednak nie znalazł miłości wśród ludzi,
Bo oni czekali na inne zbawienie.


Razem z Nim przeżyła Jego odrzucenie
I te chwile straszne, kiedy życie swoje
Złożył już na krzyżu za nas ocalenie,
By otworzyć dla nas podniebne podwoje.


Radosną nowiną Mateczkę uraczył
Gdy z grobu powrócił, ale już chwalebny.
Raduj się z Nią razem - na pewno zobaczysz
Krainę wieczystą, tam jesteś potrzebny.


Mimo, że Różaniec jest życiem Jej Syna
To na pewno jest większa ta Jego ofiara,
Która na ołtarzu z kapłańską przyczyną.
Lecz do tego potrzebna jest głęboka wiara.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XXVII NIEDZIELA ZWYKŁA 

 

WIARA I SŁUŻBA Łk 17, 5 -10


" Wzmocnij naszą wiarę"


Wiarą można zdziałać wiele,
Mówi Jezus w swojej opowieści.
Można nawet krzew lub ziele,
Wyrwać z ziemi - i w morzu umieścić.
Wiarę jak gorczyczne ziarno,
Możesz czerpać wciąż za darmo.


Mając sługę, który orze,
Późno wróci prosto z pola.
Czy powiecie mu w pokorze:
Czas posiłku, bo już pora?
Raczej: służ mi swą pomocą,
Choćby wrócił nawet nocą.


Kiedy wszystko wykonacie,
To, co wam już polecono,
Chyba sami to przyznacie,
Że powinno się dokonać.
Bo sługami na tej ziemi,
W rękach Pana zostajemy.


Weź różaniec w swoje ręce,
Na Maryję wznieś swe oczy.
Ona wiary ma najwięcej,
Swą opieką cię otoczy.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XXVI NIEDZIELA ZWYKŁA 

 

KONTRAST Łk 16, 19 -31

Był bogaty pewien człowiek,
Żył wystawnie i ucztował.
U bram jego - Jezus powie,
Leżał Łazarz i biedował.
Chciał nasycić się resztkami,
Co leżały pod stołami.


Umarł żebrak tam przed laty,
Na Abrahama spoczął łonie.
Umarł także ten bogaty,
Teraz w ogniu cały płonie.
Miał na ziemi wygód wszelkich,
Teraz w piekle bardzo cierpi.


Kiedy ujrzał on Łazarza,
Że uniknął tej niedoli,
Wtedy rzecze do Abrama:
Ulżyj proszę mojej roli.
Wyślij kogoś do mych braci,
By nie mogli jak ja stracić.


Mają przecież i Mojżesza,
Też proroków w swoim gronie,
Dla nich znajdzie się pociecha,
Niech słuchają! To ci powiem:
Każdy kto dla siebie żyje,
Kielich męki potem pije.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XXV NIEDZIELA ZWYKŁA

 

WŁODARZ Łk 16, 1 - 13


Miał zarządcę pewien bogacz,
Lecz majątkiem źle zarządzał,
Wezwał więc go ów gospodarz,
By relacje z rządów podał.


Bojąc się, że straci pracę,
Tu rozsądkiem się posłużył.
On dłużnikom nie dał zwracać,
Rozkładając dług na dłużej.


Pan pochwalił rządcę złego,
Bo on mądrość tu okazał.
Zabezpieczył się, dlatego
Właścicielowi się naraził.


Kto jest wierny w małej rzeczy,
Ten wiernością w dużej służy.
Powierzonej sobie pieczy
Będzie wierny jak najdłużej.


Jeśli nęci cię mamona,
A Bóg został gdzieś na boku.
Ty wyboru masz dokonać,
A uzyskasz Boży spokój.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XXIV NIEDZIELA ZWYKŁA

 

POSZUKIWANIE Łk 15, 1 -32

Nie wybierał Jezus ludzi,
Wszyscy chętnie Go słuchali.
Przecież dla nich też się trudził,
Choć uczeni nań szemrali.


On grzeszników wciąż przyjmuje,
Nawet w domach jada z nimi.
To na Niego nie pasuje,
Dla nich również cuda czyni.


Wtedy Jezus ich przenika
I odpowiedź taką daje:
Ja przyszedłem do grzeszników,
Sprawiedliwi łaskę mają.


Szukam owcy zabłąkanej,
Wielka radość w niebie będzie.
Taką wezmę na ramiona,
I do stada ją zapędzę.


Aniołowie się radują
Z takiej owcy która wraca.
Bogu chwałę wyśpiewują.
Nawrócenie - ciężka praca.

Autor: Bogdan Mroziński

 

XXIII NIEDZIELA ZWYKŁA

WARUNEK Łk 14, 25 - 33


Szły z Jezusem wielkie tłumy.
On się zwrócił i powiedział,
Gdy w miłości wzrastać umiesz,
Ze Mną w gronie będziesz siedział.


Kto nie dźwiga krzyża swego,
Boże drogi zaniedbuje,
Ciężar kładzie na drugiego,
Ten Mej uczty nie skosztuje.


Kochać trzeba wszystkich ludzi,
Ojca, matkę, żonę, dzieci.
A największą miłość wzbudzić
Bogu który jest na świecie.


Jeśli chcesz być uczniem Pana,
Duszą, myślą lgnij do Niego.
Niczym są bogactwa dla nas,
Całym sercem kochaj Jego.


Ciężar krzyża nas przygina,
Siły nasze opadają.
Mamy przecież Matkę - Syna,
U Niej ufność swą składamy.


Autor: Bogdan Mroziński 

 

XXII NIEDZIELA ZWYKŁA

WŁAŚCIWE MIEJSCE
Łk 14, 1. 7 -14


Jezus wszedł do pewnej chaty,
U przywódcy się posilić.
Goście korzystając na tym,
Wciąż uważnie Go śledzili.


Widząc zaproszonych gości,
Bo wybrali miejsce prawe,
Opowiedział im przypowieść,
Jak On widzi całą sprawę.


Kiedy jesteś już na uczcie.
Zajmij miejsce gdzieś na boku.
By godniejszy ktoś od ciebie
Nie wyprosił cię - swym wzrokiem.


Godność każdy w sobie nosi,
Lecz wyniosłość jest przesadą.
Przecież Jezus o to prosi,
Nie pogardzaj Jego radą.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XXI NIEDZIELA ZWYKŁA

BOŻA PERSPEKTYWA    Łk 13, 22 – 30                          

 

Zmierzając z uczniami do Jerozolimy

Mijał po drodze wioski i miasta.

Choć Go nieraz dotykały drwiny,

On głosił naukę, by mogli w niej wzrastać.

     Ktoś Go wtedy zapytał ciekawy

     Czy tylko nieliczni zostaną zbawieni?

     Jezus odnosząc się do jego sprawy,

     Powiedział: Swe życie należy odmienić.

Bo życie każdego się kiedyś zamyka,

Na pewno staniemy przed bramą.

To Gospodarz nas wtedy zapyta:

Czy jesteś gotowy tu stanąć?

     Odejdźcie ode Mnie grzesznicy,

     Żyliście w niesprawiedliwości.

     Wybranych widać po Jego prawicy,

     W was nie ma za grosz miłości.

I przyjdą z zachodu i wschodu,

Zasiądą przy stole w królestwie,

A siebie precz wyrzuconych…

Nie znam was! Skąd jesteście?

Autor: Bogdan Mroziński

 

XX NIEDZIELA ZWYKŁA

 

ZNAK SPRZECIWU Łk 12, 48 - 53


Przyszedł ogień rzucić na ziemię,
I pragnął, aby już zapłonął.
Chciał wybawić to niewierne plemię,
Gdyż w grzechach swoich wciąż toną.


Chrzest przyjął w ogromnej udręce,
Opuszczony, wzgardzony przez ludzi.
Przybili do krzyża nogi i ręce,
Dla nas się przecież tak trudził.


Czy myślicie, że światu dał pokój?
Bynajmniej! Lecz miecz i rozłam,
I chociaż miłość rozsiewał wokół,
To z serc wyrosło sprzeciw i kłam.


Bo miłość to twarde nasienie,
Że trudno nam w sercach zagości.
Gdy program naszego życia się zmieni,
To wtedy znajdziesz lokum dla miłości.


Niech wzorem nam będzie Maryja,
Bo Ona zmieniła myślenie.
To Ona miłości wciąż sprzyja,
Na świat przyniosła Zbawienie.


W Jej życiu dla Boga nie było sprzeciwu,
Dlatego przyjęła Tę Wolę swym życiem.
Bo wiara w Jej sercu była wciąż żywa,
Spełniła swą Misję na ziemi należycie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XIX NIEDZIELA ZWYKŁA


BĄDŹCIE GOTOWI Łk 12, 32 - 48


Jezus uczniom przyobiecał
Po ich trudach dać królestwo.
Niech to szczęście wam przyświeca,
Wykazujcie w pracy męstwo.


Wspomagajcie tych, co biedni,
Sprzedawajcie dobra wasze.
Nabywajcie skarby przednie,
Bo gdzie skarb, tam serca nasze.


Biodra wasze przepasane,
Lampy niechaj ciągle płoną.
Oczekujcie Swego Pana,
Bo z wesela wróci ponoć.


Najszczęśliwsi będą słudzy,
Których Pan nie spotka śpiących.
Będzie im sam usługiwał,
Tych gotowych - czuwających.


Bądźcie więc zawsze gotowi,
Kiedy Syn Człowieczy przyjdzie.
Do nas mówi tą przypowieść,
Gdy na tronie Swym zasiądzie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XVIII NIEDZIELA ZWYKŁA 

 

BOGACTWO Łk 12, 13 -21

 

Mógł być sędzią dla każdego,
Bo był Bogiem całej ziemi .
Dawał rady też chciwemu,
Który chciał majątkiem dzielić.


Życie skarbem jest bezcennym,
Celem nie jest bogacenie.
Tym zasadom zostań wiernym,
Niech to będzie twym marzeniem.


Bogatemu człowiekowi,
Ziemia dała plony hojnie.
Wtedy sobie - postanowił,
Będę sobie żył spokojnie.


Głupcze - rzecze BÓG do niego,
Życie będzie ci zabrane.
Co zostanie z skarbu twego?
Z czym pokażesz się przed PANEM?

Autor: Bogdan Mroziński

 

XVII NIEDZIELA ZWYKŁA 

 

UFNA MODLITWA


Jezus skończył mowę z Panem.
Jeden z uczniów Go poprosił,
Gdy uczniowie byli z Janem,
On modlitwy z nimi wznosił.


Jezus rzecze uczniom swoim,
By się modląc tak mówili
Niech się święci Imię Twoje,
A królestwo jest w tej chwili.


Daruj nasze przewinienia,
Bo my z serca przebaczamy.
Nie wódź nas na pokuszenie,
My na litość Twą czekamy.


Proście zatem bardzo szczerze,
A na pewno otrzymacie.
Gdy szukając pilnie w wierze,
Bo u Boga pewne macie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

XVI NIEDZIELA ZWYKŁA 

 

Właściwy wybór Łk 10, 38 - 42


Jezus przyszedł znów do wioski,
Tam przyjęła Go niewiasta,
Miała również drugą siostrę
Sama miała imię Marta.

Siostra Maria u stóp Pana
Wsłuchiwała się w To Słowo.
Marta zaś została sama,
Podawając to i owo.

Nic Cię, Panie, nie obchodzi?
Jestem sama, bez pomocy,
Nie mam siły sama chodzić.
Nie chcę się z nią ciągle droczyć.

Rzekł jej Jezus: Marto! Marto!
Martwisz się o bardzo wiele,
Lecz się Słowa trzymać warto,
bo w tym Słowie jest nadzieja.

Kiedy człek nie czuje głodu,
Bo pełniutkie są talerze.
Zapomina się o Bogu ...
Chyba Mi się to należy !

Gdy dobrobyt jest w narodzie,
Bóg zostaje gdzieś na boku.
Wszystko od Niego pochodzi.
Czy w sumieniu masz już spokój?


Autor: Bogdan Mroziński

 

XV NIEDZIELA ZWYKŁA

 

Kto jest moim bliźnim Łk 10,25-34


Podchwytliwe, znawca Prawa,
Jezusowi dał pytanie.
Co mam zrobić, żeby zbawić
Duszę swoją - Dobry Panie?


Wiesz co w Prawie napisane?
Tak mu Jezus rzecze szczerze.
Miłuj Boga całym sercem,
A bliźniego jako siebie.


Kto jest zatem moim bliźnim?
Znów uczony Go zapyta.
Tu przykładem Jezus swoim,
Usta uczonemu zatyka.


Kiedy brat twój jest w potrzebie,
I pomocy kogoś szuka.
Ty ruch pierwszy musisz zrobić,
masz sumienia nie zamykać.


W każdym musisz widzieć Boga,
Bo On w bliźnim się zamyka.
Może ci się nie podobać!
Ta przypowieść nas dotyka.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XIV NIEDZIELA ZWYKŁA

 

Misja Łk 10,1-12, 17-20


Z misją do miast wysłał ich po dwoje,
Siedemdziesięciu dwóch przez Siebie wybranych,
Tam gdzie sam zamierzał głosić Słowo swoje
I obwieszczać ludowi zbawienne przesłanie.


Żniwo wprawdzie wielkie - robotników mało,
Proście Pana żniwa, by wysłał żniwiarzy.
Nie noście sakiewki, ani sandałów,
Pokój zostawiajcie dla każdego w darze.


Wrócili radośni chwaląc się plonami,
Bo wtedy złe duchy im się poddawały.
Pan pomagał im wiernie i kroczył przed nimi
Tak przez Słowo Boże można wejść do chwały.


Nie cieszcie się z tego, że szatan ucieka,
On przecież zniewala i do zguby wiedzie.
Czyńcie zawsze dobro, nie tylko narzekać,
Bo Słowo jest siłą, trzeba o tym wiedzieć.


Cieszcie się naprawdę, że wasze imiona
Są już zapisane w niebieskiej krainie,
A swoje zadanie należy wykonać,
Nagroda po trudach, na pewno nie zginie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XIII NIEDZIELA ZWYKŁA

 

Droga powrotna Łk 9, 51 - 62


Nadchodził czas Jezusa zabrania
Po ziemskich trudach do domu Ojca,
Powierzył swym uczniom dla Siebie zadanie,
By przygotowali dla Niego miejsce.


Wszyscy po drodze Nim pogardzali,
A przecież to, co mijał, było Jego.
Tak jak w Betlejem miejsca Mu nie dali,
On do Jeruzalem zmierzał, miasta Swego.


I chociaż niektórzy iść za Nim pragnęli,
To ziemskie sprawy ich tutaj trzymały,
Jego nauki w swym sercu nie pojęli.
Dla nich świat Jezusa wydawał się mały.


Bo lisy mają nory, a ptaki gniazda uwite,
A Syn Człowieczy nie ma gdzie głowy położyć.
Gdy pług twój jest już w ziemię wbity,
Nie patrz do tyłu - pomyśl o Królestwie Bożym.


Czas wypoczynku, urlopów znów wita
I dobrze by było, gdyby w owym czasie
Zrobić miejsce dla Niego i przywitać
Bo On do ciebie ma też Swój "zasięg".


Autor: Bogdan Mroziński

 

 

XII NIEDZIELA ZWYKŁA

 

CO MÓWIĄ O MNIE?


Modlił się na osobności,
A uczniowie obok byli.
Wtedy spytał ich w skrytości,
Jak Go tłumy określiły?


Mówią, że Jesteś Chrzcicielem,
Drudzy, że Eliaszem z nieba,
Inni że nauczycielem,
O Mesjaszu mowy nie ma.


Według was, zapytał uczniów
Kto Ja Jestem? Kto mi powie?
Wtedy Piotr wyznaje: Mistrzu!
Ty Jesteś Chrystusem Bożym.


Wówczas stanowczo nakazał,
By nikomu nie mówili.
Bo On przecież na to wskazał,
Że okrutnie Go zabiją.


Jeśli chcesz iść w moje ślady,
Zaprzyj się samego siebie.
Weź swój krzyż! Dajesz radę?
A spotkamy się już w niebie.


Autor: Bogdan Mroziński

 

NIEDZIELA TRÓJCY ŚWIĘTEJ

 

TRÓJCA PRZENAJŚWIĘTSZA


Wierzę w Boga Ojca,
Stwórcę i Mocarza.
On to w Świętej Trójcy
Świat Miłością darzy.


Wierzę w Jego Syna,
Który świat odkupił.
I przez nasze winy,
Z śmierci nas wykupił.


Wierzę też i w Ducha,
Dawcę darów mnogich.
Wciąż Go trzeba słuchać,
On może odrodzić.


Razem tworzą Jedność,
Choć to Bóg Jedyny.
Złączeni Miłością,
Cały wszechświat z Nimi.


Trudno to nam pojąć,
Nawet wytłumaczyć.
Wiarą trzeba przyjąć,
W wieczności zobaczysz!


Autor: Bogdan Mroziński

 

NIEDZIELA ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO

 

WIERZĘ W DUCHA ŚWIĘTEGO Dz 2, 1 -11

Pięćdziesiąty dzień nadchodził,
Zgromadzeni w Wieczerniku,
Jakiś szum się nagle zrodził,
Napełniając Jego Zwolenników.


Powstały języki ogniste
Na każdym jeden spoczywa,
Słyszą swą mowę ojczystą,
Wielkie dzieło z nich wypływa.


To Duch Święty na nich zstąpił,
On umocnił i uzdolnił.
Aby każdy z nich nie wątpił,
Że to Jezus lud uwolnił.


Napełnieni Jego Mocą,
Głoszą dziś Dobrą Nowinę,
Bo Bóg z nami - jest pomocą
Nawet nie oszczędził Syna.


Każdy Ducha już otrzymał,
Przyjął Chrzest i Bierzmowanie.
- Nie dla siebie słowo trzymaj,
Życiem daj, odpowiedź na Nie.

Autor: Bogdan Mroziński

 

WNIEBOWSTĄPIENIE PAŃSKIE

 

WSTĄPIŁ DO NIEBA ! Łk 24, 46 -53

 

Po Swej Męce - Zmartwychwstaniu,
Uczniom się znów ukazywał.
Mówił o Swoim rozstaniu,
Ducha zesłać obiecywał.


Gdy Duch Święty zstąpi na was,
Otrzymacie Moce z nieba.
Świadkiem bądźcie w każdy czas,
Wszystkim ludom - tak potrzeba.


Pozostańcie zatem w mieście,
Póki Duch was nie napełni,
On przekaże wam te treści,
Obietnica się wypełni.


Potem wziął ich ku Betanii,
Podniósł ręce, błogosławił.
Tak pożegnał się z uczniami
I na ziemi pozostawił.


Oni hołd Panu złożyli
I wrócili do Jeruzalem,
Przebywali wciąż w Świątyni
I wielbili Boga razem.

 

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

VI NIEDZIELA WIELKANOCNA - DZIEŃ MATKI

 

MATKA


Kiedy wzrastałeś pod sercem matczynym,
Nieważna była dla nas jej dola.
Dla niej tak ważny był wzrost dzieciny:
Czy to przetrzyma, wszystkiemu podoła.


Beztrosko rosłeś pod jej opieką,
Bo ona w tobie swój skarb widziała.
Na pewno dla niej nie było lekko,
Przecież na człowieka cię wychowała.


Zostaje ciągle w naszych wspomnieniach
Troskliwa, żywa wspierać gotowa.
Ona przedłuża proces istnienia.
Można o każdej napisać powieść.


Dzisiaj zajęty swymi sprawami
Żyjesz na pewno lepiej niż ona,
Lecz ona zawsze tęskni za nami,
Chyba że przyszło jej wcześniej skonać.


Żywa jest jednak matczyna miłość,
Nawet z zaświatów często dotyka.
Każdy z nas przyzna, że fajnie było,
Lecz to co dobre, zbyt często znika.


Wspomnienia zawsze żywe zostają,
Bo matka stale w nich żywa będzie.
Niech wszyscy zatem matki kochają,
Szczególnie teraz i w każdym względzie.


Nawet ta Matka, która jest w niebie,
Ona roztacza nad nami pieczę.
Jest z nami w każdej życia potrzebie,
Zawsze jej dziecko jest w Jej opiece.


Chociaż od ludzi zniewagi zbiera
Na całym świecie i naszym kraju,
Maryję chwalmy tutaj i teraz,
Szczególnie mocno w cudownym maju.

Autor: Bogdan Mroziński

 

 

NOWE PRZYKAZANIE J 13, 31- 33a. 34- 35


Po wieczerzy wyszedł skrycie
Judasz, który Pana zdradził.
On Go skazał na zabicie,
Do ogrodu zgraję zwabił.


Syn Człowieczy Chwały doznał,
A w Nim Chwałę Bóg objawił.
Wolę Jego Syn rozpoznał,
Przez cierpienie ludzi zbawił.


Już nie będę z wami długo,
Będziecie szukać uparcie.
Gdzie Ja idę - nie możecie się udać,
Żydom i wam mówię otwarcie.


Daję wam moje wskazania,
Byście się wzajemnie miłowali.
By przez Moje przykazania,
Miłość Swoją w was zapalić.


Przykazanie nam zostawia,
Byśmy się na Nim wzorowali.
Nie w kłótniach i bezprawiach,
Lecz w Miłości Bożej trwali.


Autor: Bogdan Mroziński

 

POWOŁANIE    J 10, 27 - 30


Moje owce są posłuszne,
Rzekł do uczniów swego czasu.
One czynią co jest słuszne,
Mają siły na to zasób.


Nikt nie wyrwie ich z Mej ręki,
Nie zaginą na tym świecie,
Bo z owoców czerpią Męki.
Przecież za nich dałem życie.


Bo kto pragnie Jemu służyć,
Głos usłyszy w sercu swoim.
Nawet czas mu się nie dłuży,
Mocny wiarą się nie boi.


Jedno życie masz w swym ręku,
Możesz wybrać, komu służyć.
Boga pochwal i podziękuj.
On twe życie chce przedłużyć.


Zatem patrzaj zawsze w górę,
W Jego ręku wszystko leży,
Nie zasłaniaj się za chmurą.
Czy do Niego chcesz należeć?


Autor: Bogdan Mroziński

 

CZY GO KOCHASZ? J 21, 1 - 19


Po Swym Zmartwychwstaniu znowu się ukazał,
Gdy w głębiach jeziora znów ryby łowili.
Choć nic nie złapali, to miejsce im wskazał,
By po prawej stronie sieci zarzucili.


Wyciągnęli sieci - całe w nich ryb mrowie
Zdumieni - radośni, wszak z nimi był Pan
W swym sercu znaleźli prawdziwą odpowiedź
Kto cudu dokonał. Nie oni. On Sam!


On Piotra zapytał: czy miłość do Mnie masz?
" Paś baranki moje"- powierzam twej pieczy.
Powtórnie zapytał, czy w miłości trwasz?
Kocham Cię prawdziwie. Nie mogę zaprzeczyć!


Czy żar miłości, który winien płonąć,
Przychodząc do nas w postaci chleba
Znajdzie w nas Jezus, aby znów zatonąć
W Jego miłości, która sięga nieba?


Dzisiaj gdyby Jezus zadał ci pytanie
Tak jak Piotrowi przy samym jeziorze,
Czy jesteś gotowy odpowiedzieć na nie?
Kocham Cię Mój Jezu! Kocham Cię Boże!


Autor: Bogdan Mroziński

 

NIEDZIELA BOŻEGO MIŁOSIERDZIA
                     

UFNOŚĆ

 

Ufność jest naczyniem Jego Miłosierdzia,
Z którego skarbca łaski można brać.
Wiara nam pomaga, ona też potwierdza,
Tę odwieczną prawdę, przy niej trzeba trwać.


Dzięki Objawieniu Święta Faustyna
Odkryła miłosierdzia Bożego blask.
Jezus jej ukazał i za jej przyczyną
Możemy korzystać z przeobfitych łask.


To dzięki ufności w Boże przebaczenie
Szkarłat naszych grzechów uzyskuje biel.
On to dla nas, ludzi, przez swoje cierpienie
Wskazał nam kierunek - wskazał drogi cel.


Niebo nam otworzył a krzyż stał się bramą,
Bo kto w Niego wierzy i w Nim ciągle trwa.
Nie może się zawieść, wszyscy zmartwychwstaną,
Z morza miłosierdzia łaski można brać.


Jego Zmartwychwstanie - wielka obietnica,
Każdego dotyka, kto ufność w Nim ma.
Chociaż dziś to dla nas wielka tajemnica,
Nadzieją niech żyje dzisiaj każdy z nas.

Autor: Bogdan Mroziński